23.10.2020/11:12

1200 sklepów sieci Biedronka wydłuża godziny pracy do 2 w nocy. 600 placówek będzie pracować przez 24h

Sieć Biedronka zgodnie z zapowiedziami konsekwentnie powiększa zasięg działania Akcji 24. W piątek, 23 października, sieć wydłuża godziny pracy kolejnych sklepów, aby pozwolić im na zakupowe przygotowania do weekendu w dogodnej dla siebie porze, a tym samym rozłożyć ruch w sklepach na dłuższy czas i zadbać o bezpieczeństwo.

W najbliższy piątek ponad 1200 placówek sieci Biedronka będzie czekać na klientów aż do 2:00 w nocy. Co więcej, liczba sklepów, które czynne są całodobowo przekroczy już 600. Oznacza to, że łącznie ponad 2700 placówek sieci będzie w piątek funkcjonować w wydłużonych godzinach pracy, co najmniej do 23:30 lub dłużej.

 - Otrzymujemy pozytywne informacje zwrotne od klientów, że Akcja24 jest potrzebna. Dlatego konsekwentnie, zgodnie z zapowiedziami wszędzie, gdzie to możliwe pracujemy nad tym, by nasze sklepy mogły jak najbardziej komfortowo obsłużyć klientów dzięki dłuższym godzinom otwarcia – komentuje Pawel Stolecki, dyrektor operacyjny makroregionu w sieci Biedronka.

Dłużej otwarte sklepy nie wynikają jedynie z troski o bezpieczeństwo klientów, ale także mają zrekompensować sieciom straty wynikające z ograniczeń w handlu w godzinach dla seniorów (od godz. 10 do godz. 12). Jak wynika z danych CMR Panel, na które powołuje się Polska Izba Handlu, w okresie 1-19 kwietnia 2020 r. - kiedy funkcjonowały tzw. godziny dla seniorów - wyraźnie spadła liczba transakcji. W okresie obowiązywania godzin dla seniorów łączne obroty sklepów o godzinie w godz. 11.00-12.00 były o prawie 40 proc. niższe niż godzinę później, kiedy zakupy mogli robić już wszyscy klienci. To dane obejmujące zarówno sklepy małoformatowe (do 300 mkw. powierzchni), jak i supermarkety (do 2,5 tys. mkw. powierzchni). W przypadku samych małych sklepów, zmniejszenie sprzedaży wyniosło 37 proc.

Godziny prasy swoich sklepów wydłużyło już wiele sieci łącznie z Biedronką, Lidlem, Kaufland czy Auchan. Można się spodziewać, że wraz z ewentualnym wprowadzaniem kolejnych obostrzeń, np. bardziej restrykcyjnych limitów na liczbę klientów w sklepach będziemy widzieć, dalsze działania sieci mające im zrekompensować utrudnienia. Przypomnijmy, że z wiosennego lockdownu zwycięsko wyszły dyskonty, supermarkety, a także mniejsze sklepy osiedlowe, najmocniej ucierpiała sprzedaż w hipermarketach, które powinny być postrzegane przez klientów jako najbardziej bezpieczne miejsce zakupów, ze względu na swoją powierzchnię.

Dodaj komentarz

3 komentarze

  • Ada 23.10.2020

    @warmiak co ty za glupoty gadasz?! Pracowales ty kiedyś w ogole? Wiesz ze istnieje teyb pracy zmianowej? Byles kiedyś na nocce? Myslisz ze pracownik tam robi 24h? Dorośnij.

  • buka 23.10.2020

    chyba tylko po trunki,piwo i chipsy w nocy....zaraz stacje benzynowe narzekać będą:)wyzysk i tyle

  • warmiak 23.10.2020

    Bestialstwo a nie ochrona .Zakupy o 24. 00 to kpina i wyzysk .

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także