ponad 24 000 artykułów


 


Nr 1(111) I 2012
archiwum e-wydań
WYDAWCA   PROFIL PISMA   REDAKCJA  REKLAMA  DYSTRYBUCJA   BADANIA PRASY  KONTAKT




reklama
Advertisement

NASZA SONDA

Na czerwcowe Mistrzostwa Europy w piłce nożnej do Polski przyjedzie kilkaset tysięcy zagranicznych kibiców. Dla wielu branż, m.in. dla gastronomii i hotelarstwa, będzie to najlepszy okres w roku. Ale na odbywającej się w naszym kraju trzeciej największej imprezie świata zarobią także producenci FMCG oraz sieci handlowe, które już w połowie ubiegłego roku zaczęły w swoich przekazach nawiązywać do Euro 2012. Co z niezależnymi handlowcami?

Czy podczas Euro 2012 odczuwalnie wzrosną obroty detalistów?
 
obejmuje ponad 24 000 artykułów.
   
ARCHIWUM WYDAŃ - szukaj w serwisie







Pieprz, papryka i majeranek wychodzą na pierwszy plan
13.02.2010.

Sprzedaż przypraw charakteryzuje się niewielką sezonowością. Są to produkty używane powszechnie i przez cały rok. Jednak jest kilka okresów, w których zainteresowanie nimi ze strony konsumentów zauważalnie rośnie. Należy do nich Wielkanoc.

W okresie przedświątecznym najlepiej sprzedają się tzw. monoprzyprawy, jak pieprz czarny (ziarnisty i mielony), papryka (słodka i ostra), gałka muszkatołowa czy majeranek. – W odróżnieniu od całości przyprawowego kalendarza, w którym większą dynamiką mogą pochwalić się specjalistyczne mieszanki, w marcu i kwietniu na pierwszy plan wysuwają się przyprawy jednorodne. Dzieje się tak dlatego, że w świątecznym menu dominują tradycyjne, polskie potrawy przyrządzane z wykorzystaniem najpopularniejszych przypraw – tłumaczy Przemysław Pająk z firmy Prymat.
W okresie wielkanocnym rośnie także sprzedaż przypraw uniwersalnych, których używa się głównie do zup, sosów i sałatek. Według Przemysława Pająka, około 20 proc. ich rocznej sprzedaży przypada właśnie na marzec i kwiecień. – To sporo, szczególnie jeśli porówna się ten okres do stycznia i lutego, które bezpośrednio poprzedzają Wielkanoc – komentuje reprezentant Prymatu.
Przedstawiciele Jutrzenki obserwują przed Wielkanocą wzrost sprzedaży produktów z linii Gotujemy po polsku. Firma oferuje w jej ramach mieszanki, które pomagają w przygotowaniu potraw o tradycyjnych smakach. – Konsumenci najchętniej wybierają Przyprawę do potraw z jajek oraz Przyprawę do żurku i barszczu białego. Pytają także o czosnek mielony i granulowany, który idealnie nadaje się do mięs – mówi Magdalena Sarnowska, brand manager marki Appetita w Jutrzence Colian.
Z kolei Sylwia Kalska z Kamisu radzi, by nie zapominać o słodkościach. – W ofercie mamy m.in. goździki i przyprawę do piernika czy szarlotki. Natomiast pod marką Galeo proponujemy m.in. cukier wanilinowy, proszek od pieczenia i żelatynę – wylicza Sylwia Kalska. Dodaje, że ta ostatnia marka specjalnie na Wielkanoc powiększyła się o linię mieszanek Kurczak Palce Lizać! w czterech wariantach smakowych.
W placówkach tzw. handlu tradycyjnego sprzedaż przypraw utrzymuje się na stabilniejszym poziomie niż w sklepach wielkopowierzchniowych, gdzie wyraźnie spada latem, przy silnych wzrostach w grudniu i przed Wielkanocą.
– Może to wynikać zarówno z tego, że konsumenci na przedświąteczne zakupy chętniej wybierają się do super- i hipermarketów, jak również ze zwiększonej aktywności promocyjnej w tych kanałach – wyjaśnia Gabriela Wielgosz, product manager w dziale wyrobów kulinarnych Nestlé Polska, producenta m.in. SmakoMyku, który łączy zalety soli oraz przyprawy uniwersalnej. (HUW)

Image

Wiadomości Handlowe, Nr 2(92) Luty 2010  

Advertisement
 

 

RAPORT MIESIĄCA

Raport miesiąca





reklama
Advertisement
Copyright 2004-2011 Wydawnictwo Gospodarcze Sp. z o.o. Wszelkie prawa autorskie wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie informacji i tekstów zabronione. Korzystanie serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na własne potrzeby lub za zgodą wydawcy.
redakcja | profil | oferta reklamy | kontakt | administracja strony: ymg.pl