13.10.2019/07:54

E-sprzedawcy windują ceny dla posiadaczy Iphone'ów

Linie lotnicze, agencje turystyczne i sklepy internetowe mogą oferować swoim klientom wyższe ceny na podstawie ich historii zakupów, a nawet systemu operacyjnego, jakim się posługują – informuje dw.com.

Jak czytamy w serwisie dw.com, mechanizm jest całkiem prosty: internetowi sprzedawcy, dzięki plikom cookies, mają dostęp do naszej historii wyszukiwania w sieci i na tej podstawie mogą określić jakie produkty nas interesują, to czy chętnie kupujemy online oraz ile jesteśmy gotowi na dany produkt wydać. Dzięki tym informacjom – mogą przygotować dla nas specjalną ofertę cenową. Nierzadko droższą.

Najlepiej widać to na przykładzie biletów lotniczych. Chyba każdy spotkał się z sytuacją, że zaczął sprawdzać w internecie konkretne połączenie, po czym jego cena zaczęła szybko rosnąć.

Specjaliści tłumaczą to w ten sposób, że za pośrednictwem cookies, system zapamiętuje nasze wyszukiwania, zwłaszcza jeśli wybieramy dany kierunek nie po raz pierwszy, co utwierdza go w przekonaniu, że interesujemy się danym miejscem i jesteśmy zdeterminowani kupić bilet. W odpowiedzi - winduje ceny. I kiedy następnym razem sprawdzamy cenę połączenia, może być ona nawet kilkaset złotych droższa.

Linie lotnicze nie przyznają się do stosowania tego typu praktyk, z obawy przed negatywnymi reakcjami klientów (np. w 2016 r. Guardian zarzucił nieuczciwe postępowanie British Airways; przewoźnik zaprzeczył doniesieniom), ale eksperci odpowiadają, że wystarczy wyczyścić historię przeglądania albo wejść na stronię przewoźnika w trybie incognito (czyli bez ujawniania cookies), żeby znowu zobaczyć wyjściową cenę tego samego biletu.

Podobnie działają sklepy internetowe, które dzięki analizie naszej historii surfowania po sieci są w stanie stwierdzić, co kupujemy online, jakie produkty nas szczególnie interesują (skoro np. oglądamy te same buty piąty raz) i ile jesteśmy skłonni na nie wydać (sprawa jest jeszcze prostsza, jeśli klient posiada konto na stronie sklepu). Potem, na tej podstawie podsuwają nam określone produkty albo kuszą promocjami.

Historia surfowania w sieci to nie wszystko. W 2017 roku Kayak, czyli firma specjalizująca się w wyszukiwaniu ofert turystycznych, przeprowadziła wśród swoich użytkowników badanie, z którego wynikało, że osoby korzystające z systemu operacyjnego IOS, czyli kupujące wycieczki za pośrednictwem Iphone'a albo Maca, płacą za bilety i hotele więcej niż użytkownicy np. Adroidów i „zwykłych” PC.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.