ponad 24 000 artykułów


 


Nr 1(111) I 2012
archiwum e-wydań
WYDAWCA   PROFIL PISMA   REDAKCJA  REKLAMA  DYSTRYBUCJA   BADANIA PRASY  KONTAKT




reklama
Advertisement

NASZA SONDA

Na czerwcowe Mistrzostwa Europy w piłce nożnej do Polski przyjedzie kilkaset tysięcy zagranicznych kibiców. Dla wielu branż, m.in. dla gastronomii i hotelarstwa, będzie to najlepszy okres w roku. Ale na odbywającej się w naszym kraju trzeciej największej imprezie świata zarobią także producenci FMCG oraz sieci handlowe, które już w połowie ubiegłego roku zaczęły w swoich przekazach nawiązywać do Euro 2012. Co z niezależnymi handlowcami?

Czy podczas Euro 2012 odczuwalnie wzrosną obroty detalistów?
 
obejmuje ponad 24 000 artykułów.
   
ARCHIWUM WYDAŃ - szukaj w serwisie







Kupując papierosy, klient sięga przy okazji po coś jeszcze
10.03.2010.

Reklama wyrobów tytoniowych, podobnie jak alkoholu, jest prawnie ograniczona. Dlatego producenci i dystrybutorzy traktują półki i lady sklepowe, nie tylko jako ekspozycję, ale także narzędzie do promowania produktów. Nawet jeśli wyroby tytoniowe przynoszą placówce relatywnie niewielki zysk na tle innych kategorii, nie sposób nie mieć ich w ofercie. Przyznają to stołeczni detaliści, których zapytaliśmy, jak wygląda handel tym asortymentem


Papierosy zawsze znajdą nabywców
Mam w ofercie papierosy, bo jeśli ktoś chce je kupić, to może przy okazji weźmie jeszcze coś innego. Nie muszę trzymać takich wyrobów w widocznym miejscu, bo przychodzą do mnie stali klienci, którzy dokładnie wiedzą, co mogą tu kupić. Przedstawiciele handlowi z firm tytoniowych w ogóle mnie nie odwiedzają. Cygaretkami nie handluję, bo wiem, że by się nie sprzedawały. Nie ten klient. Poza tym, mamy bardzo mało miejsca, nie rozszerzam więc oferty, nie eksperymentuję. Zamówiliśmy kiedyś mało popularną markę papierosów specjalnie pod jednego klienta. On przestał je kupować, a nam został spory zapas. Na szczęście papierosy to produkt, który zawsze się sprzeda.

Image
Cezary Dadej, sprzedawca w sklepie spożywczym na stołecznym Mokotowie


 

Centrala dostarcza planogramy
Dostajemy z centrali planogramy, w które nie ingerujemy. Nie dlatego, że nie mamy takiej możliwość, ale są one po prostu trafione. Nie ma potrzeby, żeby cokolwiek zmieniać, bo oferta jest idealnie dopasowana do potrzeb naszych klientów. Nad tym, czy nie ma braków, czuwają przedstawiciele handlowi. Współpraca z nimi układa się bardzo dobrze. Papierosy zamawiamy raz, a gdy jest potrzeba, dwa razy w tygodniu. Znajdują się w dwóch podajnikach. Jedno z tych stanowisk dla wygody klientów, jest powiązane ze stoiskiem monopolowym. Mamy w ofercie również cygaretki.

Image
Elżbieta Stawska, kierownik Mokpolu – Warszawa, ul. Wałbrzyska


 

Najdroższe marki zawsze na górze
Marża na papierosach jest niewielka – wynosi około 3-4 proc., ale ten asortyment trzeba mieć w ofercie, bo dużo ludzi pali. O tym, jak wygląda ekspozycja, w dużej mierze decydują hurtownicy, którzy dostarczają nam papierosy. Jednak nie zawsze trzymamy się ich wytycznych, czasem trochę je zmieniamy według naszych potrzeb. Trzymamy się reguły, by najdroższe papierosy znajdowały się na samej górze podajnika. Przedstawiciele handlowi mogą przestawiać paczki, ale tylko w podajnikach, które do nich należą. W sklepie, w którym pracowałam poprzednio, zdarzało się tak, że handlowiec jednej firmy tytoniowej ustawiał papierosy po swojemu, a za godzinę przychodził przedstawiciel innej firmy i wszystko zmieniał. Cygaretek w ofercie nie mamy, bo w tej lokalizacji się nie sprzedają.


Image
Agata Jaworska, kierowniczka Twojego Sklepu – Warszawa, ul. Puławska


Wiadomości Handlowe, Nr 3(93) Marzec 2010 

 

 

Advertisement
 

 

RAPORT MIESIĄCA

Raport miesiąca





reklama
Copyright 2004-2011 Wydawnictwo Gospodarcze Sp. z o.o. Wszelkie prawa autorskie wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie informacji i tekstów zabronione. Korzystanie serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na własne potrzeby lub za zgodą wydawcy.
redakcja | profil | oferta reklamy | kontakt | administracja strony: ymg.pl