19.10.2016/12:57

Klienci szukają bezpiecznych centrów handlowych

W większości centrów handlowych są te same marki i punkty usługowe, dlatego rywalizacja między nimi przenosi się na zaspokajanie innych potrzeb. W tym jednej z najważniejszych – potrzeby bezpieczeństwa.

Nowoczesne galerie handlowe to już nie tylko super- i hipermarkety na obrzeżach wielkich aglomeracji. To coraz częściej obiekty w centrach miast. Ich rola przestała się ograniczać do funkcji handlowych – galerie są dziś miejscem spotkań i spędzania czasu. Zmiana zwyczajów konsumenckich jest wyzwaniem dla właścicieli, najemców i podwykonawców centrów handlowych. Zwłaszcza jeśli chodzi o bezpieczeństwo w tych obiektach.

Duży zakres obowiązków

Ochrona ma zatem coraz więcej zadań do wykonania. To m.in. ochrona fizyczna o charakterze prewencyjnym, monitoring, pierwsza pomoc, gotowość do ewakuacji. Ochrona musi też przewidywać i zapobiegać atakom terrorystycznym, katastrofom budowlanym, aktom wandalizmu, porwaniom, kradzieżom i nieszczęśliwym wypadkom. – Nasi pracownicy muszą być wyczuleni na wszelkie nieprawidłowości, muszą wiedzieć, jak sprawnie udzielić pierwszej pomocy, odnaleźć i zaopiekować się zagubionym dzieckiem, a w razie potrzeby powinni zadbać o bezpieczeństwo obiektu – mówi Tomasz Kozłowski, dyrektor ds. klientów strategicznych w firmie Impel Security Polska.

Guzik bezpieczeństwa

Inwestycja w bezpieczeństwo zwraca się w sposób, który trudno przeliczać na złotówki. Bo czy można obliczyć, ile warta była sprawna akcja ochroniarza, ratującego życie klienta, który dostał zawału serca? – Pracownik ochrony wyprowadził mężczyznę z toalety, zaprowadził do pokoju socjalnego i bezpiecznie położył na leżance. Mężczyzna, myśląc, że cierpi na niestrawność, nie zgadzał się na wezwanie karetki, jednak postawa naszego pracownika doprowadziła do przyjazdu ekipy ratowników – relacjonuje Marek Świderski, menadżer fizycznej ochrony mienia w Impel Security Polska. Firma realizuje program „Bezpieczne centrum handlowe” polegający na wyposażeniu najemców w piloty alarmowe podłączone do lokalnego centrum monitoringu.

To rozwiązanie skraca czas potrzebny na podjęcie reakcji, dzięki czemu pracownicy ochrony mogą natychmiast udzielić pierwszej pomocy przedmedycznej, ująć złodzieja, zapobiec zakłóceniu porządku albo wezwać wsparcie: policję, pogotowie ratunkowe, straż pożarną, serwis techniczny. Program jest realizowany m.in. we wrocławskim Pasażu Grunwaldzkim. – Nie wyobrażam sobie funkcjonowania ochrony bez wsparcia tego programu – ocenia Maciej Sanetra, dyrektor obiektu. – Zyskali na nim nie tylko nasi najemcy i ich pracownicy, ale również klienci. Świadomość, że w ciągu kilkudziesięciu sekund od naciśnięcia odpowiedniego przycisku na pilocie pracownicy ochrony zapewnią pomoc, daje naprawdę ogromny komfort i poczucie bezpieczeństwa – dodaje dyrektor.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.