19.08.2014/22:00

Czas handlowych żniw

Wyroby czekoladowe, gorące napoje, mocne alkohole, kulinaria – jest wiele kategorii, których dotyczy trend wzmożonej sprzedaży po wakacjach. Pierwsze jesienne nowości trafiają do handlu już w sierpniu. Od września hurtownie i sieci handlowe zaczynają koncentrować się na ofercie bożonarodzeniowej.

Lipiec to dla handlu jeden z najsłabszych miesięcy. Sierpień jest już nieco lepszy, szczególnie jego druga połowa, kiedy powracający z urlopów rodzice z dziećmi ruszają do sklepów, kompletując szkolne wyprawki. Takie zjawisko, zwane „Back to school” (czyli „powrót do szkoły”), ma wciąż duże znaczenie także w branży FMCG. Upowszechniły je międzynarodowe sieci handlowe, korzystające z doświadczeń na swoich macierzystych rynkach, ale rodzimi przedsiębiorcy też mają swoje sposoby na zwiększenie sprzedaży z pierwszym dzwonkiem.

Promocje tabletów i strojów sportowych

W Tesco już w połowie sierpnia pojawiają się okolicznościowe standy z artykułami szkolnymi, odzieżą czy zabawkami – rok temu pod koniec lata operator zorganizował, świetnie przyjętą, promocję popularnych wśród dzieci maskotek Angry Birds – ale i z artykułami spożywczymi, szczególnie tymi, które nadają się do plecaka ucznia.
Przybywa promocji, szczególnie wśród produktów konsumowanych w szkole na drugie śniadanie: głównie dotyczy to słodkich i słonych przekąsek i napojów w bezpiecznych, funkcjonalnych opakowaniach (kartonik, tzw. korek niekapek). – Pod koniec sierpnia promocji jest dużo więcej w stosunku do poprzednich miesięcy. Organizujemy je w każdym dziale, który ma związek z rozpoczęciem roku szkolnego, od napojów w małych kartonikach, przez stroje gimnastyczne, po laptopy i tablety – opowiada Michał Sikora, rzecznik Tesco Polska. W tym roku operator zamierza przeanalizować, jak mocno zjawisko „Back to school” dotyczy  „typowo szkolnych” przekąsek i napojów. – Warto sprawdzić, czy rodzice kupują je sami, czy dają dzieciom kieszonkowe. Z danych programu „Tesco dla szkół” wynika, że znacząca część żywności, którą dzieci zabierają do szkoły na drugie śniadanie, jest marnotrawiona. Chcemy zbadać to zjawisko, by mu zapobiegać – mówi Michał Sikora.

Duży wybór zeszytów i kredek

Rozpoczęcie roku szkolnego ma też znaczenie dla biznesu Grzegorza Wojciechowskiego, który prowadzi dwie placówki w ramach Grupy LD Holding, organizatora Sieci 34, Livio i eLDe. Delikatesy pod szyldem  Sieć 34 działają naprzeciwko gimnazjum w wielkopolskiej Rokietnicy. – Już w sierpniu zwiększamy wybór wszelkiego rodzaju artykułów szkolnych, od zeszytów, przez długopisy, po linijki i kredki – mówi Grzegorz Wojciechowski. – Mamy wprawdzie obok sklep z artykułami papierniczymi, ale ponieważ jest on czynny tylko do godziny 18, klienci zaopatrują się u nas, choć wybór mamy skromniejszy – zaznacza Wojciechowski. Kiedy rusza szkoła, sklep notuje znaczący wzrost sprzedaży przekąsek i napojów. – Dzieci przychodzą podczas przerwy między zajęciami. Wbrew pozorom kwoty, które zostawiają, są niemałe. Na zakupy zrzuca się zwykle kilka osób. Świetnie schodzą chipsy, paluszki, słodkie napoje w puszkach i kartonikach. Rodzice woleliby, aby ich dziecko zjadło banana, jabłko czy pokrojoną marchewkę. Mamy i takie przekąski, ale kupują je tylko dorośli – mówi właściciel.

Oczywiście to pogoda decyduje o zmianach w asortymencie. Bywa, że lato ciągnie się aż do października. W Rokietnicy lody zwykle już we wrześniu ustępują miejsca w zamrażarce mrożonkom warzywnym (poza sezonem zajmują 15­‑20 proc. miejsca w bonecie, łącznie z kostkami lodu, które świetnie się tu sprzedają). Następują też zmiany na półce z herbatą – przybywa rozgrzewających wariantów, np. z dodatkiem imbiru i cytryną, pojawia się więcej wyrobów czekoladowych w dziale ze słodyczami. Obok herbat eksponowane są syropy. Przełom września i października to już powolne szykowanie sklepu do świąt Bożego Narodzenia – detalista bacznie przygląda się ofercie producentów słodyczy, szczególnie pierników, piwa i alkoholi mocnych. – Najwięcej dzieje się w październiku. Odbywa się dużo targów, jest dużo nowości i promocji. Przełom października i listopada to moment, kiedy zaczynamy na dobre szykować się do świąt – mówi Grzegorz Wojciechowski.

(ATE)

Wiadomości Handlowe, Nr 8 (137) Sierpień 2014

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.