17.12.2018/13:06

Pedro Martinho, Eurocash: Przejmujemy sieci detaliczne, bo inaczej zrobią to dyskonty [WYWIAD]

W jaki sposób rozwój detalicznej nogi Eurocashu przekłada się na wsparcie dla franczyzobiorców?

Podzieliłbym firmy detaliczne na trzy grupy. Mamy firmy międzynarodowe, sieci regionalne, a także drobnych przedsiębiorców prowadzących jeden, dwa czy trzy sklepy. Firmy międzynarodowe weszły do Polski zdecydowanym krokiem, ale wiele z nich już się wycofało. Te, które zostały, inwestują, choć jestem przekonany, że niektóre – jeśli tylko ktoś by im zapłacił – pożegnałyby się z Polską. To firmy, które nie mają pozycji w top3 rynku, zainwestowały wiele milionów złotych, ale nie są rentowne. Wcześniej czy później będą chciały wychodzić z Polski. Kto je kupi? Jeśli pozwolimy na to, żeby kupowały je dyskonty, to będzie to oznaczało, że w siłę urosną konkurenci naszych klientów.

Czyli będziecie przejmować duże, międzynarodowe firmy po to, żeby nie kupił ich ktoś inny? Czy z tego samego powodu przejmujecie sieci regionalne?

Tak, to jest jeden z powodów. Sieci regionalne, czyli druga z wymienionych przeze mnie kategorii, to polskie firmy, które rozwijały się na miarę swoich możliwości, ale dla których zrobienie kolejnego kroku, czyli stanie się sieciami ogólnopolskimi, okazało się niemożliwe. W tych firmach albo brakuje umiejętności zarządzania, albo są jakieś braki systemowe, lub po prostu brakuje im kapitału, żeby zrobić ten ostateczny krok. A wiadomo, że kto w handlu się nie rozwija, ten umiera. Do tego dochodzi jeszcze problem z sukcesją, dzieci nie chcą przejmować biznesów swoich rodziców. Więc kto te firmy kupi?

Wychodzi na to, że kupi je Eurocash – jak to było z Eko czy z Milą.

Interesem naszych klientów jest aby Eurocash się rozwijał, a nie kurczył, dlatego przejmujemy sieci detaliczne. Wystawienie średniej wielkości firm na sprzedaż oznacza potencjalnie groźną sytuację. Pojawia się pytanie: co się stanie z tymi wszystkimi sklepami, kto je przejmie? Nasi franczyzobiorcy i pozostali klienci często nie mają takich możliwości, zasobów, aby przejmować regionalne podmioty. Oni być może mogliby przejąć przedsiębiorstwo prowadzące dwa, trzy sklepy w swojej okolicy. To dlatego wzięliśmy na siebie ciężar przejmowania firm regionalnych.

Nasi franczyzobiorcy nie są jeszcze w stanie dokonywać takich transakcji, ponieważ w Polsce przez 50 lat był komunizm. Podczas, gdy w innych krajach firmy rodzinne budowały kapitał pokolenie po pokoleniu, w Polsce trzeba było startować od zera. Nie upłynęło jeszcze wystarczająco dużo czasu, żeby mieć w Polsce prężnie rozwijające się firmy lokalne, prywatne, które mogłyby dokonywać akwizycji. Oczywiście mamy kilka wyjątków: Rogalę, Marka Stodółkę, mamy kilku właścicieli Lewiatanów prowadzących po 20 sklepów. Ci przedsiębiorcy już zbudowali pewien kapitał, natomiast nadal większość franczyzobiorców ma po dwa sklepy, średnio nawet po 1,7. Oczywiście konsolidacja będzie postępować, jestem pewny, że za 10 lat na jednego franczyzobiorcę będą przypadać średnio 3-4 sklepy. Jednak dziś rynek handlowy wciąż jest za młody, nadal jeszcze niedojrzały, dlatego w tej fazie należy przedsiębiorców dodatkowo wspierać.

Uwaga! Kolejne części naszej rozmowy z Pedro Martinho opublikujemy już wkrótce.

Dodaj komentarz

4 komentarze

  • gienek 19.12.2018

    Jaka to różnica czy biedra czy eurocash ? Jeden worek w Portugalii, taka to alternatywa dla biedronki...

  • Marcinkowski 18.12.2018

    Różnica polega na tym, że Eurocash nie ma spółki matki za granicą, do której przenosi zyski, ale płaci wszystkie swoje podatki w Polsce. Ponadto model biznesowy Eurocash rozwija przedsiębiorczość i społeczności lokalne, wspierając tysiące przedsiębiorców, a nie tylko własną firmę.

  • Praktyk 18.12.2018

    Zasadnicza. Jesli EUROCASH przejmie lokalizacje poprzez franczyzobiorcow, to w zasadzie sklepy przejmie drobny polski Kapital . EUROCASH bedzie pelnil role dystrybutkra, ale Wlasciciel SM lokale bedzie Polska rodzina.

  • hans 17.12.2018

    A co za różnica Portugalczyk czy Niemiec ?

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.