|
Oliwa z oliwek, makaron spaghetti czy pesto już się w Polsce przyjęły. Dystrybutorzy pracują teraz nad tym, by równie duże uznanie zdobyły pozostałe produkty kuchni śródziemnomorskiej. Przykładem może być choćby tapenade marki Grand’Italia – mało jeszcze w Polsce znany, gęsty sos podobny do pesto. Nad Wisłą stara się go spopularyzować, podobnie jak tuńczyka w oliwie z oliwek, Index Food – dystrybutor i propagator żywności z basenu Morza Śródziemnego. Klientów kusi licznymi promocjami. – Proponujemy m.in. zestawy 2+1 gratis, powiększone paczki, np. włoski makaron Arrighi w większych o 20 proc. opakowaniach w normalnej cenie, produkty z gratisem, np. oliwę z oliwek z pierwszego tłoczenia Olitalia z octem balsamicznym. Ponadto, oferujemy liczne akcje dystrybucyjne, przeznaczone szczególnie dla handlu tradycyjnego – mówi Agnieszka Pilarczyk z Index Food. Oliwę w sprayu – produkt w ogóle w Polsce nie znany – wprowadza na rynek inny dystrybutor, firma Monini Polska, która w ubiegłym roku poszerzyła swoje portfolio o gamę octów winnych i balsamicznych z dwoma produktami na bazie szlachetnych win: Chianti i Pinot. Wkrótce oferta produktów spod znaku Monini rozszerzy się o produkty w zmienionych pojemnościach i nowych opakowaniach. – Kuchnia śródziemnomorska cieszy się ogromnym powodzeniem, co zachęca do rozwijania kategorii i rozszerzania oferty. Na rynku pojawiają się więc nowe marki i nowi producenci – mówi Joanna Świątek z Monini Polska. Jej zdaniem, skończyły czasy, gdy oliwa z oliwek extra vergine dostępna była wyłącznie w ekskluzywnych sklepach. – Produkty kuchni śródziemnomorskiej doskonale sprzedają się nie tylko w delikatesach, ale również w sklepach dyskontowych i w małych placówkach osiedlowych. Bogactwo asortymentu oraz zróżnicowane ceny w ramach tej kategorii sprawiają, że każdy znajdzie coś dla siebie. Produkty premium, mniej popularne, pozwalają detalistom na uzyskiwanie większych zysków. Te bardziej powszechne generują z kolei większy wolumen – mówi Joanna Świątek. Dodaje, że ważne jest, by zadbać o odpowiednio skomponowany, szeroki asortyment. Dystrybutorzy radzą też detalistom, żeby w ramach wsparcia sprzedaży umieszczali na terenie sklepów informacje na temat zasad zdrowego odżywiania. Do kupna oliwy czy octu balsamicznego zachęcają też przepisy kulinarne. – Skutecznym narzędziem zwiększającym sprzedaż są degustacje dań kuchni śródziemnomorskiej, przyrządzanych w oparciu o oferowane produkty, a także wspólna ekspozycja różnych artykułów, np. oliwy razem z ziołami i makaronem – podpowiada Marek Feruś, wiceprezes spółki Makarony Polskie, która oferuje m.in. makaron Sorenti produkowany na bazie pszenicy durum. Jego zdaniem, na razie na takie rozwiązania decydują się głównie sklepy specjalistyczne, nastawione na ściśle określone grupy klientów. – W sklepach wielkopowierzchniowych oraz w placówkach ogólnospożywczych średniej wielkości produkty kuchni śródziemnomorskiej eksponowane są zwykle w różnych działach. Oliwa z oliwek najczęściej stoi obok olejów, zaś zioła wspólnie z przyprawami. Wydzielanie specjalnej strefy sprzedaży z pewnością zaowocuje lepszymi wynikami – przekonuje Marek Feruś. Dorota Liszka z wadowickiego Maspeksu, producenta makaronu Lubella, przekonuje, że spaghetti należy w Polsce do najbardziej popularnych dań makaronowych. Według niej, przy sklepowej półce konsument kieruje się przede wszystkim przeznaczeniem produktu oraz jego jakością. Okazuje się, że sosy kuchni śródziemnomorskiej niekoniecznie pasują wyłącznie do makaronu. Według przedstawicieli firmy Atlanta A.M., produkty te świetnie sprawdzają się w połączeniu z ryżem lub ziemniakami. Mogą też stanowić dodatek do zup i dipów. – Nowa linia sosów pomidorowo-oliwkowych Primo Gusto to nasza odpowiedź na zmiany przyzwyczajeń Polaków i rosnące zainteresowanie tego typu produktami – mówi Paweł Szczepański z Atlanty A.M.

Hubert Wójcik
Wiadomości Handlowe, Nr 3(93) Marzec 2010
|