10.05.2017/14:42

Brak rąk do pracy zagrożeniem dla przedsiębiorstw - analiza

Sytuacja panująca na rynkach pracy w regionie Europy Środkowej i Wschodniej sprzyja gospodarstwom domowym i przyczynia się do wzrostu konsumpcji prywatnej. Jednak firmy coraz częściej spotykają się z trudnościami w rekrutacji nowych pracowników, zwłaszcza w przypadku wykwalifikowanego personelu. Niedobory siły roboczej i wynikający z nich wzrost kosztów pracy powodują duży niepokój wśród przedsiębiorców. Analiza firmy Coface.

Sytuacja na rynkach pracy w krajach Europy Środkowej i Wschodniej cały czas się poprawia. Stopy bezrobocia osiągnęły rekordowo niski poziom, a większość gospodarek z regionu Europy Środkowej i Wschodniej odnotowuje lepsze wyniki dotyczące bezrobocia w porównaniu do średniej w całej UE. Szczególnie duża poprawa nastąpiła w ciągu ostatnich dwóch lat.

Dzięki szybkiemu wzrostowi płac, niskiemu poziomowi inflacji i poprawie nastrojów konsumenckich, konsumpcja gospodarstw domowych stała się głównym motorem ekspansji gospodarczej w regionie. Większość krajów Europy Środkowej i Wschodniej odnotowywała w ostatnich latach korzystną dynamikę płac. Od 2010 r. poziom wynagrodzeń brutto podwyższył się o ponad 30 proc. w Rumunii i Bułgarii oraz o ponad 20 proc. na Węgrzech i w Polsce.

Pomimo, że sytuacja ta ma pozytywny wpływ na gospodarstwa domowe i ogólną aktywność gospodarczą, firmy znajdują się w gorszym położeniu. Mają one do czynienia z większą siłą przetargową podczas negocjacji płacowych i są zmuszone akceptować wyższe koszty wynagrodzeń. Dynamiczny popyt zewnętrzny i wewnętrzny, niski przyrost naturalny i emigracja do Europy Zachodniej to czynniki, które przyczyniły się do powstania niedoborów siły roboczej. Coraz więcej firm wymienia zaistniałą sytuację jako barierę uniemożliwiającą rozwój ich biznesu.

Nawet firmy, które wypłacają wyższe wynagrodzenia, nadal doświadczają trudności w pozyskiwaniu pracowników. Najwyższą liczbę wakatów odnotowano w Czechach i na Węgrzech. Wzrost wynagrodzeń przewyższa obecnie dynamikę wzrostu wydajności pracy. Na szczęście koszty pracy w regionie nadal utrzymują się średnio na trzykrotnie niższym poziomie niż w krajach Europy Zachodniej.

Ta korzystna luka w wysokości jednostkowych kosztów pracy w połączeniu z bliskością geograficzną i podobieństwem kulturowym powinny nadal zapewniać przewagę konkurencyjną firmom z regionu Europy Środkowo-Wschodniej. Niemniej jednak w perspektywie średniookresowej korzyści te mogą ulec zmniejszeniu, jeśli utrzyma się stały odpływ młodych i wysoko wykwalifikowanych pracowników za granicę.

Firmy będą nadal borykały się z niedoborami siły roboczej, szczególnie w odniesieniu do wykwalifikowanych pracowników. Według najnowszych badań najbardziej pożądanymi zawodami wśród pracodawców w regionie Europy Środkowej i Wschodniej są kierowca i inżynier.

Niedobory siły roboczej można zmniejszyć, zachęcając emigrantów do powrotu oraz poprzez wzrost imigracji. Wymagałoby to jednak wprowadzenia odpowiednich regulacji prawnych i przezwyciężenia niechęci wobec migrantów. Niestety powrót wystarczającej liczby emigrantów do ojczystych krajów jest mało prawdopodobny. Osoby dotknięte Brexitem (lub podobnymi zdarzeniami, które mogą zaistnieć w przyszłości) będą raczej szukać pracy w innych krajach Europy Zachodniej ze względu na istotne różnice w możliwościach zarobkowych.

Dodaj komentarz

Więcej na temat:

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.