30.05.2018/13:00

KAS zlikwidowała nielegalną rozlewnię alkoholu w Koszalinie

Funkcjonariusze i pracownicy KAS zlikwidowali nielegalną rozlewnię alkoholu w Koszalinie. Zabezpieczyli prawie 7 tys. litrów alkoholu o mocy 90-99 proc. produkowano ze skażonego spirytusu. Rynkowa wartość zatrzymanego towaru to ponad 545 tys. zł.

25 maja 2018 r. funkcjonariusze z Zachodniopomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Szczecinie podczas kontroli drogowej zatrzymali samochód dostawczy. Znaleźli w nim alkohol w pojemnikach z tworzywa sztucznego opakowanych w kartony. Następnie przeszukali prywatną posesję w Koszalinie. Ujawnili, że w garażu znajduje się nielegalna rozlewnia, destylarnia i magazyn alkoholu. Na miejscu funkcjonariusze zabezpieczyli kompletną linię technologiczną służącą do odkażania alkoholu, obejmującą filtry, zbiornik do uzdatniania, pompę elektryczną, wkłady do filtrów oraz pojemniki z podchlorynem sodu.

Zabezpieczyli też 6.814 litrów nielegalnego, skażonego alkoholu. Jego wartość rynkowa to ponad 545 tys. zł. Wprowadzenie tak dużej ilości nielegalnego towaru do obrotu naraziłoby Skarb Państwa stratę ponad 485 tys. zł. (371 tys. zł z tytułu niewpłaconej akcyzy i 114 tys. zł z tytułu niewpłaconego VAT).

Z zabezpieczonego spirytusu biobójczego można byłoby wyprodukować przynajmniej 30 tys. półlitrowych butelek wódki, która mogła trafić do nieświadomych klientów.

Picie alkoholu nieznanego pochodzenia, który najczęściej jest przechowywany w nieprzystosowanych do tego pojemnikach zagraża zdrowiu, a nawet życiu. Przerób alkoholu odbywa się w warunkach odbiegających od standardów obowiązujących wytwórców legalnych trunków. Alkohol jest często mieszany z różnego rodzaju chemicznymi środkami.

Konsumenci często nie są świadomi tego, że kupowane przez nich nielegalne alkohole powstały na bazie skażonego spirytusu i, że pijąc je mogą narazić się na utratę zdrowia. Po kilku godzinach od wypicia takiego alkoholu pojawia się senność, otępienie, osłabienie, ból brzucha, spłycenie oddechu. Zdarzają się też przypadki uszkodzenia wzroku, a nawet trwałej ślepoty.

Skażanie alkoholu powodujące jego nieprzydatność do spożycia jest uregulowane w unijnym i polskim prawie. Skażony alkohol nie może służyć do spożycia, lecz wyłącznie do celów przemysłowych np. do produkcji kosmetyków, podpałki do grilla, czy płynów do spryskiwaczy.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.