08.12.2020/19:16

Click & collect przyszłością handlu?

Okres pandemii koronawirusa wymaga zmiany w podejściu do prowadzonej działalności. Ta zasada dotyczy wielu branż, ale szczególnie widoczna jest w handlu. Zakazy i obostrzenia, ale również brak poczucia bezpieczeństwa wśród klientów wpływają na kondycję finansową sklepów. Konsumenci coraz częściej wybierają hybrydowe formy zakupów z dostawą do punktu odbioru w sklepie lub w zewnętrznych automatach do wydawania paczek.

Wsparciem dla handlu w obecnej sytuacji może być częściowa automatyzacja sprzedaży realizowana za pomocą SelfLockerów, czyli skrytek na zakupy – wygodnego, szybkiego i bezpiecznego rozwiązania zarówno dla klientów, jak i właścicieli sklepów.

SelfLocker to szafki upraszczające odbiór zamawianych produktów, skracające drogę od zamówienia do odbioru. Są to urządzenia, które można postawić na zewnątrz lub wewnątrz budynku. Klient, dokonujący transakcji przez internet decyduje o terminie odbioru – może odebrać zakupy po pracy czy przy okazji załatwiania innych spraw, bez ryzyka uszkodzeń w transporcie, co jest istotne w przypadku produktów np. szklanych czy wyjątkowo delikatnych. To również brak stykania się z innymi osobami oraz oszczędność czasu, ponieważ nie ma potrzeby stania w kolejkach czy oczekiwania na odbiór przy ladzie.

Sklepy zyskują natomiast możliwość sprzedaży na mniejszej powierzchni, przy mniejszych kosztach. Możliwe jest dopasowanie urządzenia do specyficznych potrzeb konkretnego sklepu. Sklepy spożywcze wymagają, aby część skrytek była chłodzona, z racji świeżych produktów. Markety budowlane – aby do kilku szaf można było schować paletę z ciężkimi lub dużymi produktami. Z kolei dla drogerii ważny jest design, a szafki mogą być znacznie mniejsze, ponieważ również sprzedawane produkty są mniejszych rozmiarów.

- To urządzenie daje możliwość zmiany i rozszerzenia formuły działania handlu w formule Click & Collect. Duże sklepy mogą ustawić swoje skrytki w mniejszych miejscowościach, w których nie ma ekonomicznego uzasadnienia do tworzenia nowej placówki i w ten sposób dotrzeć z ofertą do nowej grupy odbiorców, dla których jest to oszczędność czasu i pieniędzy związanych z dojazdem. Regulowanie wszystkich parametrów czy nawet serwisowanie odbywa się zdalnie – co jest wygodne i odpowiednie na miarę obecnych czasów – przekonuje Przemysław Wójcicki, trading director z firmy I'm Retail.

 

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także