ponad 24 000 artykułów


 


Nr 1(111) I 2012
archiwum e-wydań
WYDAWCA   PROFIL PISMA   REDAKCJA  REKLAMA  DYSTRYBUCJA   BADANIA PRASY  KONTAKT
Advertisement




reklama
Advertisement

NASZA SONDA

Na czerwcowe Mistrzostwa Europy w piłce nożnej do Polski przyjedzie kilkaset tysięcy zagranicznych kibiców. Dla wielu branż, m.in. dla gastronomii i hotelarstwa, będzie to najlepszy okres w roku. Ale na odbywającej się w naszym kraju trzeciej największej imprezie świata zarobią także producenci FMCG oraz sieci handlowe, które już w połowie ubiegłego roku zaczęły w swoich przekazach nawiązywać do Euro 2012. Co z niezależnymi handlowcami?

Czy podczas Euro 2012 odczuwalnie wzrosną obroty detalistów?
 
obejmuje ponad 24 000 artykułów.
   
ARCHIWUM WYDAŃ - szukaj w serwisie







W tym roku zaskoczymy rynek i konsumentów
02.01.2010.

Rozmowa z Teresą Mokrysz, właścicielką Grupy Mokate

Czy rok 2009 był dla Mokate udany?
ImageTo był dobry rok. Spowolnienie gospodarcze, które dotknęło kraj, stanowiło oczywiście pewną barierę. Niemniej jednak już od stycznia podejmowaliśmy działania w przekonaniu, że to, co potocznie nazywano kryzysem, nie będzie trwać długo. Ponadto weszliśmy w rok 2009 w dobrej kondycji finansowej. Dzięki takim przesłankom, możliwe były dość odważne decyzje. Rozpoczęliśmy kilka inwestycji, zakupiliśmy nowe linie technologiczne, wzbogaciliśmy asortyment. Najpoważniejszym krokiem było przejęcie czeskiej firmy Marila Balirny. Z trzech przejęć dokonanych w ostatnich latach w Czechach, to było najbardziej znaczące. Wzmocniło nasze możliwości produkcyjne w segmencie kawy, pozwoliło też szerzej wejść na rynek z kawą ziarnistą i mieloną. Szybko rozwijał się nam eksport, przy czym tzw. rynki południowe (Czechy, Węgry, Słowacja, kraje byłej Jugosławii) wiodły tu prym. Mamy też na swoim eksportowym koncie wyjątkowo spektakularne sukcesy, jak np. podwojenie sprzedaży do Chin czy też wejście z półproduktami na włoski rynek cappuccino. Przewiduję, że bieżący rok przyniesie grupie dziewięciu firm Mokate dynamikę sprzedaży na poziomie około 20 proc., przy obrocie przekraczającym pół miliarda złotych.

Jak zamierzacie korzystać z palarni kawy w Czechach?
Perspektywy dla kaw ziarnistych i mielonych są dobre. Dlatego segment ten będzie w najbliższym czasie jednym z priorytetów Mokate. Zamierzamy powiększyć zdolności produkcyjne. Marila to wydajna i nowoczesna palarnia, chcemy jednak sięgnąć po najnowsze osiągnięcia technologii obróbki kawowych ziaren, żeby nadążyć za rosnącymi wymaganiami klientów. Sprawy jakości mieliśmy również na myśli, zagospodarowując i modernizując markę Global, która w tym segmencie z powodzeniem reprezentuje górną półkę.

Czy cappuccino znalazło się w cieniu miksów?
Trzymając się tej przenośni, powiedziałabym raczej, że cappuccino wychodzi z cienia miksów. Istotnie, jeszcze rok, czy dwa lata temu wydawało się, że miksy zajmą w preferencjach konsumentów miejsce cappuccino. Były ku temu przesłanki; miksy reprezentują typ lekkiego napoju kawowego i są równie proste w przyrządzeniu jak cappuccino instant. Docenialiśmy w Mokate te walory miksów i w efekcie nasze „3 in 1” znalazło się w krajowej czołówce. Ale nie zaniedbaliśmy spraw flagowego produktu – Mokate Cappuccino. Od kilkunastu lat jesteśmy absolutnym liderem w tej kategorii i czujemy się za nią odpowiedzialni. Kampanie promocyjne Mokate przypominały o zaletach cappuccino. Klienci dali się przekonać, iż niepowtarzalnym atrybutem tego napoju nadal jest elegancja i włoski klimat relaksu. Moda na cappuccino wróciła, a sprzedaż wydaje się stabilizować na niezłym poziomie. Nie poprzestajemy oczywiście na wspomnianych dokonaniach. Przekonuje o tym najnowsza kampania – Wielka Kumulacja Mokate, ukierunkowana na utrwalenie naszej marki i aktywizację popytu na Mokate Cappuccino. Pociągnęła za sobą największe w historii firmy zaangażowanie medialne i najbardziej kosztowną pulę nagród. Kampania potrwa do połowy lutego, ale już teraz można powiedzieć, że dobrze przysługuje się popularności naszego cappuccino.

