21.08.2018/19:05

Cena przestaje być głównym czynnikiem zakupowym w handlu detalicznym

W Polsce działa obecnie niemal 100 tys. sklepów sprzedających artykuły spożywcze. Sklepy wielkoformatowe to zdecydowanie handel usieciowiony, natomiast wśród sklepów ogólnospożywczych małoformatowych w strukturach sieci handlowych działa już około 45 proc. placówek. Odsetek ten z roku na rok rośnie, ponieważ sklepy małoformatowe, przystępując do sieci handlowych, upatrują szansy na umocnienie swojej pozycji na coraz bardziej konkurencyjnym rynku.

Wśród głównych korzyści związanych z przynależnością do sieci detaliści wymieniają bardziej dogodne warunki dostaw, zwiększenie atrakcyjności oferty asortymentowej oraz zmniejszenie kosztów związanych z zaopatrzeniem sklepu.

Z punktu widzenia dostawców, postępujące usieciowienie handlu FMCG to nadzieja na łatwiejszą i tańszą dystrybucję, która na bardzo rozdrobnionym polskim rynku nadal pozostaje dużym wyzwaniem logistycznym i finansowym.

- Podobnie jak w ubiegłych latach, w 2017 roku mocno zaakcentowały swoją obecność w handlu dyskonty. Pomimo numerycznego spowolnienia wzrostu tego formatu, nadal jednak działały: efekt skali, częstotliwość zmian asortymentu, lepsza jakość oferowanych produktów oraz polityka niskich cen. Wszystko to sprawiło, że konkurencyjność sklepów dyskontowych nadal wzrasta i jest ogromnym wyzwaniem dla pozostałych segmentów handlu detalicznego – komentuje Renata Twardowska, ekspert w zespole Consumer Panels & Services GfK.

W odpowiedzi na politykę dyskontów, niektóre hipermarkety dokonały modernizacji placówek, często zmniejszając powierzchnię sprzedaży sklepu (po sąsiedzku powstawały małe pasaże handlowe) oraz modyfikując asortyment, co miało na celu zachęcenie nabywców do częstszych, nawet codziennych, zakupów. Z kolei supermarkety postawiły przede wszystkim na jakość i świeży asortyment.

W analizowanym okresie widoczny był również wzrost liczby placówek convenience i proximity oraz wzmocnienie tendencji oferowania przez sklepy z segmentu handlu małoformatowego dodatkowych usług, jak np. możliwości odbioru paczek kurierskich, opłacania rachunków, wykonania ksero czy kąciki bistro z gorącą kawą i dostępem do Wi-Fi.

Co istotne, niemal we wszystkich formatach nadal rozwija się usługa click & collect, czyli opcja zakupów spożywczych online. Na przestrzeni ostatnich kilku lat wzrósł odsetek gospodarstw domowych dokonujących zakupy produktów FMCG przez internet. Obecnie wynosi on 25,7 proc.

Regularni nabywcy FMCG w kanale e-commerce deklarują korzystanie ze wszystkich formatów handlu detalicznego, jednak sklepy małoformatowe są dla nich mniej istotne.

- Po wprowadzeniu zakazu handlu w niedziele zakupy w sklepach internetowych mają szansę jeszcze bardziej się zintensyfikować, ale też nie jest wykluczone, że zakaz ten spowoduje powrót do łask sklepów wielkoformatowych, w których nabywcy będą robić zakupy na zapas. Zarówno producenci, jak i detaliści starają się analizować potencjalny wpływ skutków wprowadzenia tzw. zakazanych niedziel na ich biznes. Jednak brak jeszcze konkretnej (wychodzącej poza deklaracje) wiedzy na temat zmiany zachowań zakupowych polskich gospodarstw domowych – wpływu ograniczeń w handlu na ich zakupy kategorii FMCG w poszczególnych kanałach dystrybucji  – dodaje Renata Twardowska.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.