REKLAMAInpost - baner główny 14.08-14.09

Dla właścicieli małych i średnich firm mięsnych nadchodzi czas prawdy: muszą na poważnie zastanawiać się nad sprzedażą biznesu. Rentowność w branży mięsnej nie jest najwyższa, ale perspektywy rozwoju pozostają spore. Silną konkurencję wytrzymają jednak tylko najmocniejsi. Wielkie nadzieje firmy wiążą też z eksportem na odległe rynki - to główne wnioski wypływające z debaty, jaka zainaugurowała Kongres Mięsny 2016.

REKLAMAKAiN - belka w artykułach (sierpień-wrzesień 2019)

W trakcie dyskusji sporo uwagi paneliści poświęcili tematowi rentowności w branży mięsnej, oscylującej w ostatnich latach w granicach 2-3 proc. Ze sceny padały nawet słowa o tym, że za każdym razem, gdy wydaje się, że rentowność branży sięgnęła już dna i dalej nie zmaleje, to potem granica i tak jest przesuwana. Z pesymistycznymi nastrojami nie zgadzał się natomiast prof. Andrzej Pisula.

- Według mnie ubiegły rok w branży mięsnej trzeba uznać za całkiem dobry. Uzyskanie rentowności na poziomie ok. 3 proc. to w porównaniu do lat poprzednich wynik dobry, a nawet bardzo dobry, choć o jedną jednostkę procentową niższy, niż wynosi średnia sektora spożywczego - stwierdził prelegent. Pisula podkreślił, że na osiągnięcie takiego poziomu rentowności wpływ miały przede wszystkim niskie ceny surowca, ale również poprawa efektywności pracy w firmach. Profesor przestrzegł jednak przed zagrożeniami, które czają się tuż za rogiem: prawdopodobnym wzrostem cen surowca w drugiej połowie 2016 r., umowie TTIP, ratyfikowaniu umowy z Kanadą, kwestiach GMO, czy próbach porozumienia się z Rosją w temacie embarga na żywność.

Kolejnym ważnym tematem, na jaki dyskutowano podczas pierwszego panelu w ramach Kongresu Mięsnego, była dalsza konsolidacja branży mięsnej. Paweł Stamburski, dyrektor Departamentu Agrobiznesu BZ WBK przekonywał, że na polskim rynku mięsa jest duża grupa firm, która zamiast inwestować w rozwój, powinna pomyśleć o sprzedaży biznesu. To efekt coraz większej konkurencji, szybkiej ewolucji handlu detalicznego i zachowań konsumenta, trudnego rynku surowca, jak również tego, że rozwój polskich firm opiera się w dużej mierze na eksporcie. – Największe wyzwanie z punktu widzenia tego sektora dotyczy graczy średnich. Oni będą musieli się określić, co muszą ze sobą zrobić. Czy są w stanie gonić największych, czy powinni iść na sprzedaż – powiedział Stamburski.

W podobnym tonie wypowiadał się Dariusz Budzeń, prezes Augeo Ventures, którego zdaniem w roku 2016 może dojść do około 15 dużych przejęć w branży mięsnej. - Liczba transakcji konsolidacyjnych na rynku wzrośnie. Czy będzie to jakaś rewolucyjna zmiana? Na pewno nie. Jeżeli w ostatnim roku mieliśmy ok. 10 znaczących transakcji, takich o wartości od kilkunastu do kilkudziesięciu mln zł, to nie oznacza to, że w tym roku będzie ich 2-3 razy więcej – tłumaczył Budzeń.

Zdaniem prezesa Augeo Ventures, przejęcia w branży mięsnej napędzane będą niską rentownością w branży. Innym czynnikiem, który będzie wpływał na akwizycje na rynku mięsa, jest duże rozdrobnienie, zarówno na poziomie hodowli, jak i uboju oraz rozbioru mięsa (rozdrobnienie nie jest natomiast widoczne na poziomie przetwórców finalnych). Konsolidacja rynku mięsnego zostanie również wymuszona przez postępującą konsolidację handlu, a także przez problemy właścicieli firm rodzinnych ze znalezieniem sukcesorów - młode pokolenie nie jest bowiem skłonne do przejmowania firm po rodzicach.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 1

  • 1
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony