18.05.2020/10:57

Elastyczność sieci spożywczych pozwoli rozwinąć sprzedaż po pandemii

Anna Bystrek, Manager w zespole Doradztwa Strategicznego Deloitte twierdzi, że nawyki zakupowe konsumentów są w nich na tyle mocno zakorzenione, że będą szukali jak najwięcej okazji i możliwości powrotu do starych przyzwyczajeń. Z pewnością jednak w niektórych sektorach przyspieszy rozwój e-commerce.

Eksperci Deloitte wskazują, ze nie ma wątpliwości co do tego, że nastąpiło przesunięcie od zwyczajowych i przewidywalnych zachowań konsumenta do skokowego, kierowanego sentymentem popytu. Z powodu niepokoju związanego z możliwym pojawieniem się nowych obostrzeń, klienci zaczęli robić zapasy. W miarę upływu czasu asortyment sklepów stacjonarnych się zmieniał, a pewne produkty znikały z półek. Sytuację tę potęgowała niewiedza na temat potencjalnych dalszych ograniczeń: możliwości zamknięcia wszystkich sklepów czy przerwania ciągłości dostaw. Zmieniała się również zawartość koszyków zakupowych, w których zaczęły się pojawiać zupełnie inne produkty w innych ilościach niż do tej pory. 

Kolejnym nawykiem ukształtowanym podczas pandemii jest korzystanie z urządzeń elektronicznych. W obliczu ograniczeń w dostępie do sklepów niespożywczych, konsumenci zaczęli szukać alternatywnych kanałów zakupowych. Dlatego – jak wskazują specjaliści z Deloitte – tak ważne jest powzięcie przez detalistów nowych metod zarządzania sprzedażą. Jedną z nich jest agile-commerce, które zakłada między innymi automatyzację procesu obsługi. Inne ciekawe rozwiązanie to model BOPIS (Buy Online, Pick-up In Store), który umożliwia klientom zamówienie produktów online i ich odbiór w sklepie. 

Specjaliści zaznaczają, że ta technologia i jej możliwości zyskują na znaczeniu już na początku ścieżki zakupowej. Uczestnicy webinaru Deloitte deklarują, że najczęściej wykorzystują urządzenia elektroniczne przy poszukiwaniu i ocenie produktów (60 proc.). Prawie jedna trzecia (30 proc.) odpowiedziała, że będzie to etap zakupów oraz dokonywania transakcji. Pozostałe 10 proc. wskazało budowanie świadomości i zainteresowania. 

Zdecydowana większość (70 proc.) respondentów firmy doradczej deklaruje, że ich organizacje przygotowały różne scenariusze operacyjne dotyczące koordynacji działań w firmach, aby elastycznie reagować na rozwój sytuacji. Jednocześnie 55 proc. firm powołało centrum kryzysowe do koordynacji działań, a 40 proc. ocenia, że jest przygotowane do monitorowania sytuacji we wszystkich sklepach. 13 proc. ankietowanych określiło obecne działania za skoncentrowane na „gaszeniu pożarów”, natomiast 10 proc. przyznało, że działa według dotychczasowych procesów i struktur. – Co ciekawe, mniej niż połowa uczestników naszego webinarium uważa, że jest przygotowana do monitorowania sytuacji we wszystkich sklepach. Można się zatem zastanowić nad tym, jak poprawić ten obszar, jak aktywnie i na bieżąco monitorować działalność sklepów. Na pewno pomogą ciągłe interakcje i zbieranie informacji od  kierowników placówek – podkreśla Michał Pieprzny. 

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.