13.01.2017/10:29

Biedronka testuje w sklepach system jednej kolejki

We wrześniu ub. r. portal wiadomoscihandlowe.pl pisał, że sieć Biedronka wprowadza do wybranych sklepów kasy ekspresowe. Pisaliśmy wtedy, że sieć próbuje w ten sposób rozładować kolejki przy kasach, które wywołują coraz większą frustrację u kupujących. Teraz okazało się, że kasy ekspresowe były pierwszym krokiem we wprowadzeniu systemu jednej kolejki, który jest testowany w wybranych Biedronkach.

Sieci handlowe, takie jak Biedronka, Lidl, Tesco czy Carrefour, dostrzegają, że klienci sklepów są coraz bardziej niecierpliwi i wybredni. Zakupy mają być coraz bardziej wygodne i coraz szybsze! W przeciwnym wypadku klient zostawia koszyk i idzie zrobić zakupy u konkurencji. Istnieje zagrożenie, że kupujący może ograniczyć wizyty w sklepie danej sieci.

Ten problem dotyka większości sklepów działających na rynku, ale Biedronka zmaga się z nim w dużo większej skali. Z jednej strony, coraz większa liczba promocji i obniżek przyciąga znaczną liczbę klientów. Z drugiej zaś - ograniczone moce „przerobowe” kas, a na dokładkę braki w obsadzie pracowników, co spowodowane jest m.in. trudną sytuacją na rynku pracy, powoduje, że kolejki w sklepach się wydłużają.

W najlepszych i najbardziej atrakcyjnych lokalizacjach, czyli np. w tych o dużym ruchu turystycznym, Biedronka nie może sobie pozwolić na to, aby jej klienci, którzy chcą kupić drobne zakupy czekali w długich kolejkach. Z małego zakupu bardzo łatwo jest zrezygnować. Jeśli sklep ma być godny miana „convenience”, musi oferować szybkie i łatwe zakupy.

Biedronka postanowiła usprawnić obsługę i wprowadziła kasy ekspresowe. Na ich bazie stworzony został system jednej kolejki. Podobne rozwiązania są stosowane m.in. w hipermarketach sieci Carrefour, czy na dworcach PKP. Jak to działa? W jednym ze sklepów w centrum Warszawy sieć zainstalowała, oprócz dotychczasowych kas, sześć szybkich kas (z krótszą taśmą, zajmujące mniej miejsca).

Klienci ustawiają się wzdłuż wyznaczonej linii, następnie po komunikacie z systemu głosowego, który podaje, która kasa jest wolna, podchodzą do niej i płacą za swoje zakupy. Osoba, która wcześniej ustawi się w kolejce zostanie obsłużona w pierwszej kolejności.  Dzięki temu rozwiązaniu zakupy można robić w bardziej komfortowych warunkach, a zarazem konsumenci nie muszą już szukać kasy, do której ustawiła się najkrótsza kolejka.

Sieć sklepów Biedronka liczy obecnie ponad 2720 sklepów, które działają w ponad 1000 miejscowości w całej Polsce.

Dodaj komentarz

6 komentarzy

  • Piotr16161617 18.06.2019

    System jednej kolejki to oni mają już dawno czytaj jedną kolejka bo tylko jedna kasą otwarta!

  • Zenek 28.11.2018

    Wiecznie kolejki, syf, bałagan w cenach, wszędzie palety.
    Nie wiem jak,ale w Tesco jakoś dają radę, a biedrze to tragedia.

  • twt 20.06.2017

    Ja tam nie kupuję bo tam nic nie ma. Wszystko w jednym rodzaju i wątpliwej jakości. Ceny jak wszędzie. Pojedyńcze artykuły na tzw. promocji. Sklep dla ludzi obojętnych na smak.

  • 2007 30.01.2017

    niestety ciągle testują i a sprawa jest prosta wystarczy po prostu zatrudnić więcej osób , niestety albo ktoś siedzi na kasie albo wykłada towar ,

  • kaakaadoo 17.01.2017

    Sądząc po zdjęciach, system jednej kolejki polega na tym, że tylko jedna kasa jest czynna :)

  • M 15.01.2017

    Może zatrudnić więcej osób i dać ich na zmianę a nie obcinać etaty i godziny na sklep i nic nie jest zrobione na czas i są kolejki

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.