08.05.2020/14:03

Klienci sklepów przestają przestrzegać zasad bezpieczeństwa [APEL]

Przedstawiciele sieci detalicznych i hurtowych działających na polskim rynku sygnalizują, że klienci coraz częściej nie przestrzegają podczas zakupów w sklepach zasad bezpieczeństwa ustanowionych przez GIS zasad bezpieczeństwa, m.in. noszenie w sklepach masek ochronnych lub przyłbic, zakładanie przed wejściem na powierzchnię sprzedaży rękawiczek bądź użycie środków do dezynfekcji rąk oraz zachowanie bezpiecznej odległości interpersonalnej wynoszącej 1,5 m.

Renata Juszkiewicz, prezes Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji zwróciła się z apelem do niezdyscyplinowanych klientów o respektowanie zasad bezpieczeństwa i nieutrudnianie pracy personelowi sklepów.

- Bezpieczeństwo polskich konsumentów i pracowników handlu jest najwyższym priorytetem branży handlowej. W sieciach handlowych stwarzamy konsumentom warunki do bezpiecznych zakupów, udostępniamy im środki do dezynfekcji rąk bądź rękawiczki / torebki plastikowe, cały czas informujemy też klientów o obowiązujących zasadach bezpieczeństwa. Służą temu m.in. oznakowania umożliwiające zachowanie bezpiecznego dystansu, liczne plakaty oraz radiowęzeł – wylicza Renata Juszkiewicz, prezes Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji.

Szefowa POHiD apeluje o respektowanie zaleceń przez tę część klientów, która nie stosuje się do nich, stwarzając tym samym zagrożenie nie tylko dla siebie i swoich bliskich, ale także innych konsumentów i pracowników handlu.
- Jedynie dzięki połączonym wysiłkom branży, pracowników handlu i konsumentów jesteśmy w stanie ograniczyć zasięg rozprzestrzeniania się pandemii - dodaje Juszkiewicz.

Dodaj komentarz

4 komentarze

  • Wiola. 10.05.2020

    Ludzie , co wy piszecie . Przecież zdaniem.klientow w marketach żadnego wirusa.nie ma . Ja pracuje w jednym z większych marketów. Panuje pełna samowolka . Szefostwo ma wszystko w dupie oby tylko kasa się zgadzała. Klient masz pan. Nikt ludzi nie liczy ani nie kontroluje . Jedni włażą innym prawie na plecy . Nikt maseczek i rękawiczek nie nosi bo jak twierdzą co drugi klient na kłopoty z oddychaniem . Ciekawa jestem jak by tak wszyscy pracownicy sklepów zaczęli obsługiwać takich klientów bez rękawiczek i maseczek ???? Jaka by była ich reakcja ?

  • Gość 09.05.2020

    Klienci sklepów ogrodniczych zachowują się bardzo nieodpowiedzialnie, po wejściu do sklepu zdejmują maseczki a kiedy pracownik poprosi o założenie to mają pretensje. Po za tym w kolejce do kasy jest odstęp 20cm od poprzedniej osoby a na pracownika to by weszli bo przecież pracownik jest odporny na wirusy.

  • Wiewiorka 09.05.2020

    O czym Pani mówi! Ludzie to nie bydło czy psy spuszczobe ze smyczy! To nie zaprogramowane maszyny, pozbawione myślenia. Wręcz przeciwnie. Powinni używać w kazdej sytuacji tego, przez co zostali przez naturę wyposażeni! Umysłu! Nie mozgu. Tym się różnimy od zwierząt, ze potrafimy przewidywać, kontrolować i mieć wpływ na innych i na siebie. Zacząć jednak każdy powinien od swego podwórka. Każdy widzi jedynie czubek własnego nosa. Ja idę, mi duszno...ja, ja i ja. Gdzie jest drugi człowiek? Jesteśmy naczyniami połączonymi. Brak odpowiedzialności jednostki stanowi o porażce społeczeństwa!

  • Kalia 09.05.2020

    Człowiek to nie maszyna, która ma ruch zaprogramowany i stop kiedy inny człowiek przekracza odległość 1,5 m. Grupa ludzi porusza się w sposób nieskoordynowany, drogi krzyżują się w sposób nieplanowany, bo każdy ma swój tor ruchu, swoje tempo ruchu. Mimo starań by zachować 1,5 m odległości od innych ludzi, zwłaszcza w sklepach jest to przepis praktycznie niewykonalny.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.