08.08.2022/12:48

Konsumenci porzucają koszyki w internecie. Naukowcy zbadali powody

Ponad 30 proc. klientów opuszcza e-sklep nawet po jednym złym doświadczeniu zakupowym. Aby znaleźć przyczyny tych zachowań, badacze z Wydziału Psychologii londyńskiego Uniwersytetu Goldsmiths zbadali mózgi brytyjskich konsumentów.

Jeśli widzisz ten tekst, oznacza to, że wykorzystałeś limit 8 bezpłatnych artykułów w tym miesiącu lub próbujesz przeczytać artykuł premium, dostępny wyłącznie dla naszych Subskrybentów.
Wspieraj profesjonalne dziennikarstwo.
Wykup subskrypcję i uzyskaj nieograniczony dostęp do naszego portalu.

Kliknij i sprawdź wszystkie korzyści z prenumeraty WH Plus

W ramach subskrybcji otrzymasz:
  • Dostęp do ekskluzywnych treści publikowanych wyłącznie na naszym portalu
  • Dostęp do wszystkich bieżących artykułów - newsów, analiz, raportów, komentarzy, wywiadów
  • Dostęp do całego archiwum artykułów na portalu wiadomoscihandlowe.pl - ponad 50 tys. materiałów dziennikarskich
W ramach Prenumeraty WH Plus także:
  • 6 wydań magazynu Wiadomości Handlowe w wersji drukowanej i e-wydania
  • Raport:Lista 60 regionalnych i lokalnych spożywczych sieci handlowych – trendy, prognozy wyzwania dla małych sieci
  • Tygodniowy przegląd kluczowych informacji i analiz. W każdy piątek w twojej skrzynce e-mail.
  • Gwarantowane miejsce na webinarach organizowanych przez Wiadomości Handlowe
  • Rabat 30% na wybrane raporty WH MARKET
Dodaj komentarz

1 komentarz

  • żal 10.08.2022

    Ja też porzuciłam kilka koszyków ostatnio ale nie potrzebuję naukowych wyjaśnień. To po prostu magia cen. Jeżeli produkty mają absurdalne marże to przestają działać wabiki. Co mi z tego, że jeden ze sklepów oferuje tanio Pepsi jak byle chleb kosztuje 5zł, a kilogram wieprzowiny 40zł? W innym sklepie twaróg sernikowy 11zł (sensowna cena), ale mogę kupić tylko 1 szt. Więc lecę do kolejnego, tam ten sam twaróg kosztuje 16zł. Za to mięso tańsze. Odbijam się więc, bo 3 kg twarogu potrzebne, lecę do trzeciego - jest w ludzkiej cenie 9.99zł. No ale potrzebuję cebulę, cukier, smalec - ten sklep z kolei nie ma tych produktów. W efekcie porzuciłam dziś koszyki w: Stokrotce, Barborze i Polomarkecie. Już naprawdę mam tego dziadostwa dosyć.

    Jedyny w miarę normalny sklep spożywczy online to było Tesco.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także