09.03.2020/13:13

Biedronka będzie częściej dezynfekować wózki i koszyki. Reakcja na koronawirusa?

Biedronka chwali się w najnowszym komunikacie, że "zabiera wózki sklepowe na kąpiel". To prawdopodobnie reakcja sieci na rozprzestrzenianie się koronawirusa w Polsce.

Czystość wózków i koszyków sklepowych - a w zasadzie jej brak - to w handlu niemal temat tabu. Wielokrotnie pisaliśmy na portalu wiadomoscihandlowe.pl o tym, że zdarzają się sklepy, w tym nawet hipermarkety, w których wózki nie są myte przez wiele lat. Sieci handlowe uwielbiają chwalić się częstotliwością mycia wózków i koszyków, jednak nawet naoczna obserwacja podczas zakupów prowadzi do wniosku, że mało kto faktycznie przykłada się do porządnej dezynfekcji. Wózki zamiast świecić czystością, zwykle są siedliskiem zarazków.

Przyczyna? Przepisy, które praktycznie nie dają klientowi gwarancji czystego wózka. Prawo mówi, że wózki i koszyki sklepowe, które mają kontakt z żywnością, muszą być czyszczone oraz – w miarę potrzeby – dezynfekowane. Jednak sformułowania zawarte w przepisach są mało precyzyjne, bo co to znaczy, że przedsiębiorca jest zobowiązany do utrzymania „właściwej” czystości sprzętu, która „nie będzie powodowała zagrożenia dla zdrowia konsumenta”. Z kolei częstotliwość mycia przedsiębiorca powinien określić „w procedurach dobrej praktyki higienicznej”. Ponadto właściciel sklepu powinien udokumentować, że proces mycia jest przeprowadzany w sposób skuteczny. Ale jak? Przepisy prawa żywnościowego nie określają sposobu mycia i dezynfekcji wózków i koszyków sklepowych, więc przedsiębiorca, tworząc tę procedurę, sam decyduje o sposobie ich czyszczenia i dezynfekcji. Jeśli kontroler sanepidu uzna, że przedsiębiorca nie przestrzega wymagań higienicznych, sklep może zostać ukarany grzywną w maksymalnej wysokości 1000 zł.

Biedronka chwali się jednak, że do tematu czystości w swoich placówkach "podchodzi szczególnie priorytetowo" oraz że "w ostatnim czasie zwiększyła częstotliwość mycia wózków i koszyków zakupowych". - Teraz, z myślą o swoich klientach i pracownikach, są one dezynfekowane równie dokładnie, ale jeszcze częściej - zapewnia dyskonter.

- Komfort i bezpieczeństwo klientów jest dla nas najwyższym priorytetem. Dlatego też kosze i wózki sklepowe w naszych sklepach są regularnie czyszczone przez wyspecjalizowane w tym zakresie firmy. Obecnie czystość wózków i koszyków sprawdzana jest z jeszcze większą uwagą, profilaktycznie zleciliśmy także częstsze ich czyszczenie - komentuje Paweł Franczak, starszy specjalista ds. komunikacji korporacyjnej w sieci Biedronka.

Dodaj komentarz

4 komentarze

  • BojkotujeBiedrone 31.03.2020

    KORONOWÓZKI - To chyba znaleźliśmy źródło koronowirusa. Działa jak żeton zakaźny z rąk do rąk. Boże kilka razy w roku czyszczą wózki!!! Co za szczyt popeliniarstwa "profesjonalne firmy" - fikcja na maksa nigdyich nie czyszczą !!!!! To znaczy co jakieś 100000 dotknięć dłoni co najwyżej. Nigdy tego więcej nie dotknę. Bojkotuj biedronę za tę bezczelną wypowiedź.

  • ex-klient-nierobiezakupowwBiedronce 12.03.2020

    #biedronkowesmieci

  • Z 12.03.2020

    Jedna wielka ściema. Żona pracuje jako kasjerka już rok w biedronce. Ani razu nie były czyszczone wózki a teraz kasjerki nie mają ani masek ani rękawiczek ani płynów dezynfekujących. Nic nie jest zabezpieczone. Jeronimo do której należy Biedronka mówi nieprawdę nic nie zabezpieczyli.

  • D. 09.03.2020

    Czystosc tych wozkow kazdy moze sobie ocenic sam... Takze bez komentarza

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.