ponad 24 000 artykułów


 


Nr 1(111) I 2012
archiwum e-wydań
WYDAWCA   PROFIL PISMA   REDAKCJA  REKLAMA  DYSTRYBUCJA   BADANIA PRASY  KONTAKT
Advertisement




reklama
Advertisement

NASZA SONDA

Na czerwcowe Mistrzostwa Europy w piłce nożnej do Polski przyjedzie kilkaset tysięcy zagranicznych kibiców. Dla wielu branż, m.in. dla gastronomii i hotelarstwa, będzie to najlepszy okres w roku. Ale na odbywającej się w naszym kraju trzeciej największej imprezie świata zarobią także producenci FMCG oraz sieci handlowe, które już w połowie ubiegłego roku zaczęły w swoich przekazach nawiązywać do Euro 2012. Co z niezależnymi handlowcami?

Czy podczas Euro 2012 odczuwalnie wzrosną obroty detalistów?
 
obejmuje ponad 24 000 artykułów.
   
ARCHIWUM WYDAŃ - szukaj w serwisie







Milea zbliża Lipnicę Murowaną do wielkiego świata
03.09.2010.

Elegancki sklep Milea to, obok nowych tynków, publicznych kwietników czy wykładanych kostką chodników, widoczna miara awansu cywilizacyjnego, który stał się udziałem Lipnicy Murowanej – w małej, gminnej miejscowości w powiecie Bochnia. Lubelska sieć z Grupy Emperia znalazła w osobach Renaty Mikołajek i Agnieszki Błoniarz idealne partnerki do prowadzenia delikatesów w tej formule franczyzy.

Identyczne podejście do estetyki, do wyglądu regałów, troska o szczegóły, o styl. Obie panie (są nauczycielkami języka polskiego w gimnazjum w pobliskim Łapanowie), jednogłośnie wyjaśniają jak walczą o utrzymanie harmonijnego i uporządkowanego wnętrza, o to, żeby nie zagracić sali sprzedaży przypadkowym zestawem stojaków różnych firm, każdy w innym kształcie i kolorze. – Od ekspozycji towaru są półki! – ucinają. Opowiadają o zmaganiach z manią obwieszania sklepu plakatami, które bezwzględnie zrywają. – Do promocji są wydzielone miejsca paletowe – wyjaśniają. Nie chcą dopuścić do mieszania stylów i nadmiaru informacji, w których ginęłyby obwieszczenia z ich promocjami. Są trzy rodzaje stałych promocji: „Milea poleca” i „Lekka cena” (dla artykułów tańszych różnych producentów) oraz „Złap supercenę”.
Na 400 mkw. powierzchni sprzedaży ma się znaleźć – potencjalnie – ponad 14 000 produktów, więc porządek na regałach być musi. Poza właścicielkami i ich mężami, dba o to kierowniczka sklepu z dwoma asystentkami i resztą dwunastoosobowego personelu. Cechą charakterystyczną i wielkim atutem asortymentu jest duży udział produktów regionalnych. Niektórzy ich wytwórcy – jak miejscowa Bacówka, dostawca przetworów, żurku, chrzanu czy wyrobów mięsnych z góralska nazywanych np. „Bocuś do plecoka” oraz Piwniczanka, której sprzedaje się więcej niż wód wszystkich pozostałych producentów – zostali nawet uhonorowani własnymi stojakami. Wśród różnych marek mąki króluje Krakowska Tortowa, a nie Lubelska czy Szymanowska. Liderem półki z ketchupem i majonezem jest Roleski spod Tarnowa, a nie wielkie, ogólnopolskie brandy. Jeśli makaron, to głównie Wiśnicki, produkowany 7 kilometrów stąd, a nie Lubella. Jak chrupki, to Galicyjskie, wytwarzane w odległym o 3 kilometry Rajbrot, itd. To zrozumienie dla preferencji i przyzwyczajeń tutejszych klientów ze strony organizatora franczyzy, lubelskiego Detal Konceptu, było zresztą jedną z przesłanek wyboru przez właścicielki sklepu sieci Milea, a nie innej, nawet bardziej rozpowszechnionej w Małopolsce sieci delikatesów, z której przedstawicielami rozmawiało się trudniej. Nie wszystkie towary dostarcza lubelski Tradis, ale nie ma też wolnej amerykanki wśród dostawców – muszą być autoryzowani i mieć umowy z centralą.
Właścicielki nie mogą nachwalić się programu komputerowego Hipermarket, którego licencję otrzymały z centrali. Umożliwia, nawet na domowym laptopie, podgląd wszystkiego, co dzieje się w sklepie (jest 16 kamer). Podczas weekendu przez dwie zwykłe kasy i jedną na stoisku alkoholowym przewija się około 1000 klientów dziennie, zaś w dni robocze – po 700-800. Sklep czynny jest od godz. 6.30 do 21.30 w dzień powszedni i od 9 do 21, względnie do 20 (poza sezonem turystycznym) w niedziele. Milea została otwarta 28 lutego zeszłego roku – pierwotnie miał to być sklep sieci Groszek, ale specjaliści z Detal Koncept słusznie ocenili, że punkt wart jest szyldu delikatesowego – jednak właścicielki współpracują ze sobą dłużej, bo od 2002 roku. Wcześniej prowadziły o połowę mniejszy sklep. Obowiązkami podzieliły się automatycznie – pani Agnieszka zajmuje się finansami, a pani Renata zamówieniami. O pracowników troszczą się obie. Ale jak zaczyna się rok szkolny, gros obowiązków przejmują mężowie.
Wspólniczki najbardziej dumne są z tego, że w ciągu 10 miesięcy zamieniły ruinę zbudowanej przed 30 laty i nigdy nie wykończonej piekarni w piękne centrum handlowe, które na dole mieści delikatesy spożywcze, a na piętrze sklepy innych branż, usługi oraz biura.

 


Milea w Lipnicy Murowanej

 

Powierzchnia: 500 mkw. (w tym 335 mkw. pow. sprzedaży)
Asortyment: 14 000 SKU
Zatrudnienie: 16 osób (pracuje 12)
Liczba kas: 3
Godziny otwarcia: 6.30-21.30 (w niedziele 9-21)


Image
Współwłaścicielki sklepu Milea w Lipnicy Murowanej: Agnieszka Błoniarz i Renata Mikołajek (blondynka) przy firmowym stojaku regionalnego producenta

Image
W weekendy parking mieszczący ponad 20 samochodów okazuje się za mały

Image
Zwraca uwagę estetyczne zwieńczenie regałów chłodniczych z nabiałem

Image
Stoisko z warzywami i owocami mieści się w najmocniej chłodzonej części sklepu – jest obszerne i bogate, a cenówki zawierają opisy towarów

 

Paweł Kapuściński

Wiadomości Handlowe, Nr 8 - 9(98) Sierpień - Wrzesień 2010 

 

Advertisement
 

 

RAPORT MIESIĄCA

Raport miesiąca





reklama
Advertisement
Copyright 2004-2011 Wydawnictwo Gospodarcze Sp. z o.o. Wszelkie prawa autorskie wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie informacji i tekstów zabronione. Korzystanie serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na własne potrzeby lub za zgodą wydawcy.
redakcja | profil | oferta reklamy | kontakt | administracja strony: ymg.pl