Wprowadziliście niedawno nowość – połączenie kawy i herbaty Latte Cha. Jest zapotrzebowanie na ten produkt?
Pierwsze sygnały płynące z rynku są zachęcające. Ten egzotyczny i zupełnie w Polsce nieznany napój znajduje zwolenników – już teraz, na progu masowej dystrybucji. Prace nad nim trwały długo, wymagały znajomości rzadkich receptur. Dlatego Latte Cha uważam za znaczące osiągnięcie naszego Centrum Badań i Wdrożeń. Bardzo cenię sobie pracę tego zespołu, młodego i naprawdę ambitnego. Stanowi on motor innowacji produktowych na szeroką skalę. Wspomnę przy tej okazji o przyznanym nam ostatnio tytule Lidera Innowacji – w kategorii „firma” i „produkt”. Dodam też, że rynkowa weryfikacja innowacji produktowych Centrum Badań i Wdrożeń potwierdza oceny badaczy preferencji konsumenckich, wskazujące, że w Polsce grupy klientów „pionierów” i „aspirujących” rosną w siłę.

Rozbudowujecie markę Loyd Tea. Czy są efekty?
Ekspansja tego brandu, jego systematyczne pozycjonowanie na rynku krajowym i poza granicami jest naszym strategicznym celem. Realizujemy go konsekwentnie od kilku lat i pozostanie wśród priorytetów w przyszłości. W ramach marki Loyd Tea pojawiają się nowe linie produkcyjne i ten kierunek będzie kontynuowany. Mogę z satysfakcją stwierdzić, że – obok bijącej rekordy popularności Minutki – bogata oferta Loyd Tea przyczyniła się w decydującym stopniu do utrwalenia drugiego miejsca Mokate wśród krajowych graczy na rynku herbat. Dotyczy to rankingów prowadzonych zarówno w ujęciu ilościowym, jak i według wartości sprzedaży.

Czy wierzycie w herbaty funkcjonalne?
Nie mam wątpliwości co do potencjału tkwiącego w herbatach funkcjonalnych. Ich udział w relacji do podstawowych herbat czarnych będzie się zwiększał, choć z pewnością cały proces rozłoży się w czasie. Mamy w tej mierze pewne doświadczenia zebrane na rynku czeskim, gdzie obserwujemy karierę herbat funkcjonalnych. Zmiany te również w naszym kraju wpiszą się w nurt konsumenckich zachowań prozdrowotnych. Mokate już w tych zmianach uczestniczy; aktualnie przygotowujemy się do kolejnego wzbogacenia oferty herbat funkcjonalnych – rodem z Ustronia.

Widać ostatnio Mokate w popularnym serialu „Dom nad Rozlewiskiem”. Czy to dobry sposób reklamowania produktu?
To jeden ze sposobów, najlepiej jeśli skoordynuje się go z innymi narzędziami przekazu reklamowego. „Dom nad Rozlewiskiem” nie stanowi zresztą jedynego przykładu produkcji telewizyjnej, w której Mokate wykorzystuje mechanizm product placement. Istotną rolę w ocenie przydatności tej formy reklamy odgrywa popularność serialu wśród widzów rekrutujących się z docelowej grupy konsumenckiej.

Zdradzi Pani plany na przyszłość?
W rozpoczętym właśnie roku zamierzamy utrzymać wysoką dynamikę sprzedaży, zwłaszcza w eksporcie. Będziemy też nadal inwestować. Poważny projekt stanowi budowa nowego zakładu na dokupionej działce o powierzchni 3,5 ha, przylegającej do terenów naszej spółki w Żorach. Planujemy, że inwestycja ta wyraźnie zwiększy moce produkcyjne, umożliwiając w perspektywie kontynuowanie eksportowej ekspansji, m.in. na tak chłonnych rynkach, jak Chiny i Kraje Arabskie. Efektem inwestycji modernizujących nasze linie produkcyjne będą kolejne nowości. Już w tej chwili pracujemy nad recepturami wyrobów, które sukcesywnie będą wchodzić na rynek – począwszy od pierwszego kwartału. Chciałabym też zwrócić uwagę na inwestycje o charakterze proekologicznym. Do takich należą: stacja pomp wykorzystujących dla celów grzewczych ciepło poprodukcjne, kompleks instalacji geotermicznych oraz oddział mineralizacji odpadów w Żorach, który wkracza w fazę rozruchu i w całym 2010 roku będzie dobrze służył ochronie środowiska. Z innych przedsięwzięć, mogę jeszcze wymienić kolejną akwizycję, do której zaczynamy się przygotowywać. W sumie czeka nas pracowity rok z ambitnymi planami. Jak zawsze – wierzę w ich powodzenie.

Dziękuję za rozmowę.

Hubert Wójcik

Image
Kompleks produkcyjny Mokate w Żorach. Już wkrótce na przylegającej do niego działce o powierzchni 3,5 ha powstanie nowy zakład

Wiadomości Handlowe, Nr 12-1(91) Grudzień 2009 - Styczeń 2010

Advertisement
 

 

RAPORT MIESIĄCA

Raport miesiąca





reklama
Advertisement
Copyright 2004-2011 Wydawnictwo Gospodarcze Sp. z o.o. Wszelkie prawa autorskie wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie informacji i tekstów zabronione. Korzystanie serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na własne potrzeby lub za zgodą wydawcy.
redakcja | profil | oferta reklamy | kontakt | administracja strony: ymg.pl