02.06.2020/17:41

AgroUnia chce podziału Biedronki na mniejsze części. Wniosek w UOKiK

Ogólnopolski ruch rolników wystąpił do UOKiK z wnioskiem o podział sieci Biedronka na mniejsze części. Jakie ma argumenty?

„Wystąpiliśmy do UOKiK z wnioskiem o podział sieci Biedronka na mniejsze części” – poinformował w programie Newsroom WP prezes AgroUnii Michał Kołodziejczak. W jego ocenie, skoro sieć nie jest w stanie dopilnować prawidłowego oznaczania produktów to znaczy, że jest za duża.

O tym, że AgroUnia od dawna walczy o prawidłowe oznaczanie kraju pochodzenia produktów spożywczych w sklepach pisaliśmy wcześniej w serwisie wiadomoscihandlowe.pl. Rolnicy zabiegają szczególnie o to, by importowane warzywa i owoce nie były sprzedawane jako polskie, bo to wprowadza klientów w błąd. Sieci z kolei, tłumaczą się często w takich przypadkach błędem pracownika – wskazuje Michał Kołodziejczak.

Przeczytaj także: Biedronka uchyla się od odpowiedzi na pytania o konflikt z AgroUnią

„Jeżeli pracownik zrobił taki błąd, to może oznaczać, że ma za dużo pracy. A to już błąd zarządu danej spółki: nie potrafią poradzić sobie z zarządzaniem sklepem” – zaznaczył prezes AgroUnii w programie Newsroom WP.

Dodał też, że wniosek o podział Biedronki na mniejsze części został złożony kilka miesięcy temu. Urząd jednak nie tylko nie podjął żadnej decyzji, to jeszcze nadal nie wyznaczył przedstawicielom AgroUnii terminu spotkania w tej sprawie.

Zobacz również: Agrounia odpowiada Biedronce: patologia, psujecie rynek! [TYLKO U NAS]

Dodaj komentarz

4 komentarze

  • mike 04.06.2020

    Trzeba zmienić ustawę o UOKiK i zablokować zawłaszczanie rynku. Jeśli tego nie zrobią, za 5 miże 10 lat zostanie 4 liczących się operatorów.
    10 % udziału w rynku dla jednego operatora, to absolutny max. Jeśli ktoś ma za dużo, musi odsprzedać, część swoich sklepów. Wtedy będzie zdrowa konkurencja.

  • raf 03.06.2020

    "Ktoś przychodzi do twojej firmy i mówi jesteś za duży to zmniejszymy ciebie" - brzmi jak w socjaliźmie masz za duży metraż mieszkania , oddaj. Jeśli firma popełnia błądy to tak jak UE nakłada kary na dużych graczy np. Google tak powinno działać prawo w każdym kraju unii nakładając karę w zależności od przewinienia. Chyba pandemia wyzwoliła moce nacjonalizacji gospodarki i wpływania jak kto ma prowadizć biznes. Gdyby Państwo było sprawne w egzekwowaniu nie łamania prawa i ogólno przyjętych zasad tamat by nie istniał. Zbyt wiele jest działań bez planu tylko po to aby zadowlić jakąś grupę a konsekwencje nadejdą ...kiedyś

  • Agrooo 02.06.2020

    I dobrze. Dość wprowadzania klientów w błąd i psucia rynku!

  • Bartek 02.06.2020

    Powinniście robić happeningi przed biedronkami żeby klienci wiedzieli że w tym konkretnym sklepie występuje problem. Może gdyby kierownik sklepu został pare razy przez klientów o co biega to by zdobył większą motywację do właściwego oznaczania produktów. Wiem że problem jest głównie w dyrekcji Biedronki ale z taką patologią warto walczyć na każdym szczeblu. Jeśli agrounia będzie zbierała kasę na takie manifestacje to ja się chętnie dorzucę

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.