02.06.2017/10:17

Konieczna pilna zmiana w ustawie o Agencji Rynku Rolnego - prezes R. Jaśkowski apeluje do rządu w imieniu kupców!

Ryszard Jaśkowski, przewodniczący Zespołu Roboczego, działającego przy Parlamentarnym Zespole ds. Wspierania Przedsiębiorczości i Patriotyzmu Ekonomicznego wystosował pismo do Adama Abramowicza, przewodniczącego Zespołu, w którym zwraca się w imieniu polskich przedsiębiorców, działających na rynku sprzedaży detalicznej FMCG, do premier Beaty Szydło o pilną zmianę ustawy o Agencji Rynku Rolnego.

Autor pisma zwraca uwagę, że przepisy zawarte w ustawie o Agencji Rynku Rolnego i organizacji niektórych rynków rolnych nakładają na handlowców obowiązek zawierania pisemnych umów nabycia towarów rolnych, niezależnie od faktu, że wystawiane są faktury potwierdzające zawarcie umowy oraz jej warunki.

"W przypadku, gdy pierwszym nabywcą nie jest przetwórca, istnieje obowiązek – wskutek jednoznacznie wadliwego i nieprecyzyjnego zapisu ustawy – zawierania takich umów w całym łańcuchu dostaw, także pomiędzy kolejnym hurtownikiem a właścicielem sklepu spożywczego lub rolnikiem a właścicielem sklepu. Także zawierają one nakaz, aby umowy posiadały określoną treść, często zupełnie nieadekwatną do charakteru transakcji, np. konieczność uregulowania skutków siły wyższej, czasu trwania umowy i procedur ją rozwiązujących – nawet jeśli jest to jednorazowa umowa sprzedaży produktów rolnych. Szczególnie uciążliwy, a wręcz często niemożliwy do spełnienia jest obowiązek ustalenia ceny w umowie zawartej obowiązkowo przed transakcją. W praktyce właściciel sklepu kupuje wiele produktów, np. warzywa, owoce, mięso, kierując się ceną rynkową zmieniającą się codziennie – a w przypadku produktów sezonowych – kilkukrotnie w ciągu dnia. Cena uzgadniana jest w miejscu sprzedaży bezpośrednio przed zakupem towarów." – czytamy w dokumencie.

Prezes Jaśkowski podkreśla też, że naruszenie powyższych przepisów jest zagrożone karą administracyjną w wysokości 10% wartości transakcji netto, i to niezależnie od tego, czy którakolwiek ze stron doznała szkody lub czy warunki umowy były dla niej krzywdzące. Kara ta może być nałożona także wtedy, gdy producent czy przetwórca ma przewagę ekonomiczną nad nabywcą. Prezes zwraca również uwagę, że ustawę stosuje się także do produktów przetworzonych, czyli faktycznie do ogromnej większości artykułów spożywczych.

"Takie zapisy ustawy poważnie uderzają w polskich właścicieli sklepów spożywczych, którzy nie mają warunków organizacyjnych ani finansowych, aby zapewnić obsługę prawną zwykłych transakcji zakupu towarów w hurtowniach czy bezpośrednio od lokalnych producentów rolnych. Ani przepisy kodeksu cywilnego, ani innych ustaw nie nakładają obowiązku zawierania umów sprzedaży czy dostawy w formie pisemnej. Wręcz przeciwnie, w wyniku rozwoju prawa cywilnego oprócz formy pisemnej wprowadzono do kodeksu cywilnego takie formy jak elektroniczna czy dokumentowa, także ustne umowy są rozpowszechnione w obrocie gospodarczym – zwłaszcza w zakresie prostych transakcji, np. sprzedaży czy dostawy. Również przepisy podatkowe poprzestają na konieczności udokumentowania zakupu odpowiednim dokumentem księgowym, zawierającym wszystkie istotne dane transakcji." – czytamy dalej.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.