03.11.2017/12:07

Do Polski trafia chińska żywność, do produkcji której używane są ludzkie włosy?

Poseł PiS Jerzy Paul zauważył w interpelacji do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, że w Chinach, skąd trafia do Polski głęboko mrożone ciasto do wypieku pieczywa, stosuje się chemiczny polepszacz o nazwie L-cysteina (E-920), do produkcji którego „nagminnie stosuje się ludzkie włosy”. Poseł zapytał, czy polski rynek jest przed tym chroniony. Minister nie odpowiedział wprost.

„Jednym z podstawowych składników mrożonego ciasta jest chemiczny polepszacz o nazwie L-cysteina (E-920). W krajach Unii Europejskiej obowiązuje zakaz produkowania tej substancji z ludzkich włosów. Dlatego E-920 wytwarzana jest np. ze świńskiej szczeciny czy ptasich piór. W Chinach, skąd mrożone ciasto trafia również do Polski, taki zakaz nie obowiązuje i do wytwarzania L-cysteiny nagminnie stosuje się ludzkie włosy.” – zwraca uwagę poseł Jerzy Paul w interpelacji i wskazuje, że polskie prawo wymaga jedynie oznaczenia, że wypiek powstał z ciasta głęboko mrożonego, natomiast nie ma obowiązku informowania, z jakiego źródła ono pochodzi i jakie składniki zawiera.

„Czy istnieją instrumenty, które skutecznie zabezpieczają polski rynek przed importem ciasta mrożonego produkowanego na bazie ludzkich włosów?” – pyta poseł ministra rolnictwa.

W odpowiedzi czytamy, że „informacja podawana na opakowaniach środków spożywczych kierowana jest do konsumentów, w celu umożliwienia im wyboru spośród wielu oferowanych produktów spożywczych takiego, który spełni ich oczekiwania. Konsument podejmując decyzję o zakupie konkretnego produktu, kieruje się różnymi aspektami. W wyborze pieczywa decydującą rolę odgrywają indywidualne upodobania konsumentów w stosunku do określonych cech jakościowych wyrobów.” Minister podkreśla, że istotnym czynnikiem jest dla konsumentów „cena, smak, data ważności, praktyczność oraz wygląd.” Zwraca też uwagę, że pieczywo produkowane z wykorzystaniem technologii „odroczonego wypieku” (OWP) jest popularne w Polsce gdzie 15 proc. konsumentów takie pieczywo kupuje, a także w Niemczech, gdzie kupuje je ponad 50 proc.

Dalej minister precyzyjnie opisuje technologię odroczonego wypieku i podkreśla, że „generalnie proces mrożenia w niewielkim stopniu wpływa na jakość chleba czy bułek, a nie wpływa natomiast wcale na utratę zawartości składników odżywczych czy błonnika. Mrożenie zapewnia ochronę przed pleśniami, grzybami i bakteriami, dlatego nie wymaga zastosowania substancji konserwujących."

W ramach bezpośredniej odpowiedzi na pytanie posła Paula, minister stwierdza: „Odnośnie L-cysteiny dodawanej do mąki w charakterze środka do przetwarzania mąki (polepszacza) musi ona spełniać wymagania rozporządzenia Komisji Europejskiej (…) Zgodnie z zapisami ww. rozporządzenia ludzkie włosy nie mogą być wykorzystywane jako materiał wyjściowy dla tej substancji.”

Dodaj komentarz

3 komentarze

  • adi 27.11.2017

    Pieczywo powinno się kupywać tylko w malych rodzinnych piekarniach

  • 123321 08.11.2017

    ludzie, jak świnie - karmić można wszystkim...

  • ruda 06.11.2017

    Nigdy nie kupie pieczywa mrozonego!

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.