ponad 24 000 artykułów


 


Nr 2(112) II 2012
archiwum e-wydań
WYDAWCA   PROFIL PISMA   REDAKCJA  REKLAMA  DYSTRYBUCJA   BADANIA PRASY  KONTAKT
Advertisement


reklama
Advertisement

NASZA SONDA

Na czerwcowe Mistrzostwa Europy w piłce nożnej do Polski przyjedzie kilkaset tysięcy zagranicznych kibiców. Dla wielu branż, m.in. dla gastronomii i hotelarstwa, będzie to najlepszy okres w roku. Ale na odbywającej się w naszym kraju trzeciej największej imprezie świata zarobią także producenci FMCG oraz sieci handlowe, które już w połowie ubiegłego roku zaczęły w swoich przekazach nawiązywać do Euro 2012. Co z niezależnymi handlowcami?

Czy podczas Euro 2012 odczuwalnie wzrosną obroty detalistów?
 
obejmuje ponad 24 000 artykułów.
   
ARCHIWUM WYDAŃ - szukaj w serwisie







Powraca temat podatku obrotowego
22.01.2012.

Gotowy jest już projekt ustawy wprowadzającej podatek w wysokości 1 proc. od finalnego obrotu dla sieci handlowych, których roczna sprzedaż przekracza 2 mln euro – napisała na początku stycznia „Rzeczpospolita”. O szczegółach wiadomo na razie niewiele. Podobne rozwiązanie obowiązuje od niedawna na Węgrzech.
Pomysłodawcą nałożenia podatku obrotowego na firmy handlowe jest poseł Prawa i Sprawiedliwości (PiS) Przemysław Wipler, który przewodniczył zespołowi pracującymi nad projektem. Sama idea nie jest nowa – wnioski o objęcie sieci dodatkowym podatkiem powracają regularnie od kilku lat.
O szczegółach projektu, nad którym pracowali polscy posłowie, wiadomo niewiele. Jak informuje „Rzeczpospolita”, dokument zakłada objęcie podatkiem w wysokości 1 proc. od obrotów tych sieci, które mają roczne przychody w wysokości 2 mln euro. Nie płaciliby go dostawcy czy hurtownie. Ostrożne szacunki mówią, że z tytułu podatku obrotowego do budżetu mogłoby wpłynąć nawet kilka miliardów złotych. Według Ministerstwa Finansów w latach 2005­‑2008 kilka największych sieci zapłaciło blisko 690 mln zł podatku dochodowego.
Na Węgrzech podatek obrotowy obowiązuje od dwóch lat. Szacuje się, że za rok 2010 do budżetu z tytułu tego podatku (objęte są nim również energetyka i telekomunikacja) wpłynęło około 600 mln euro. Tamtejsze pułapy są jednak wysokie i dla firmy handlowej wynoszą ponad 100 mln euro sprzedaży rocznie. Oznacza to, że w praktyce przepisy dotyczą w tym kraju firm z obcym kapitałem. Dlatego kilkanaście zachodnich koncernów poprosiło o interwencję Komisję Europejską.
Polski projekt skrytykował Andrzej Maria Faliński, dyrektor generalny Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji (POHiD). Według niego pomysł podatku, który miałby objąć tylko część firm, jest skandaliczny.

(ATE)

Wiadomości Handlowe, Nr 1 (111) Styczeń 2012  

Advertisement
 

 

RAPORT MIESIĄCA

Raport miesiąca





reklama
Advertisement
Copyright 2004-2011 Wydawnictwo Gospodarcze Sp. z o.o. Wszelkie prawa autorskie wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie informacji i tekstów zabronione. Korzystanie serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na własne potrzeby lub za zgodą wydawcy.
redakcja | profil | oferta reklamy | kontakt | administracja strony: ymg.pl