18.11.2019/10:01

Hipermarkety Tesco po zmianach. Czy sieć przekona Polaków do częstszych zakupów? [GALERIA]

Nawiasem mówiąc, koncept sprzedażowy "Weź na drogę" w sklepie Tesco z jednej strony otoczony jest płynami do mycia naczyń i pieluszkami, a z drugiej - patelniami i innym asortymentem przemysłowym. Trzeba przyznać, że raczej nie jest to idealne towarzystwo dla żywności, która ma uchodzić za food-to-go.

Nawet etykiety cenowe wykorzystywane w sklepie Tesco wydają się reliktem po jakiejś starszej epoce. W niektórych miejscach placówki znaleźć można zwykłe kartki A4 z wydrukowaną ceną i nazwą produktu. Oszczędności wprowadzane przez sieć widoczne są nawet w przypadku tak błahych elementów, jak ten.

Więcej zmian, jakie zaszły w hipermarkecie (teraz już hipermarkecie kompaktowym) Tesco na warszawskich Kabatach zobaczyć można w załączonej do artykułu galerii zdjęć.

Kilka tygodni temu pisaliśmy na portalu wiadomoscihandlowe.pl, że warto będzie monitorować proces przebudowy i zmniejszenia hipermarketów, a dokładnie jakość wykonanych prac. Zmniejszenie i modernizacja hipermarketu, to koszt od kilku do kilkunastu milionów złotych. Podkreślaliśmy, że jeśli prace będą wykonane prowizorycznie i niedbale, niskim kosztem bez przebudowy sklepu i podniesienia jego standardu, trudno aby był konkurencyjny, a tym samym zwiększał sprzedaż.

-  Jeśli firma zdecyduje się na ustawienie prowizorycznych ścianek gipsowych, parawanów czy siatek dzielących powierzchnię handlową, będzie to jasny sygnał, że firma nie chce już inwestować w polski biznes. I czeka na ciekawą ofertę sprzedaży pełnego portfolio lub planuje wyjście poprzez zamknięcie sklepów i sprzedaż portfolio nieruchomości we fragmentach - pisaliśmy.

Pragnący zachować anonimowość ekspert od rynku nieruchomości ocenia w komentarzu dla portalu wiadomoscihandlowe.pl, że "jakość zmniejszeń, które można obecnie obserwować udowadnia, że Tesco nie jest zainteresowane dobrostanem klientów i ich percepcją; krótko mówiąc: sklepy wyglądają potwornie, poniżej jakichkolwiek standardów rynkowych". Jego zdaniem redukcja powierzchni to jedynie zasłona dymna, a faktyczne plany Tesco mogą być dwa: albo znalezienie inwestora operacyjnego, który wprowadzi nowy rynek nowy brand i będzie rozwijał format supermarketu oraz kompaktowego hipermarketu, albo wyprzedaż lokalizacji pojedynczo, połączona z kontynuowaniem zwolnień załogi i wypłacaniem odszkodowań.

Redukcja powierzchni i asortymentu w hipermarketach Tesco w Polsce to jedna z najważniejszych zmian wprowadzanych w sieci w ostatnich miesiącach. Zmiany zakrojone na szeroką skalę obejmują m.in. zastąpienie każdego z hipermarketów sieci formatem hipermarketu kompaktowego. Ich przyczyna związana jest z odwrotem Polaków od bix-bogów na rzecz mniejszych sklepów. Tesco, po wieloletnich próbach "wynalezienia hipermarketu na nowo", ostatecznie kapituluje na tym polu i zmniejsza format do hipermarketu kompaktowego.

Dodaj komentarz

20 komentarzy

  • zyczliwa 21.11.2019

    Zacznijcie dbac o klientow.Zajmujecie sie tylko papierami.Klienta traktuja jak zlo konieczne-ale tak kaza zarzadzajacy.Nigdy juz w tej sieci nie bedzie lepiej.

  • Ob serwator 20.11.2019

    Nie rozumiem tego, jak można do czegoś takiego dopuścić? 10 lat pracy w Tesco, 10 lat wstydu. Kto zajmie się lewymi zwolnieniami kadry? Zaraz oskarża Tesco o mobbing, bo przecież kilku menadżerów jest od miesięcy na L4 (pierwszy raz w życiu szkoda mi moich składek ZUS na nygusów- tak o tobie myślę,,!,,,

  • h2o 19.11.2019

    ich sklepy zawsze były odstręczające, a stały się odtsraszające... wygląda to karykaturalnie, coś jak łóżka polowe na chodnikach w latach dziewięćdziesiątych, ale cóż - mała strata, krótki żal

  • Nikita 19.11.2019

    Sami nie wiedzą co robić i co robią niedawno w sierpniu wyprzedawali towar którego miało nie być teraz znów to samo wysyłają co było w dostawach i gdzie tu sens i. Logiks

  • Och 18.11.2019

    A co robi Cushman&Wakefield ? Wynajęli coś, gdzieś?

