|
Rozmowa ze Zbigniewem Kalinowskim, prezesem OSM Piątnica Serek Wiejski jest kopiowany przez wielu producentów. Jak odbija się to na sprzedaży waszej spółdzielni? Od 1992 roku, czyli od momentu wprowadzenia Serka Wiejskiego, nasz produkt jest zdecydowanym liderem, z ponad 50-proc. udziałem w rynku. Choć obecnie serki wiejskie wytwarza w Polsce kilkanaście zakładów, w ostatnich latach odnotowujemy średnio 20-proc. wzrost sprzedaży tego wyrobu. Nasz sukces jest wynikiem wieloletniej pracy nad jakością oraz smakiem produktów. Mam na myśli przede wszystkim stosowanie wyłącznie naturalnych surowców, w tym mleka o najlepszych (nie tylko w Polsce) parametrach, a także ciągłe doskonalenie procesu produkcji.
Po co zmieniać i udoskonalać, gdy ma się takie wyniki? Nic nie jest do końca doskonałe. Musimy nadal pracować – np. nad tym, aby wydłużyć trwałość naszych wyrobów. Ponieważ nie używamy żadnych sztucznych konserwantów, jest to możliwe jedynie poprzez zapewnienie maksymalnej higieny procesu produkcji.
Wasza oferta jest bardzo wąska. Będziecie ją poszerzać? Żeby móc się rozwijać i osiągnąć dalszy wzrost, należy także pracować nad nowymi wyrobami. W listopadzie w naszej ofercie pojawił się Serek Wiejski z probiotykiem. Różni się on dostępnych na rynku mlecznych produktów funkcjonalnych tym, że zawiera wyłącznie naturalne składniki: mleko, śmietankę oraz kultury bakterii probiotycznych. W przyszłym roku planujemy wprowadzenie kolejnych nowości, które będą odbiegać od naszego podstawowego segmentu. Jednak na razie nie chciałbym jeszcze o tym mówić.
Czy będziecie rozwijać segment produktów funkcjonalnych, prozdrowotnych? Serek Wiejski z probiotykiem powstał w odpowiedzi na potrzeby rynku. Jesteśmy bardzo ciekawi, jak przyjmie się wśród konsumentów. Nie zakładam jednak, aby w przyszłości wyroby funkcjonalne stanowiły wiodący segment naszej produkcji. Będziemy raczej udoskonalać pozycje, które mamy już w ofercie. I w tym właśnie upatrujemy szansy. Coraz więcej produktów na rynku cechuje bowiem przeciętna jakość. Wynika to przede wszystkim z presji narzucanej przez sieci handlowe, które chcą sprzedawać po niskich cenach. My staramy się nie poddawać tym tendencjom. Chcemy produkować wyroby jak najwyższej jakości i z minimalną liczbą dodatków.
Jak organizujecie dystrybucję? Połowę produkcji sprzedajemy za pośrednictwem krajowych i międzynarodowych sieci handlowych, dowożąc towar do magazynów centralnych. Jest to dla nas sporym ułatwieniem, gdyż ostatni etap dystrybucji – dostawy do punktów sprzedaży detalicznej – organizuje sam odbiorca. Współpracujemy także z dużymi hurtowniami we wszystkich regionach Polski, które zaopatrują rynki lokalne. Dzięki takiemu systemowi dostaw, każdy konsument może codziennie kupić świeży serek lub śmietanę z Piątnicy.
Podniesiecie ceny? Nie przewiduję podwyżki. Choćby z tego względu, że nie jesteśmy zbytnio uzależnieni od produktów będących przedmiotem handlu międzynarodowego, jak np. mleko w proszku, sery czy masło w blokach. W efekcie, w niewielkim tylko stopniu podlegamy wahaniom koniunktury, a ceny naszych wyrobów są stabilne od lat. Nie podwyższamy ich, choć od 9 lat płacimy rolnikom za surowiec najwyższe stawki w kraju.
Pewnie wszyscy chcieliby z wami współpracować... Mamy więcej chętnych, niż możemy przyjąć. Należy pamiętać, że jesteśmy spółdzielnią, której właścicielami są rolnicy. A najważniejszym celem spółdzielni jest płacenie najlepszej ceny za mleko. Gdy średnia cena rynkowa za litr wahała się w granicach 80 groszy, my płaciliśmy dostawcom półtora złotego. Stać nas na to, ponieważ mamy niskie koszty wytwarzania, co wynika z dużej skali produkcji praktycznie tylko czterech wyrobów, a nie – jak w przypadku innych zakładów – kilkudziesięciu.
Wiele mówi się ostatnio o ogromnych narzutach na artykuły mleczarskie nakładanych przez hipermarkety. Czy was ten problem również dotyczy? W znikomym stopniu. Ponieważ nasze produkty są bardzo popularne i znajdują się większości sklepów, ich ceny są często ze sobą porównywane. Sieci chcą prezentować atrakcyjną ofertę i być konkurencyjne na rynku, dlatego produkty z logo Piątnica sprzedają w umiarkowanych cenach.
Jakie inwestycje planujecie w najbliższej przyszłości? W planach mamy m.in. budowę generatorów prądu, które będą pracować na biogazie wytwarzanym w procesie fermentacji beztlenowej serwatki. Pozwoli nam to obniżyć bieżące koszty eksploatacji i w dużym stopniu uniezależnić się od zewnętrznych źródeł energii, z której dostawami mamy notoryczne kłopoty. OSM Piątnica będzie pierwszą mleczarnią w kraju, która zdecydowała się na takie przedsięwzięcie. W Europie pracują na razie tylko dwa takie reaktory.
Dziękuję za rozmowę. Hubert Wójcik
Prosto z zakładu  Odbieralnie mleka. Stąd trafia ono do dalszej obróbki
 Aparatownia. Tu pasteryzuje się mleko
 W tych gigantycznych zbiornikach (po 18 000 litrów) powstają ziarna charakterystyczne dla Serka Wiejskiego. – O nowoczesności mleczarni świadczy liczba procesów produkcyjnych, które nie wymagają pracy ręcznej – mówi Zbigniew Kalinowski, prezes OSM Piątnica
 Maszyny układają opakowania zbiorcze na paletach
 Magazyn. Gotowy towar w opakowaniach zbiorczych czeka na transport
Wiadomości Handlowe, Nr 12-1(91) Grudzień 2009 - Styczeń 2010
|