31.07.2013/13:21

Gama znaczy więcej możliwości

Nie spełnił się czarny scenariusz przewidujący, że przejęcie wraz z Tradisem spółki PSD przez Eurocash spowolni rozwój projektu Gama. W czerwcu, w drugą rocznicę powstania sieci, w Zakopanem ruszyła 115. placówka. A pod koniec lata ma ich być nawet 125.

Gama przy Krupówkach jest ósmym sklepem, uruchomionym przez PSS Społem Zakopane. Oznacza to, że z 10 placówek tamtejszej spółdzielni już osiem działa pod szyldem rozwijanym przez Partnerski Serwis Detaliczny, a wkrótce dołączy do nich kolejna. Władze PSS zakładają, że tylko jeden punkt będzie działał w dotychczasowym kształcie – delikatesy, przy głównym deptaku Zakopanego, które cieszą się doskonałą opinią wśród klientów. Wojciech Gach, prezes PSS Społem Zakopane podkreśla, że sklepy spółdzielni są jedynymi placówkami spożywczymi, które przetrwały przy najbardziej znanej ulicy miasta.

Obroty na trwałej ścieżce wzrostu

Nowa Gama ma ponad 380 mkw. powierzchni sprzedaży, a jej asortyment liczy blisko 10 000 pozycji. W sklepie zastosowano nowoczesne rozwiązania w dziedzinie chłodzenia, ogrzewania, wentylacji i klimatyzacji. Nie to jednak sprawiło, że remont placówki był dla spółdzielców ogromnym wyzwaniem, zarówno technicznym, jak i finansowym. – Obiekt jest naszą własnością. To ponadstuletni zabytkowy budynek dawnego Bazaru Polskiego, zbudowany za czasów Franciszka Józefa przez hrabiego Władysława Zamoyskiego. Jego pieczołowitą renowację nadzorował konserwator zabytków. Inwestycja pochłonęła blisko 2 mln zł – opowiada prezes Wojciech Gach.
Przekonuje, że decyzja o współpracy z PSD i włączenie sklepów do sieci Gama były strzałem w dziesiątkę. Po rebrandingu wszystkie placówki odnotowały kilkudziesięcioprocentowy wzrost obrotów i są dziś rentowne.

– Wśród ponad stu sklepów, które przystąpiły do sieci Gama, są takie, które zanotowały wzrost sprzedaży przekraczający nawet 100 proc. Najważniejsze, że trend wzrostowy nadal się utrzymuje, choć sieć istnieje już od dwóch lat. Nie są to zatem chwilowe skoki związane ze zmianą szyldu – zapewnia Małgorzata Więch, wiceprezes i dyrektor ds. rozwoju spółki PSD.

Nie potwierdziły się obawy, które pojawiły się wraz z przejęciem spółki przez Grupę Eurocash. Małgorzata Więch przyznaje, że początkowo były niewielkie zawirowania, związane z procesem przyłączenia tak dużej struktury jak Tradis, ale nowy właściciel jest pozytywnie nastawiony do projektu PSD. W dodatku, wraz z wprowadzeniem kilka miesięcy temu nowej polityki cenowej Eurocashu, wyraźnie poprawiły się warunki handlowe, które PSD może oferować partnerom spółdzielczym. – Ceny zakupu produktów w Tradisie obniżyły się średnio o 2,5 proc., zatem konkurencyjność naszej oferty wyraźnie się poprawiła – mówi Małgorzata Więch.

Co tydzień nowy sklep

Z PSD współpracują obecnie 73 spółdzielnie, z czego 48 wprowadziło sklepy do sieci Gama. Oczywiście nie wszystkie spośród 650 spółdzielczych placówek kwalifikuje się do przekształcenia w sklepy tej sieci. Nie od tego jednak zależy tempo rozwoju tego szyldu, a od decyzji podejmowanych przez samych spółdzielców. Małgorzata Więch przyznaje, że rozumie ostrożność wielu społemowskich partnerów, którzy boją się przystąpić do projektu z uwagi na ograniczone budżety. Coraz więcej spółdzielców przekonuje się jednak, że poniesione inwestycje szybko się zwracają. To dlatego rozwój sieci nabiera tempa – tego lata praktycznie z każdym tygodniem przybywa nowych Gam.

PSD posiada umowy na ponad 70 proc. zaopatrzenia sklepów. We własnym zakresie spółdzielcy zaopatrują się głównie w produkty świeże i regionalne. Największym dostawcą jest oczywiście Tradis.  Dwie trzecie umów spółka podpisała bezpośrednio z producentami, a jedną trzecią – z dystrybutorami. U jednych i drugich sklepy mogą liczyć na rabat retro.

Spółdzielnie są szczególnie zainteresowane marką własną Dobry Wybór, która obejmuje ponad 200 produktów wysokiej jakości. Zdaniem Małgorzaty Więch sukces tego brandu wynika z faktu, że  koncepcją i produkcją zajmuje się wyspecjalizowana firma, którą jest Daymon.

Zysk idzie na rozwój projektu

Działalność PSD nie ogranicza się do oferowania partnerom spółdzielczym korzystnych warunków handlowych, a obejmuje także szeroko rozumiane wsparcie dla sklepów. Opiekę nad placówkami Gama sprawuje 15 pracowników działu operacyjnego. Wspomagają oni spółdzielnie, zarówno w kwestiach bezpośredniego zarządzania placówkami, jak i w sprawach merchandisingu, promocji, reklamy czy ekspozycji towarów. – Nasi przedstawiciele przynajmniej raz w tygodniu odwiedzają każdy sklep. Nie tylko doradzają, ale też przygotowują cotygodniowy raport na temat ich funkcjonowania, ewentualnych zmian i działań koniecznych dla poprawy efektywności. Prowadzimy także stałe badania typu „tajemniczy klient”. Nie wtrącamy się natomiast w sprawy marż i cen, gdyż spółdzielcy najlepiej znają lokalny rynek. Oczywiście, nie dotyczy to produktów promowanych w gazetkach sieciowych i na billboardach – wyjaśnia Małgorzata Więch.

W ciągu trzech lat spółka PSD wypracowała ponad 50 mln zł zysku. Małgorzata Więch podkreśla, że  ani poprzedni, ani obecny właściciel nie uszczuplili tej kwoty nawet o złotówkę, pozostawiając pieniądze na dalszy rozwój projektu.


Witold Nartowski

Wiadomości Handlowe, Nr 8 (127) Sierpień 2013

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.