24.03.2020/14:46

Co zrobić, gdy firmie grozi wypowiedzenie umowy kredytu i niewypłacalność?

Kryzys związany z pandemią koronawirusa SARS-CoV-2może spowodować problemy z płynnością finansową u wielu przedsiębiorców. Zaburzenia te mogą z kolei pociągnąć za sobą naruszenie przez nich postanowień często dawno nieodkurzanych umów kredytu. Trzeba pamiętać, że także przejściowe problemy z frekwencją pracowników lub dostępnością na rynku określonego rodzaju usług mogą doprowadzić do czasowej lub trwałej niemożności wywiązania się z obowiązków przez kredytobiorcę. W związku z tym warto wiedzieć, jakie prawa mu przysługują, jak wygląda proces potencjalnego wypowiedzenia umowy kredytu przez bank i jak tego uniknąć.

Zakłócenia w prowadzeniu działalności gospodarczej związane z trwającą pandemią koronawirusa z pewnością spowodują co najmniej przejściowe zaburzenia w przychodach i przepływach pieniężnych wielu przedsiębiorstw. Kredytodawcy oczywiście dostrzegają nadzwyczajną sytuację panującą w gospodarce i starają się wdrożyć specjalne środki pozwalające kredytobiorcom pokonać czasowe trudności finansowe.

- Jednym z przejawów takich działań jest opublikowany 16 marca 2020 r. komunikat Związku Banków Polskich w sprawie działań pomocowych podejmowanych przez banki w związku z pandemią koronawirusa SARS-CoV-2. Związek Banków Polskich jest organizacją, która zrzesza znaczną większość banków w Polsce, a zatem komunikat należy potraktować jako oddolną inicjatywę, będącą odpowiedzią kredytodawców na sytuację kryzysową - komentuje Agnieszka Ziółek, radca prawny, partner w Deloitte Legal.

I tłumaczy dalej: - Zgodnie z nim w związku z pandemią planowane jest podjęcie przez banki działań polegających m.in. na odroczeniu (zawieszeniu) spłaty rat kredytów i w związku z tym wydłużeniem o ten okres terminu spłaty, umożliwieniu odnowienia istniejącego finansowania i ułatwieniu dostępu do kredytu krótkoterminowego. Do pomysłów pozytywnie odniosła się Komisja Nadzoru Finansowego wydając 18 marca 2020 r. Pakiet Impulsów Nadzorczych na rzecz Bezpieczeństwa i Rozwoju. Jest to opracowanie polskiego nadzoru finansowego dotyczące działań dodatkowo wzmacniających odporność sektora bankowego i możliwości finansowania gospodarki w związku z pandemią koronawirusa SARS-CoV-2.

Według Agnieszki Ziółek z Deloitte Legal przed zażądaniem spłaty całości kredytu bank musi wypowiedzieć umowę kredytu, a to, wbrew pozorom, dość skomplikowany i niejednokrotnie przedłużający się proces. - Niezależnie od tego, umowy dopuszczają też zazwyczaj możliwość naprawienia przez kredytobiorcę zaistniałego naruszenia, dzięki czemu zniknie podstawa do jej wypowiedzenia. Terminy te są jedną z najintensywniej negocjowanych części umów kredytu. Pozwalają one kredytobiorcy w ściśle określonym czasie np. poprawić wskaźniki finansowe dzięki wniesieniu wkładów pieniężnych przez wspólników, skutkiem czego naruszenie będzie traktowane jako niezaistniałe. Warto na tym etapie podjąć rozmowy z bankiem – często jest to bowiem jeden z ostatnich momentów, w których można nie tylko poprawić sytuację przedsiębiorcy, ale i dostosować samą umowę do nieoczekiwanie zmienionej sytuacji. Często rozmowy z bankiem finansującym podjęte na tym właśnie etapie przynoszą najlepszy rezultat, choćby w postaci zmiany harmonogramu spłaty zadłużenia – wyjaśnia radca prawny.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.