  • Gość 18.11.2019

    Teraz to groch z kapustą, wszystko wymieszane. Wcześniejsze ustawienia towaru było o wiele lepsze. Zaczym klient znajdzie co szuka to pół sklepu musi przelazic.

  • Rakieta 18.11.2019

    Tesco był kiedyś ciekawym sklepem teraz to nie to sieć kurczy się zamykają kolejne sklepy

  • Lidka 18.11.2019

    Po co ta irytacja?Tesco w nowym roku się zawinie.w styczniu będą następne zwolnienia.Kadra kierownicza i specjaliści z POK-u.

  • Kamis393 18.11.2019

    Na pytanie zadane w tytule - mogę odpowiedzieć - wątpię. Wątpię, ponieważ mimo badań iż niby większość klientów wybiera sklepy mniejsze - to Tesco po zmiejszeniu formatu jest sklepem w którym wybór towarów jest po prostu beznadziejny. W sklepach wieje pustkami i nudą.

  • Ktoś 18.11.2019

    Skończyły się czasy kiedy producent płacił ogromny haracz za postawienie swoich produktów na półce ... Niech spadają se do Anglii złodzieje.

  • Ola 18.11.2019

    Niestety zmiany na gorsze, kolejki na okrągło są, zwolnili masę ludzi, nie ma kto obsługiwać klientów, co z tego że sklep mniejszy, skoro klient traci czas na stanie w kolejce, to niestety zniechęca klientów, powinni zatrudnić pracowników, a nie zwalniać, gdyby klient był odpowiednio obsługiwany to i chętnie by wracał

  • Ann 18.11.2019

    Mnie jako klienta zmiany zniechęciły, myślę że takich jak ja jest więcej...

  • Laura 18.11.2019

    No dobra, zapytam po raz kolejny: czy losem najemców w Tesco ktoś z Państwa się zainteresuje, czy to mało istotny temat?

  • Mmmm 18.11.2019

    Tesco jak Tesco chcą zrobić z niego biedronkę ale w Biedronce jest dużo pracowników a u nas po 2osoby na zmianie oni tego nie rozumieją znaleźli sobie tania siłę roboczą która zapierdala a oni tego niewidza pomniejszyli asortyment wraz z pracownikami i jeszcze wymagają.

  • Lola 17.11.2019

    Po jakich zmianach? Właśnie weszła kolejna rewizja asortymentu, -20procent zniżki na kolejne artykuły. Zmiany ciągle trwają.

  • Romek 17.11.2019

    Policzmy 3% marży z £1 mld różnie czyli £30m na rok PLN 150m - jeśli się uda. W ciągu ostatnich 5 lat przewalili 10x tyle. Czyli 10 lat, żeby wyjść na zero a potem zacząć zarabiać? Jeśli się uda. No way! Nikt nie będzie tyle czekać.

  • Tesco lubelskie 17.11.2019

    Szybkie zakupy?? Ciekawe jakim cudem jak ponad polowa pracownikow zostala zwolniona? Na kasy nie ma kto siadac, ale klienci tego nie rozumieją bo mysla ze pracownicy chowaj sie na magazynie.. Prawda jest taka ze tesco chcialoby jak biedronka, malo pracowników ale duze obroty, tylko ze w biedronce nikt nie zwraca uwagi ze towar jest poroznoszony po calym sklepie albo brakuje jakiejs ceny.. Poza tym watpie w liczne audyty w biedronkach tak jak w tesco... Zamiast skupic sie na sprzedazy tesco woli zajmowac sie liczeniem co tydzien tych samych produktow lub nawet co drugi dzien..

  • Beengood_bee 17.11.2019

    To jest nawet zabawne foto z chlodziarką "weź na drogę" a w środku mleko 1L za 2,19. Każdy marzy o litrze mleka do popijania w podróży. Swoją drogą może marża z tego mleka wystarczy na prąd do chłodziarki. Mistrzowie handlu :-)

  • Czarek 17.11.2019

    Powinny być znane już obroty Tesco po przebudowie sklepów. Proszę Redakcję o podanie danych i porównanie ich z poprzednimi periodami.

  • Zawiedziona 17.11.2019

    Ha, ha, ha... następny pomysł, który jak zwykle nie wypali, chodzi im tylko o wysprzedanie towarów z magazynów w Gliwicach i Teresinie. Zachęcają klientów wyglądem sklepu, raczej powinni zadbać o profesjonalną, miłą i sprawną obsługę. Kasy samoobsługowe coraz częściej nie wydają pieniędzy a na otwarcie kasy obslugowej trzeba czekać. Klient traktowany jest jak zło konieczne.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.