ponad 24 000 artykułów


 


Nr 2(112) II 2012
archiwum e-wydań
WYDAWCA   PROFIL PISMA   REDAKCJA  REKLAMA  DYSTRYBUCJA   BADANIA PRASY  KONTAKT


reklama
Advertisement

NASZA SONDA

Na czerwcowe Mistrzostwa Europy w piłce nożnej do Polski przyjedzie kilkaset tysięcy zagranicznych kibiców. Dla wielu branż, m.in. dla gastronomii i hotelarstwa, będzie to najlepszy okres w roku. Ale na odbywającej się w naszym kraju trzeciej największej imprezie świata zarobią także producenci FMCG oraz sieci handlowe, które już w połowie ubiegłego roku zaczęły w swoich przekazach nawiązywać do Euro 2012. Co z niezależnymi handlowcami?

Czy podczas Euro 2012 odczuwalnie wzrosną obroty detalistów?
 
obejmuje ponad 24 000 artykułów.
   
ARCHIWUM WYDAŃ - szukaj w serwisie







Koniec prężenia muskułów, pora przejść do konkretów
22.01.2012.

– Grupa Tradis jest nasza. Jesteśmy największym dystrybutorem markowych produktów FMCG w Polsce – mówił Luis Amaral, prezes Eurocash, godzinę po podpisaniu umowy kupna dystrybucyjnego ramienia Emperii Holding.

Jeszcze w październiku ub.r. Artur Kawa, prezes Emperii, tak komentował wydanie przez prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) zgody na przejęcie Tradisu przez Eurocash: „Z całą stanowczością chcemy podkreślić, że umowa inwestycyjna z Grupą Eurocash już nie obowiązuje i wydanie tej decyzji nie ma dla nas żadnego znaczenia”. Nie minęły dwa miesiące i skończyło się prężenie muskułów – strony podpisały ugodę, wprowadzając jedynie minimalne zmiany do poprzedniej umowy inwestycyjnej. Ostatecznie Eurocash kupił Tradis za 1,096 mld zł. Jednocześnie Trybunał Arbitrażowy, rozpoznający spór pomiędzy obiema firmami, umorzył postępowanie. – Warunki, które osiągnęliśmy w ugodzie, są zgodne z naszymi oczekiwaniami i atrakcyjne dla akcjonariuszy, klientów oraz partnerów Grupy Handlowej Emperia. Eurocash wykazał dużo elastyczności, dlatego ugoda była możliwa – mówi Artur Kawa.

Narodziny giganta

W chwili zawierania transakcji Tradis prowadził 7 centrów dystrybucyjnych, 57 hurtowni oraz sieci franczyzowe, w których skupionych jest około 4500 niezależnych sklepów. – Sfinalizowaliśmy to, co konsekwentnie zapowiadaliśmy i do czego dążyliśmy. W dwa miesiące od pozytywnej decyzji UOKiK przejęliśmy Grupę Tradis, stając się największym w Polsce dystrybutorem markowych artykułów spożywczych. Finalne warunki transakcji odpowiadają założeniom przyjętym rok temu w umowie inwestycyjnej – mówi Luis Amaral, prezes Grupy Eurocash.
Eurocash przejmuje m.in akcje spółek hurtowych i zarządzających sieciami franczyzowymi oraz partnerskimi (w tym Tradis, DEF, Ambra, Detal Koncept, Euro Sklep, Partnerski Serwis Detaliczny i Lewiatan Holding). Ile z nich pozostanie pod nowymi rządami, na razie nie wiadomo. – Nie potrzebujemy dziesięciu brandów franczyzowych. Będziemy rozwijać te najbardziej obiecujące – zapowiada Luis Amaral.
W wyniku połączenia powstał podmiot posiadający 17 proc. rynku, o rocznych przychodach na poziomie 14 mld zł, prowadzący sieci franczyzowe dla około 9000 sklepów. – Połączenie daje nam większą skalę działania i obniża koszty. A dzięki temu nasi klienci będą bardziej konkurencyjni w walce, jaką toczą z sieciami hipermarketów i dyskontów – mówi Luis Amaral. Jego zdaniem fuzja oznacza korzyści również dla producentów. – Gdybym był producentem, cieszyłbym się z tej wiadomości. Szybko rosnący w siłę dyskonterzy nie oznaczają dla nich nic dobrego – dodaje prezes.

Kto skorzysta?

