17.03.2020/10:31

Grupa Specjał rozwija się szybciej, niż założyła w strategii [WYWIAD]

A jak te inwestycje wyglądały np. w 2018 roku?

W 2018 roku zainwestowaliśmy blisko 30 mln zł. Natomiast w 2019 roku skorzystaliśmy z zawirowań wokół Bać-Polu i weszliśmy w regiony, które wcześniej nie były przez nas obsługiwane. Inni konkurenci, m.in. Eurocash, również skorzystali z okazji. Nasze udziały w hurcie FMCG szacuję obecnie na około 4,5%.

Ceny żywności poszły mocno w górę, czy to już koniec podwyżek?

W pierwszej kolejności podrożały wódka i papierosy, ze względu na zmianę akcyzy od 1 stycznia. Półlitrowa butelka wódki kosztuje o 2-3 zł więcej niż pod koniec ub.r., a paczka papierosów jest droższa o blisko złotówkę. Producenci najczęściej podnoszą ceny o 8-10%, niektórzy jeszcze czekają, spoglądają w kierunku liderów poszczególnych kategorii. Z podwyżkami będziemy mieć do czynienia przez cały rok i oby skończyło się na tych 10%. W przypadku produktów spożywczych taki poziom jest do zaakceptowania, wszak sama płaca minimalna urosła o 15%.

Podwyżka minimalnego uposażenia mocno dotknie sektor handlu, wszak wielu pracowników zarabia właśnie najniższą krajową plus różnego rodzaju premie czy dodatki.

Zwiększenie płacy minimalnej nie dotyczy wyłącznie osób pobierających takie uposażenie. Ruszyła cała lawina wniosków o podwyżki, dotyczy to także lepiej zarabiających pracowników. Dodatkowe koszty obniżające rentowność biznesu związane są z Pracowniczymi Planami Kapitałowymi, mediami, paliwem, opłatami za odbiór śmieci. Ta lista jest o wiele dłuższa.

A jak z perspektywy całego rynku wyglądają szanse na wzrost rynku detalicznego?

Obroty sklepów będą rosły, bo będą rosły ceny żywności. Pozytywnym czynnikiem jest również zwiększająca się siła nabywcza klientów, którzy będą sobie pozwalać na kupno bardziej ekskluzywnych towarów delikatesowych. W normalnie działającym sklepie można się spodziewać w 2020 roku obrotów wyższych o około 15% w porównaniu z rokiem 2019. To jak najbardziej realny scenariusz, gdyż w ub.r. sprzedaż w naszych sklepach własnych zwiększyła się aż o 26%.

Ile centrów dystrybucyjnych powinniście mieć, żeby móc efektywnie i skutecznie obsługiwać cały rynek?

Optymalnie jest, jeśli jedno centrum dystrybucji obsługuje sklepy w promieniu 100, maksymalnie 150 kilometrów. Południową część Polski, od Łodzi i Poznania w dół mamy obstawioną, gorzej jest z północą. Działają na tym obszarze dwa oddziały – w Szczecinie oraz Gdańsku – i będziemy szukać kolejnych lokalizacji. Na razie mamy 19 magazynów centralnych. Prawidłowe działanie, optymalizacja kosztów i uzyskanie docelowej szerokości asortymentu powinno nam zapewnić 30 oddziałów.

Rozmawiał Łukasz Stępniak

Współpraca Grzegorz Szafraniec

Rozmowa została przeprowadzona w styczniu 2020 r.

Dodaj komentarz

2 komentarze

  • posejdon 11.09.2020

    Aplikowalem tam kiedys. Na podstawie doswiadczen, jezeli firma wyglada jak proces rekrutacyjny, uciekajcie jak najdalej.

  • aaa 17.03.2020

    z czego on się tak cieszy -przecież jest w ciemnej d......ie w stosunku do konkurencji z Portugali

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.