15.06.2020/20:15

Drogie masło? To już przeszłość. Ceny ciągle się zmieniają

Z analizy blisko 2 tys. sklepowych akcji promocyjnych wynika, że od początku roku ceny masła regularnie schodziły w dół. Średni spadek na poziomie 12 proc. dotyczył pierwszych pięciu miesięcy tego roku, porównanych z analogicznym okresem ub.r. Największa zmiana nastąpiła w cash&carry, gdzie produkt był tańszy o ponad 20 proc..

.. Z kolei najmniejsza obniżka, niespełna 7 proc., została odnotowana w supermarketach. Ogólnie ceny rabatowe kostek 200g spadły średnio o 13 proc., a 250g – o 10 proc.. Z kolei w detalu masło potaniało o 5,5-6 proc.. Takie dane przedstawia w swoim raporcie agencja badawczo-analityczna Hiper-Com Poland oraz serwis DING.pl.

Cena masła w promocji spadła średnio o 12 proc. w pierwszych pięciu miesiącach tego roku w porównaniu z analogicznym okresem ub.r. Towar ten szczególnie potaniał w sieciach typu cash&carry – o 20 proc., w hurtowniach – o 15,6 proc., a także w hipermarketach – o 12,7 proc.. Najmniej zaś obniżono jego cenę w supermarketach – o 6,9 proc., jak również w dyskontach – 8,1 proc.. Jak zauważa Julita Pryzmont z Hiper-Com Poland, największe obniżki były w formatach, w których konsument często robi zaplanowane zakupy i w dużych ilościach. Ceny tego produktu stały się więc wabikiem. Bardziej opłacało się zejść z marży, niż stracić klienta na rzecz innego sklepu.

– Ceny najmniej spadły w supermarketach i w dyskontach. To może wynikać z faktu, że te formaty sprzedają najwięcej masła przy okazji innych zakupów. W związku z tym zdecydowały się na dużo mniejsze obniżki niż inne placówki. Promocje to bardzo wrażliwa materia dla sieci handlowych. Z jednej strony, chcą nimi przyciągać, więc muszą być atrakcyjne. Z drugiej strony, sprzedawanie towaru poniżej kosztów to dla nich żaden interes – komentuje Karol Kamiński z serwisu DING.pl.   

Analiza wykazała też, że kostka 200g potaniała średnio o 13 proc.. Z kolei opakowania 250g kosztowały o 10 proc. mniej niż rok wcześniej. Natomiast przemysł mleczarski w okresie od stycznia do kwietnia br. w obniżył ceny zbytu o 0,5-1,5 proc., co podkreśla dr inż. Piotr Szajner z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej – Państwowego Instytutu Badawczego (IERiGŻ-PIB). Ekspert dodaje, że w ciągu pierwszych czterech miesięcy w handlu detalicznym, masło potaniało o 5,5-6 proc.. Wspomniane spadki na poziomie 10-13 proc. są duże i pokazują, jak cenną rolę odgrywają czynniki promocyjne.

– Ceny masła, jak i większości produktów mleczarskich, wraz z nadejściem sezonu wiosenno-letniego zwyczajowo maleją, natomiast rosną wraz z nadejściem zimy. Nie jest to bezwzględna reguła, ale w teorii tak to powinno działać. Związane jest to ze wzrostem dostępności surowca do produkcji w miesiącach ciepłych i jej spadkiem w miesiącach zimniejszych. Mówimy tu o cenach producenckich, które nie zawsze znajdują odzwierciedlenie na półkach sklepowych. Zwłaszcza jeżeli badane są akcje promocyjne sklepów – zaznacza Marcin Hydzik, prezes zarządu Związku Polskich Przetwórców Mleka.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.