23.03.2020/17:04

Jak koronawirus wpłynie na rynek nieruchomości komercyjnych?

Wybuch pandemii COVID-19 wywołał wstrząs gospodarczy i finansowy na rynkach EMEA, jak i na całym świecie. W pierwszej kolejności odbiło się to na Chinach, w których zamknięto 50 proc. fabryk, co z kolei wywarło ogromny wpływ na globalne łańcuchy dostaw. Aktywność na niektórych szlakach handlowych z Chin zmniejszyła się o 20 proc.-40 proc., przy czym prognozuje się, że import z tego regionu zmniejszy się o około 12 proc. w I kwartale br., a do II kwartału cały globalny handel zmniejszy się aż o 7 proc. Oznacza to, że wzrost gospodarczy na świecie wyniesie w tym roku jedynie około 2 proc. (w porównaniu do 3,5 proc. w 2019 roku), co stanowi najwolniejsze tempo rozwoju w ostatniej dekadzie.

Limit 8 bezpłatnych artykułów został wyczerpany.
Wspieraj profesjonalne dziennikarstwo.
Wykup subskrypcję i uzyskaj nieograniczony dostęp do naszego portalu.

W ramach subskrybcji otrzymasz:
  • Najważniejsze informacje z branży;
  • Archiwum blisko 40 000 profesjonalnych tekstów;
  • Wywiady, opinie i pogłębione analizy pomagające w codziennej pracy
Dodaj komentarz

2 komentarze

  • swwswswsw 24.03.2020

    "główni gracze nadal są aktywni na tzw. bezpiecznych rynkach (safe-haven), zwłaszcza w odniesieniu do bardziej odpornych obiektów handlowych"
    Naprawdę?! Bardziej odporne obiekty handlowe? W dobie COVID? :)

  • MaroPol 23.03.2020

    Ukraińcy wyjechali wiec nie będą wynajmować. Jeśli epidemia potrwa do końca czerwca a takie są prognozy to zastanawiam się ile osób w tym czasie straci pracę. Jakoś ciężko jest mi sobie kogoś wyobrazić kto będzie brał kredyt w lipcu na zakup mieszkania biorąc pod uwagę możliwość straty pracy. Gospodarka nie spowolniła tylko się zatrzymała. Czegoś takiego jeszcze nie było na świecie. Zastanawiałem się kiedy i dla czego pęknie bańka, ale takiego rozwiązania się nie spodziewałem. Na rynek trafią mieszkania z wynajmu krótkoterminowego i długo terminowego oraz tych co stracą prace a mają kredyty. Można zaklinać rzeczywistość ale może się okazać że znaczna część tego co jest w trakcie budowy może nie zostać skończona bo cena spadnie poniżej kosztów budowy. Jak na razie mamy drugi tydzień gorączki wirusowej a co będzie po dwóch miesiącach ? Oczywiście branża deweloperska będzie zaklinać rzeczywistość ale co się im dziwić.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.