ponad 24 000 artykułów


 


Nr 1(111) I 2012
archiwum e-wydań
WYDAWCA   PROFIL PISMA   REDAKCJA  REKLAMA  DYSTRYBUCJA   BADANIA PRASY  KONTAKT




reklama
Advertisement

NASZA SONDA

Na czerwcowe Mistrzostwa Europy w piłce nożnej do Polski przyjedzie kilkaset tysięcy zagranicznych kibiców. Dla wielu branż, m.in. dla gastronomii i hotelarstwa, będzie to najlepszy okres w roku. Ale na odbywającej się w naszym kraju trzeciej największej imprezie świata zarobią także producenci FMCG oraz sieci handlowe, które już w połowie ubiegłego roku zaczęły w swoich przekazach nawiązywać do Euro 2012. Co z niezależnymi handlowcami?

Czy podczas Euro 2012 odczuwalnie wzrosną obroty detalistów?
 
obejmuje ponad 24 000 artykułów.
   
ARCHIWUM WYDAŃ - szukaj w serwisie







Energia na półce
21.07.2010.

Klient bardzo rzadko idzie do sklepu spożywczego tylko po to, żeby kupić baterie. Trzeba mu więc przypomnieć, że ich potrzebuje. Jest na to kilka sposobów.

Strefa kasy jest idealnym miejscem do sprzedaży baterii. Konsumenci nie pamiętają bowiem, że produkty tej kategorii są im potrzebne i zazwyczaj dopiero w kolejce uświadamiają sobie, iż powinni uzupełnić zapas. To trochę inaczej, niż np. z impulsami spożywczymi, które ktoś kupuje, gdy poczuje nagły głód. Nikt przecież nie sięga po baterie dlatego, że tuż przy kasie przestało mu działać jakieś przenośne urządzenie zasilane energią elektryczną. Z tego powodu najważniejsze z marketingowego punktu widzenia jest, by baterie były widoczne. Zwłaszcza teraz, w sezonie wakacyjnym, gdy sprzedają się lepiej, niż przez resztę roku. – Ze względu na przemieszczanie się ludzi, zapotrzebowanie na baterie rośnie. Zasilane nimi urządzania, np. przenośne radia, MP3 czy latarki, są bowiem szczególnie często używane właśnie w sezonie urlopowym – mówi Marcin Hrehorowicz, trade marketing manager Energizer.

Pomocne stojaki
Aby baterie były widoczne, a ich ekspozycja przejrzysta, asortyment należy pogrupować ze względu na markę i rodzaj. Baterie alkaliczne muszą być oddzielone od węglowo-cynkowych oraz poukładane zgodnie z rozmiarami. Korzystne jest ułożenie w układzie pionowym. – W strefie przykasowej baterie najlepiej sprzedają się, gdy są wywieszone na stojakach. GP Battery oferuje stojaki nieodpłatnie każdej placówce handlowej, która zadeklaruje, że ma odpowiednią ilość miejsca – mówi Patrycja Skoczek, specjalista ds. PR w GP Battery Poland. Jej zdaniem, strefa kasy powinna służyć do ekspozycji najbardziej popularnych produktów. – Będą to przede wszystkich R6, czyli tzw. paluszki, mniejsze R03, wykorzystywane m.in. w pilotach, oraz R14 i R20. W większych sklepach, które mogą sobie pozwolić na szerszą ekspozycję, warto wzbogacić tę listę o baterie do aparatów fotograficznych i cyfrowych kamer video – dodaje Patrycja Skoczek.
Niektórzy detaliści zapominają, że strefa kasy nie jest jedynym miejscem w sklepie, gdzie baterie powinny być wyłożone. To błąd. Planując ekspozycję, trzeba wziąć pod uwagę kilka parametrów. Należy zwłaszcza zastanowić się, jakie są potrzeby klientów. Można je rozważać ze względu na rodzaj baterii (zwykłe alkaliczne czy np. wydajne baterie litowe), rozmiar (popularne paluszki czy baterie mini) oraz zasobność portfela klienta. – Przykładowo, w dziale RTV powinniśmy eksponować baterie o wysokiej wydajności np. Energizer Lithium, które są dedykowane do urządzeń hi-tec – mówi Marcin Hrehorowicz.
Polacy, jak większość klientów na świecie, przy zakupie baterii kierują się przede wszystkim ceną i jakością. Wiele osób przelicza cenę na skuteczność działania, kalkulując np. „czy kupić tanią baterię, która będzie służyła tydzień, czy może wybrać droższą, ale mieć z niej pożytek przez trzy miesiące”. Decyzja w takich przypadkach często uzależniona jest od przeznaczenia baterii.

Wszechobecne
Przyszłość rynku baterii jest obiecująca. Mało kto zdaje sobie sprawę, że w przeciętnym mieszkaniu może ich być nawet 50 w różnego rodzaju sprzęcie grającym, latarkach, zabawkach mechanicznych, aparatach fotograficznych, pilotach, telefonach komórkowych i bezprzewodowych, w zegarach i zegarkach... – Rozwój rynku baterii jest w znacznym stopniu zależny od poziomu dochodów społeczeństwa, a co za tym idzie – od liczby „bateryjnie” zasilanych urządzeń przypadających na gospodarstwo domowe – mówi Patrycja Skoczek. A Marcin Hrehorowicz z Energizera dodaje: – Z badań wiemy, że urządzenia wykorzystywane w domach stają się coraz bardziej skomplikowane, a przez to energochłonne. Jako konsekwencję tego trendu, przewidujemy zwiększone zapotrzebowanie na bardziej wydajne baterie, a także na baterie specjalistyczne, np. do pilotów – twierdzi Hrehorowicz.

(HUW)

Wiadomości Handlowe, Nr 7(97) Lipiec 2010
 

Advertisement
 

 

RAPORT MIESIĄCA

Raport miesiąca





reklama
Copyright 2004-2011 Wydawnictwo Gospodarcze Sp. z o.o. Wszelkie prawa autorskie wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie informacji i tekstów zabronione. Korzystanie serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na własne potrzeby lub za zgodą wydawcy.
redakcja | profil | oferta reklamy | kontakt | administracja strony: ymg.pl