14.03.2018/16:04

Biedronka rozwiesza ogłoszenia o pracę w języku ukraińskim

Największa sieć handlowa w Polsce, Biedronka, zachęca do pracy obcokrajowców. W niektórych sklepach sieci pojawiły się ogłoszenia o pracę przygotowane w języku ukraińskim. Widnieje na nich napis: "pracevlasztujemo prodavcja-kasyra".

W ogłoszeniu, którego zdjęcie opublikowali w internecie przedstawiciele związku zawodowego NSZZ Solidarność '80 w JMP, możemy wyczytać, że Biedronka oferuje Ukraińcom chętnym do pracy na stanowisku sprzedawcy-kasjera umowę o pracę bez okresu próbnego. Wśród oferowanych benefitów wskazane są m.in.: konkurencyjne wynagrodzenie, premia roczna, dopasowanie godzin pracy do potrzeb pracowników, program pożyczek i wsparcia.

Od Ukraińców szukających zatrudnienia w sklepach sieci, dyskonter wymagać będzie: obsługi klienta, pracy z produktami/towarem, oraz dbania o wygląd sklepów.

W ostatnich kilkunastu miesiącach pracę w handlu w Polsce podjęło wyjątkowo dużo Ukraińców. Ma to związek ze zmianami na rynku pracy, takimi jak wyjątkowo niski poziom bezrobocia, czy zmniejszenie populacji kraju. Handel zmuszony jest do walki o pracownika, stąd m.in. presja na podwyższanie płac.

Ja wynika z raportu "Barometr Imigracji Zarobkowej", w tym roku w Polsce pracować może legalnie nawet 3 mln Ukraińców. W ubiegłym roku pracowało w ten sposób 2 mln osób pochodzących z tego kraju. Nic dziwnego, że z tych zasobów skorzystać chce Biedronka, będąca jednym z największych pracodawców w Polsce.

Dodaj komentarz

3 komentarze

  • Ola 15.03.2018

    "dopasowanie godzin pracy do potrzeb pracowników" A dla polskiej kasjerki grafik zmieniany 20 razy w miesiącu bez możliwości zaplanowania dnia do przodu. I wzywanie po kilka razy w miesiącu do pracy na telefon. Nie ma jak zaplanować opieki nad dzieckiem z mężem a Ukraińcom zapewni ją firma. To nazywa się równe traktowanie pracowników

  • zdziwiony klient 14.03.2018

    Klient ma się uczyć ukraińskiego, żeby zrozumieć obsługę? Jeśli Polak jedzie do Niemiec, to gospodarze kraju wymagają żeby mówił w ich języku jeśli ma obsługiwać Niemców. A w Polsce to my, jako gospodarze we własnym kraju, mamy mówić nie po polsku? Nasz język chroni Ustawa o języku polskim!

  • Zdzuwiona 14.03.2018

    A podobno dla polskich pracowników problem dofinansowanie do przedszkola

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.