|
Osiek Rypiński – gmina wiejska w województwie kujawsko-pomorskim, w powiecie brodnickim. To tu blisko 15 lat temu powstał niewielki sklep ogólnospożywczy, którego założycielką była mama pani Małgorzaty Kowasz-Boberek, obecnej właścicielki tej placówki. Podczas toruńskich targów wyposażenia sklepów w 2009 roku pani Małgorzata zwróciła się do doradców Makro z prośbą o pomoc w przeprowadzeniu zmian w swojej placówce. Wcześniej nie było tu żadnych remontów ani nawet lekkiego liftingu. Detalistka oczekiwała, że dzięki inwestycji wzrosną obroty i przybędzie nowych klientów. Zakres zmian ustaliła w toku rozmów z przedstawicielami Makro. Modernizacją objęto przede wszystkim regały – drewniane wymieniono na metalowe, przy boksie kasowym powstał dział z używkami i słodyczami. Pieczywo, warzywa i owoce oraz chemię gospodarczą wyeksponowano na tzw. regałach branżowych. Już to wystarczyło, by placówka o sali sprzedaży zaledwie 30 mkw. zrobiła wrażenie bardziej przestronnej. Ale prześledźmy po kolei zakres zmian.
1. Strefa kasy Przy stanowisku kasowym lady sprzedażowe wymieniono na nowe oraz zastosowano specjalistyczny regał na słodycze. Jednolita kolorystyka oraz uporządkowanie i właściwe (zgodne z zasadami merchandisingu) ułożenie asortymentu w znacznym stopniu przyczyniło się do poprawy estetyki oraz przejrzystości. przed  po 
2. Chemia gospodarcza W przypadku artykułów chemicznych problemem był tłok na półce i różnorodność asortymentu. W dodatku zbyt wysoki regał ekspozycyjny przysłaniał produkty znajdujące się na regale przyściennym stojącym z tyłu. Większe gabarytowo detergenty przeniesiono na przeciwległą stronę sklepu, bliżej wejścia. Mniejsze znalazły się w przeszklonej, zamkniętej witrynie, wśród drogich kosmetyków i różnych drobiazgów będących obiektem potencjalnej kradzieży. Zredukowano ponadto gamę oferowanego asortymentu, eliminując produkty słabo rotujące. przed
 po
3. Wyroby świeże Kolejnym zabiegiem było wprowadzenie tzw. branżowych regałów na pieczywo i warzywa. Dotychczas te kluczowe produkty były mało zauważalne, a sposób ich ekspozycji wręcz przeszkadzał w zakupach. Warzywa znajdowały się bowiem w skrzynkach wystawionych bezpośrednio na podłodze. Nie dość, że taka ekspozycja zabierała zbyt wiele miejsca, to spore gabaryty skrzynek uniemożliwiały rozszerzenie asortymentu. Pieczywo znajdowało się w kilku miejscach na terenie sklepu, podawały je sprzedawczynie. Klient miał zatem utrudnioną możliwość zapoznania się z ofertą. Ostatecznie, regał z wyrobami piekarskimi znalazł się w sąsiedztwie nabiału, zaś warzywa i owoce – tuż przy wejściu. Kluczowy asortyment jest zatem na wyciągnięcie ręki. przed  po 
Konkluzja Wprowadzony układ wpłynął na poprawę zauważalności produktów, a sami klienci, jak również właścicielka sklepu, zgodnie przyznają, że po zmianach sala sprzedażowa robi wrażenie bardziej przestronnej i przyjaznej. Wygodniej też robi się tu teraz zakupy. Cel został zatem osiągnięty. Przy okazji warto wspomnieć, że środki na zakup wyposażenia pozyskano za pośrednictwem Powiatowego Urzędu Pracy w Brodnicy w ramach projektu „Bądź aktywny na rynku pracy” współfinansowanego przez Unię Europejską. Europejski Fundusz Społeczny to dobra alternatywa dla wszystkich przedsiębiorców poszukujących dodatkowych źródeł finansowania. (KW) Na półce mniej znaczy więcej Bolączką wielu podobnych sklepów jest przesadny efekt obfitości produktów. Szczególnie dotyczy to lad sprzedażowych. Zbyt szeroka ekspozycja, na którą często składają się niezwiązane ze sobą grupy asortymentowe, przynosi odwrotny skutek do zakładanego. Różnorodność oferowanych produktów stłoczonych na niewielkiej powierzchni, może przytłaczać klienta i sprawiać, że czuje się on zagubiony. Dodatkowo, brak miejsca na swobodne wyłożenie towarów, w połączeniu z nadmierną ich ilością, stwarza okazję do potencjalnych kradzieży.
 Krzysztof Wiśniewski, Doradca Klienta Makro
|