02.03.2018/11:28

Adam Abramowicz: Ostrzegam przedsiębiorców, by nie próbowali obchodzić zakazu handlu w niedziele

Intencją ustawodawcy było, żeby pracownicy nie byli zmuszani do pracy w niedzielę. Zgodna z tą intencją wykładnia prawna prowadzi do wniosku, że za ladą może stanąć w niedzielę tylko właściciel i jego najbliższa rodzina. Próba obejścia prawa jest zła i będzie surowo karana – ostrzega Adam Abramowicz w rozmowie z „Rzeczpospolitą”.

Adam Abramowicz, poseł PiS, przewodniczący Parlamentarnego Zespołu na rzecz Wspierania Przedsiębiorczości i Patriotyzmu Ekonomicznego przekonuje, że intencja zawarta w ustawie o ograniczeniu handlu w niedziele jest wyraźna – ustawodawca chce, by pracownicy nie byli zmuszani do pracy w niedziele. Jasne są też wyjątki dotyczące stacji paliw czy obsługi podróżnych, a próby dokonywania rozszerzonej ich interpretacji są złe. Poseł Abramowicz przypomina, że kary za naruszenie przepisów są bardzo wysokie i wyraża nadzieję, że większość przedsiębiorców jednak dostosuje się do nowych regulacji – czytamy w „Rzeczpospolitej”.

Parlamentarzysta PiS zapewnia, że ustawa nie była wprowadzona wbrew przedsiębiorcom. Jego zdaniem wielu właścicieli sieci handlowych cieszy się z wprowadzenia wolnych niedziel, bo rozwiązuje to część ich problemów z brakiem rąk do pracy, a sami też chętnie odpoczną w niedzielę. Poseł podkreśla, że mówi o Polakach żyjących między swoimi pracownikami, natomiast przy pracy w niedziele upierają się korporacje, które mają zagranicznych akcjonariuszy – cytuje „Rzeczpospolita”.

Abramowicz podkreśla, że ograniczenie handlu w niedziele jest eksperymentem i apeluje, by poczekać na jego efekty, a gdyby przyjęty model nie zadziałał, gotów jest rozmawiać, przeanalizować sytuację i dostosować do niej stosowne regulacje.

Czytaj więcej na rp.pl

Dodaj komentarz

3 komentarze

  • gija888 05.03.2018

    Miała być ochrona polskiego rynku małych sklepów rodzinnych a wyszło tak, że praca w Biedronce zaczyna się tuż po północy w niedzielę. Panie Pawle trzeba działać, tam też pracują matki i żony. Normalni handlowcy zrozumieli a dyskontery kombinują jak tu jeszcze więcej zarobić na polskim prawie z lukami. Jak te kobiety mają spędzać niedzielę w klimacie rodzinnym i odpoczywać skoro trzeba wstać w niedzielę do pracy o 23-ciej? Ludzie przecież to jest chore co wyprawiają te dyskonty.

  • Krakowiak 04.03.2018

    Na zachodzie akceptują wolne niedziele ale w Polsce chcą mieć niewolników. Dlaczego w Niemczech, Francji, Hiszpanii itd. nie próbują obejść prawa? Tylko w Polsce. Po Polacy tak nauczyli kolonialistów. Do boju solidarność !!!!!!

  • Ktoś 02.03.2018

    I bardzo dobrze. Kaufland, Lidl, Media Markt, Rossman jakoś u siebie w kraju mają sklepy zamknięte w niedzielę i nie walczą z tym tylko akceptują.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.