12.08.2020/08:17

Cyfrowe targowisko rośnie w siłę

W czasie pandemii sprzedaż na wirtualnym targu LokalnyRolnik.pl wzrosła kilkukrotnie. Znacząco zwiększyła się też ilość osób korzystających z platformy.

Obecnie sytuacja związana z koronawirusem nieco już się ustabilizowała a sprzedaż na wirtualnym targu zmalała w porównaniu z tym, co działo się w najbardziej nasilonych momentach pandemii. Wciąż jednak firma notuje wysoki wzrost przychodów rok do roku. – Wiele osób zostało z nami na dłużej, co pozwala nam pozytywnie patrzeć w przyszłość. Zwłaszcza, że mamy okres wakacyjny, w którym zawsze nieco spadały obroty, a w tym roku odnotowujemy spore “odbicie” – mówi Andrej Modic. właściciel serwisu internetowego Lokalny Rolnik.

Bezpieczeństwo przede wszystkim

Największym wyzwaniem, z jakim musiał sobie poradzić wirtualny targ po wybuchu pandemii, było dostarczanie mocno zwiększonej liczby zamówień. – Na szczęście dość szybko udało nam się usprawnić procesy logistyczne. Dzięki temu podołaliśmy zapotrzebowaniu zgłaszanemu przez klientów – podkreśla Andrej Modic. Zaznacza, że wszystkim pracownikom punktów przeładunkowych oraz koordynatorom punktów odbioru firma zapewniła przyłbice, dzięki którym bezpiecznie, ale wciąż komfortowo mogli wypełniać swoje obowiązki. Oczywiście inne środki ochrony osobistej, jak rękawiczki czy płyny do dezynfekcji też były i nadal są używane.

Co więcej, Lokalny Rolnik zapewnił klientom korzystającym z dostaw domowych możliwość bezkontaktowego dostarczania zamówień przez kurierów. Natomiast klientów punktów odbiorów koordynatorzy zapraszali po zakupy SMS-owo, a jeśli tworzyła się kolejka, byli proszeni o zachowanie odpowiedniego dystansu.

E-grocery to przyszłość

W ocenie Andreja Modica perspektywy rozwoju branży e-grocery są szerokie. – Jest na nim sporo miejsca dla żywności od lokalnych dostawców. Zaczyna ją doceniać coraz większa liczba świadomych konsumentów, którzy zdają sobie sprawę z tego, jak ważne jest ich zdrowie, oraz to, aby w przemyśle spożywczym znalazło się wreszcie miejsce na zrównoważony rozwój, a firmy zaczęły brać odpowiedzialność za swoje decyzje – wskazuje nasz rozmówca.

Jego zdaniem w nadchodzących latach dużą rolę w segmencie e-grocery odegra automatyzacja i sztuczna inteligencja. – Spożywcze zakupy przez internet, do których jako społeczeństwo zaczęliśmy “dzięki” pandemii “dorastać”, staną się jeszcze łatwiejsze i szybsze. Systemy będą uczyły się naszych nawyków zakupowych i podpowiadały najbardziej optymalne rozwiązania – prognozuje ekspert.

I dodaje: – Jednym kliknięciem będzie można zamówić cotygodniowe, powtarzalne produkty. Propozycje nowości, asortymentu komplementarnego i substytucyjnego będą coraz bardziej zindywidualizowane i dostosowane do potrzeb oraz oczekiwań danego klienta, zwłaszcza w zakresie diety czy akceptowalnych cen.

Zdrowie sprzedaje

Obserwatorzy rynku są zgodni, że kolejne lata rysują się dla rynku e-grocery w różowych barwach. Andrej Modic przekonuje, że podobnie wygląda sytuacja odnośnie kategorii zdrowej żywności. – W obliczu pandemii ludzie zdali sobie sprawę z tego, że to jednak zdrowie jest najcenniejszą wartością w życiu. Średnia wartość koszyka na naszym portalu wzrosła o kilkadziesiąt złotych. Oczywiście były też osoby, które kupowały “na zapas”, w bardzo dużych ilościach – zwłaszcza produkty sypkie, typu mąki, makarony. Zdecydowana większość robiła jednak zakupy co tydzień, dokładając do koszyka produkty za wyższe kwoty – zaznacza właściciel Lokalnego Rolnika.

Wygląda na to, że coraz większa grupa osób preferuje żywność o wysokiej jakości, wytwarzaną rzemieślniczo, z prostym i naturalnym składem. Wielu konsumentów zwraca również uwagę na etyczne aspekty działalności przedsiębiorstw. – Jako Lokalny Rolnik, zasady społecznej odpowiedzialności biznesu i zrównoważonego rozwoju realizujemy w wielu aspektach. Do najważniejszych zaliczamy m.in. to, że udostępniamy naszą platformę wytwórcom i rolnikom, jako dodatkowy, a często i jedyny, kanał sprzedaży. Dzięki temu mają szansę na godne wynagrodzenie za swoją ciężką pracę i zamiast na spędzaniu każdego dnia na okolicznych targach i bazarach, mogą się skupić na swoich najważniejszych obowiązkach, czyli wytwarzaniu wysokiej jakości jedzenia, doglądaniu upraw roślinnych i hodowli zwierzęcych – podkreśla Andrej Modic.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.