26.01.2021/13:26

Brexit oznacza straty dla wielu polskich producentów żywności! Jaki będzie miał wpływ na całą branżę spożywczą?

Wyjście Zjednoczonego Królestwa ze wspólnoty europejskiej może oznaczać straty dla wielu polskich eksporterów, w tym m.in. z branży spożywczej. Każde 10% ewentualnego spadku sprzedaży żywności na rynek brytyjski oznacza w praktyce ok. 300 mln euro rocznie, które trzeba będzie nadrobić na innych rynkach. Warto przypomnieć, że z początkiem 2021 roku zakończył się okres przejściowy, w którym Wielka Brytania korzystała z przywilejów otwartego rynku i zniesionych ceł, mimo że nie należała do Unii Europejskiej. Co będzie dalej?

Wielka Brytania jest jednym z największych zagranicznych odbiorców polskich artykułów rolno-spożywczych. Dlatego eksporterzy z naszego kraju wyczekiwali informacji o uzgodnieniu umowy o handlu i współpracy pomiędzy Unią Europejską oraz Wielką Brytanią. Zanim to się stało pojawiało się wiele informacji o dodatkowych, często wysokich cłach na różne produkty spożywcze. Choć uzgodniona i obowiązująca od 1 stycznia 2021 r. umowa uspokoiła importerów i eksporterów, to należy pamiętać, że wymiana produktów będzie odbywała się na nieco inny sposób, niż w zeszłym roku.

Producenci mięsa i wędlin pod presją Brexitu

- Przepisy, które weszły w życie 1 stycznia br. minimalizują ryzyko wysokich ceł na niektóre artykuły spożywcze, co znacznie obniżyłoby konkurencyjność polskich produktów na wyspach brytyjskich. Bez tego, szczególnie w przypadku wytwórców produktów mniej przetworzonych, konieczne byłoby poszukiwanie innych rynków zbytu. A to nie byłoby takie proste na przykład w przypadku producentów mięsa i wyrobów mięsnych. Ich sprzedaż wymaga zatwierdzenia przez miejscowe służby sanitarne, co jest procesem długotrwałym i szybkie znalezienie alternatywnych rynków zbytu byłoby ogromnym wyzwaniem – mówi Grzegorz Rykaczewski, analityk sektorowy Santander Bank Polska.

Wielka Brytania jest jednym z najważniejszych nabywców polskich produktów mięsnych. W roku 2019 wartość eksportu mięsa drobiowego na rynek brytyjski stanowiła 14 proc. całego eksportu z Polski. W przypadku kiełbas i wędlin udział Zjednoczonego Królestwa wyniósł 33 proc., a dla pozostałych przetworów mięsnych 35 proc. Niższe, ale nadal znaczące udziały, zanotowano dla nieprzetworzonej wieprzowiny (6 proc.) oraz nieprzetworzonej świeżej wołowiny (5 proc.). Rynek brytyjski jest również ważny dla polskich firm produkujących słodycze, dla branży piekarniczej, mleczarskiej oraz tytoniowej. W 2019 roku na wyspy brytyjskie trafiło 16 proc. polskiego eksportu produktów czekoladowych, 14 proc. eksportu maślanki i jogurtów, 11 proc. eksportu chleba i pieczywa cukierniczego oraz 6 proc. eksportu serów i papierosów.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także