Również analitycy twierdzą, że porozumienie pomiędzy Emperią i Eurocash to przykład kompromisu, na którym korzystają wszyscy. – W niepewnej sytuacji rynkowej, z jaką się borykamy, powstanie tak znaczącego dystrybutora w dużym stopniu stabilizuje rynek. Spór pomiędzy tymi dwoma graczami i batalie sądowe nie były nikomu potrzebne – zdecydowanie lepszym rozwiązaniem jest skoncentrowanie wysiłków i środków finansowych na rynku – mówi Krzysztof Badowski, partner zarządzający Roland Berger Strategy Consultants. I dodaje: – Konsolidacja na rynku dystrybucji FMCG jest nieunikniona i za klika lat będziemy mieć do czynienia z kilkoma dużymi dystrybutorami – zniknie wciąż istniejące rozdrobnienie rynku. Ta transakcja jest kamieniem milowym w procesie konsolidacji polskiego handlu hurtowego FMCG – mówi Krzysztof Badowski.
Co dalej z Emperią? Prezes Kawa na razie nie zdradza dalszych planów. – Będziemy wybierać inwestora dla segmentu detalicznego, co powinno potrwać do marca 2012 roku. Gdy ten proces się zakończy, zaczniemy sprzedawać nieruchomości. Później pomyślimy, co dalej – mówi prezes.
W dniu podpisania umowy (21 grudnia 2011 roku) dotychczasowy zarząd i rada nadzorcza Tradisu podały się do dymisji, przekazując kierowanie spółką nowemu właścicielowi. W związku z zawarciem ugody i sprzedażą Tradisu Emperia odwołała prognozy finansowe na lata 2011­‑2012.

Image 


Historia największej fuzji w polskim handlu

We wrześniu 2010 roku Eurocash złożył Emperii propozycję przejęcia Tradisu. Rok temu spółki zawarły umowę, na mocy której Emperia sprzeda Eurocashowi udziały w Tradisie oraz kilkunastu franczyzowych sieciach detalicznych za ponad 925 mln zł. Jednak w sierpniu Emperia odstąpiła od umowy, ponieważ do 15 lipca 2011 roku, ani w dodatkowym terminie wyznaczonym przez Emperię, Eurocash nie dokonał płatności za udziały w Tradisie. Pod koniec października prezes UOKiK wydała zgodę na przejęcie. 21 grudnia Tradis ostatecznie stał się własnością Eurocashu.


Image

– Eurocash wykazał dużo elastyczności, dlatego ugoda stała się możliwa (
Artur Kawa)
– Było to przyjazne porozumienie, do którego dążyły obie strony (
Luis Amaral)


To rewolucja – widzę zagrożenia, ale i szanse
Przejęcie przez Eurocash Grupy Tradis oznacza dla polskiego rynku prawdziwą rewolucję. Powstaje gigant, którego trudno będzie doścignąć, chociaż oczywiście nie jest to niemożliwe. Jednak dla producentów i odbiorców tworzy się wysoce niekorzystna sytuacja. Ta ogromna firma będzie bowiem wymuszać na dostawcach takie warunki zakupu, które dla wielu z nich nie tylko będą nie do przyjęcia, ale mogą nawet zagrozić ich kondycji finansowej. Z drugiej zaś strony, zarządzając tak wielką liczbą sklepów franczyzowych, Eurocash może narzucić rynkowi detalicznemu własne warunki, a nawet doprowadzić do kanibalizacji poszczególnych sieci handlowych, czyli de facto poważnie ograniczyć konkurencję rynkową w detalu.
Paradoksalnie powstała sytuacja może okazać się korzystna dla takich firm, jak GK Specjał. To dla nas szansa, którą staramy się wykorzystać już od pewnego czasu. Uzgodnienie z dostawcami wspólnych działań, mających na celu wypracowanie takich warunków handlowych, które zapewnią obu stronom godziwą rentowność, przy zachowaniu konkurencyjnych cen, będzie teraz bez wątpienia łatwiejsze. Także współpraca z partnerami detalicznymi może wyglądać inaczej niż dotychczas.

Image
Krzysztof Tokarz, prezes GK Specjał

Hubert Wójcik

Wiadomości Handlowe, Nr 1 (111) Styczeń 2012   

Advertisement
 

 

RAPORT MIESIĄCA

Raport miesiąca





reklama
Advertisement
Copyright 2004-2011 Wydawnictwo Gospodarcze Sp. z o.o. Wszelkie prawa autorskie wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie informacji i tekstów zabronione. Korzystanie serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na własne potrzeby lub za zgodą wydawcy.
redakcja | profil | oferta reklamy | kontakt | administracja strony: ymg.pl