06.11.2018/11:12

E.Leclerc i Carrefour sprzedają paliwa po kosztach, by wesprzeć protesty francuskich kierowców

We Francji narastają protesty kierowców, oburzonych wysokimi podatkami od paliw. Rozwija się kampania pn. „żółta kamizelka”. Sieci E.Leclerc i Carrefour ogłosiły w poniedziałek, że będą czasowo sprzedawać benzyny i olej napędowy po kosztach, bez naliczania marży własnej. Detaliści chcą „odciążyć portfele Francuzów”.

E.Leclerc ogłosił w komunikacie prasowym, że do 30 listopada 2018 r. będzie oferował na swoich stacjach przy marketach paliwo w cenie zakupu. „W kontekście drastycznych podwyżek cen paliw chcemy kontynuować nasze wysiłki na rzecz ochrony siły nabywczej Francuzów” – głosi komunikat, a prezes Michel-Édouard Leclerc podkreślił w radiu France Info, że to konsumenci nakręcają koniunkturę gospodarczą i ich niezadowolenie z powodu podwyżek cen jest uprawnione.

Podobną inicjatywę, pod nazwą „dni paliwa”, ogłosił Carrefour, który będzie sprzedawał paliwa bez marży do 17 listopada. Na ten dzień planowane są masowe protesty kierowców.

Rząd francuski ogłosił niedawno znaczne podwyżki podatków od paliw, które mają wejść w życie w styczniu 2019 r. W związku z tymi zapowiedziami we Francji narasta ruch niezadowolenia, który zyskał nazwę „żółte kamizelki”. Protestujący kierowcy wyjmują z bagażników żółte kamizelki odblaskowe i rozkładają je na deskach rozdzielczych swoich pojazdów. Liderzy protestów grożą, że jeśli rząd nie wycofa się ze swoich planów, 17 listopada kierowcy w całym kraju zablokują autostrady i główne drogi krajowe. Petycję do rządu w sprawie cofnięcia podwyżek podpisało ponad 700 tys. Francuzów.

Mimo protestów, władze francuskie nie chcą się wycofać z podwyżek.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.