04.03.2020/08:17

Bartosz Urbaniak, BNP Paribas: Podatek od mięsa może mieć dobry wpływ na rynek

Może to zabrzmi kontrowersyjnie, ale wydaje się całkiem prawdopodobne, że wejście w życie podatku od mięsa mogłoby mieć pozytywny wpływ na rynek. Jednak, aby tak się stało, nowe regulacje powinny spełniać pewne warunki – powiedział Bartosz Urbaniak, szef Bankowości Agro BNP Paribas na Europę Środkowo-Wschodnią i Afrykę, podczas panelu „Branża mięsna innowacje, szanse i wyzwania” na V Kongresie Mięsnym 2020.

Aby podatek od mięsa miał korzystny wpływ na kondycję branży mięsnej, nie może być on wprowadzony wyłącznie na zasadzie kolejnej daniny. – Byłoby niezbyt korzystne, gdyby nowy podatek miał na celu po prostu odebranie pieniędzy społeczeństwu, które je mięso. Aczkolwiek, jeśli miałby on mieć kształt rynkotwórczy, i promowałby np. tych producentów, którzy ponadprzeciętnie dbają o środowisko naturalne, redukują emisję dwutlenku węgla czy podnoszą standardy dobrostanu zwierząt, wtedy może to mieć dobry wpływ na cały rynek – ocenił Bartosz Urbaniak.

– Na pewno większość z tych firm, których przedstawiciele byli obecni na Kongresie Mięsnym, na podatku od mięsa raczej zyska niż ucierpi. Dlatego, że tego typu sytuacja promuje właśnie silniejszych graczy, czyli liderów rynku – dodał.

Ekspert podkreślił, że zgodnie z zasadami ekonomii, z ewentualnymi podwyżkach cen produktów mięsnych wiąże się zwiększenie ich marżowości. – Zyskają na tym więksi producenci. Natomiast słabsi i gorzej zorganizowani mogą wypaść z rynku – ostrzegał szef Bankowości Agro BNP Paribas na Europę Środkowo-Wschodnią i Afrykę.

Jego zdaniem obecnie należy liczyć się ze wzmożoną aktywnością legislatorów, którzy będą poszukiwali różnego rodzaju nowych rozwiązań prawnych związanych z różnymi obszarami rynku, w tym także przepisów związanych m.in. z koronawirusem. – To ostatnie będzie bardzo trudne. W przypadku koronawirusa cała legislacja musi być od razu międzynarodowa. Dziś żadnego kraju nie stać, żeby wprowadzić sobie własne ograniczenia. To byłoby to samobójstwo gospodarcze – zaznaczył Urbaniak.

Jeśli chodzi o krajowe regulacje związane z pozwoleniem na zakładanie małych ubojni przy gospodarstwach, czy ułatwienie sprzedaży przetworów wyprodukowanych przez rolników, to zdaniem szefa Bankowości Agro BNP Paribas, nie zakłócą one rynkowego status quo. – Niemniej mogą w pewnym stopniu testować wytrzymałość uczestników rynku – akcentował ekspert.

I dodał: – Muszę przyznać, że nie należę do zwolenników wiejsko-romantycznej wizji sektora rolno-spożywczego. Przyszłość mają raczej nowoczesne technologie i precyzyjna kontrola kosztów. Oczywiście na rynku wciąż pozostaje miejsce na małe zakłady, które oferują naprawdę szczególne produkty, np. pod względem smaku lub jakości. Jest przecież jasne, że to, co masowe nie może mieć wyjątkowej jakości czy smaku, bo musi spełniać wymogi powtarzalności.

Dodaj komentarz

1 komentarz

  • Brrr 04.03.2020

    A kiedy podatek od wody pitnej ?

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.