18.03.2020/11:41

Brak szyb ochronnych dezorganizuje pracę aptek

Sprzedaż przez okienko to pocałunek śmierci. Zdesperowani pracownicy aptek apelują o zapewnienie bezpieczeństwa w placówkach.

„Od dłuższego czasu piszę w sprawie zapewnienia bezpieczeństwa pracownikom aptek i punktów aptecznych. Głownie w zakresie wprowadzenia obowiązku montażu szyb ochronnych i przerwania propagandy - przedstawiającej aptekę jako miejsce pierwszego kontaktu dla osób chorych na rzecz jasnego komunikatu, w którym zaleca się osobom chorym pozostanie w domu i zlecanie wykupienia leków zdrowym członkom rodziny” – pisze do ministra zdrowia Aneta Klimczak, wiceprezes Związek Zawodowy Techników Farmaceutycznych (ZZTF RP).

Ten apel pozostał bez jakiekolwiek odpowiedzi, a środowisko jest zdesperowane. „Żądam po raz kolejny przerwania polityki unikania kontaktu i podjęcia współpracy w celu wspólnej realizacji działań, mogących zapewnić poczucie bezpieczeństwa pracownikom aptek i punktów aptecznych” – zaznacza Aneta Klimczak.

Przeczytaj także: Po sklepach spożywczych szturm na apteki. Wykupywane są leki

Związek odnosi się do wypowiedzi wiceministra zdrowia Waldemara Kraski, dotyczącej sprzedaży przez okienko podawcze. W ocenie osób pracujących w branży, sprzedaż przez okienko to pocałunek śmierci.

„Musimy pamiętać, że pierwsze objawy koronawirusa to zwykłe przeziębienie. Przy przeziębieniu pierwsze kroki taki człowiek kieruje do apteki po jakieś lekarstwo. Dopiero jak ono nie pomaga i zaczynają się duszności wszczynany jest alarm. Tymczasem ministerstwo nie tylko ignoruje nas zupełnie, no bo po co wydawać parę groszy na szyby ale wręcz wprowadza zalecenia, które są dla nas śmiertelnym zagrożeniem” – relacjonuje Aneta Klimczak.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.