27.06.2018/11:39

Gastronomiczne preferencje mieszkańców dużych miast [RAPORT]

Ponad połowa przypadków jedzenia posiłków poza domem to okazje planowane – respondenci z góry wiedzieli, że chcą pójść w konkretne miejsce, by zjeść i napić się. O wyborze konkretnego lokalu decyduje smaczne jedzenie (dla 61 proc. jeden z głównych powodów) oraz odpowiednia lokalizacja (dla 55 proc. to jeden z głównych powodów). Czynnikami mniej istotnymi dla mieszkańców dużych miast przy wyborze konkretnego miejsca są preferencje odnośnie kuchni („lubię taką kuchnię”) oraz atrakcyjne ceny.

Jeśli jedzenie jest smaczne i dobrej jakości, Polacy są w stanie zapłacić za nie więcej. W ubiegłym roku było to około 100 zł miesięcznie, czyli więcej niż kiedykolwiek wcześniej.

– Średnia wartość rachunku za jedną wizytę w lokalu gastronomicznym to około 43 zł. Analiza wyników badania wykazała także bardzo wyraźną zależność pomiędzy czasem spędzonym w lokalu gastronomicznym, a kwotą rachunku. Im dłużej konsument przebywa w lokalu tym rachunek jest wyższy – informuje Żurkowska.

Poprawa sytuacji finansowej oraz rosnąca świadomość znacząco wpływa na styl życia mieszkańców dużych miast. W grupie wiekowej 20-29 lat, aż 85 proc. przebadanych osób stołuje się poza domem. Jedzenie w lokalu przestaje więc być czymś wyjątkowym, a wartość polskiego rynku gastronomicznego rośnie jak na drożdżach.

Raport z badań zwyczajów i preferencji, związanych z wyborem lokalu, został opublikowany na podstawie badania przeprowadzonego na zlecenie marki Bobby Burger wśród osób w wieku 15+, zamieszkujących miasta powyżej 100 tys. mieszkańców, którzy w miesiącu poprzedzającym badanie co najmniej raz stołowali się poza domem. Badanie zostało przeprowadzone przez firmę 4P Research Mix w formie ankiety internetowej w dniach od 5 do 14 marca 2018 roku. Projekt współfinansowany ze środków UE.

Dodaj komentarz

2 komentarze

  • igor 07.10.2018

    W restauracji Klimczok jest pyszne jedzenie zgadzam sie w 100% Olka

  • Olka 24.07.2018

    Ceny na mieście są teraz co raz bardziej dostępne dla przeciętnego Kowalskiego. Sama 2/3 razy w tygodni chodzę do Klimczoka w Warszawie. Mają pyszne domowe obiady, w dobrych cenach.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.