19.03.2020/09:00

Koronawirus wzmocni rynek e-gazetek?

Eksperci rekomendują, w kontekście sytuacji z koronawirusem, ostrożność w korzystaniu z ogólnie dostępnych papierowych materiałów. Dla sieci handlowych może to być okazja do częstszego korzystania z kanału digitalowego, w tym z gazetek elektronicznych.

Ryzyko związane z zakażeniem koronawirusem w sklepie jest rozproszone na wszystkie przedmioty, których dotykają klienci. Dotyczy to głównie wózków, koszyków oraz towarów na półkach. Podobnie jest z gazetkami promocyjnymi, które zazwyczaj są zabierane do domu. Ale wśród konsumentów panuje też inna praktyka.

– Często widzimy osoby wchodzące do sklepu, które zabierają gazetki i robią z nimi zakupy. Później zostawiają je w koszykach, z których ponownie trafiają na stojaki. Biorąc taką ofertę handlową do ręki, nie wiemy, czy ktoś już wcześniej jej nie dotykał. I na to trzeba uważać. Abstrahując od tego, pojawia się jeszcze kwestia sterylności samego procesu produkcji i dystrybucji gazetek – opisuje Karol Kamiński, dyrektor zarządzający w Grupie AdRetail.

Jak podkreśla Dominika Łatak-Glonek, rzecznik Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Krakowie, ręce to główny nośnik mikroorganizmów, w tym patogennych. Uważa się, że do większości zakażeń u ludzi dochodzi przede wszystkim drogą kropelkową, kiedy taka osoba kaszle lub kicha. Wirus może także zostać przeniesiony, kiedy człowiek zetknie się bezpośrednio z powierzchnią przedmiotu, na którym znajduje się np. ślina osoby chorej, a następnie dotknie swoich ust, nosa lub oczu.

Z kolei Joanna Narożniak, rzecznik prasowy Mazowieckiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego, przytacza informacje dostępne na stronie NIZP-PZH. Dane, w tym wstępne na temat 2019-nCoV, wskazują, że koronawirusy mogą utrzymywać się na powierzchniach plastikowych, metalowych czy szklanych, zachowując zdolność do zarażania, przez kilka godzin lub nawet kilka dni. Okres ten zależy od wilgotności i temperatury powietrza, a także rodzaju powierzchni.

– Gazetki sklepowe, podobnie jak i inne towary dotykane przez klientów, mogą być poddane kontaminacji przez patogeny znajdujące się na rękach, w tym bakterie, wirusy grypy i być może koronawirusy. Papier jest materiałem porowatym, ale suchym, czas utrzymywania się patogenu jest trudny do określenia. W mojej ocenie, sama gazetka, jak każde inne opakowanie papierowe, nie stanowi zbyt dobrego podłoża dla wirusa ze względu na szybkie wysychanie. Ale zakażenie jest możliwe, podobnie jak w przypadku wielu innych towarów – dodaje prof. Joanna Zajkowska, zastępca kierownika Kliniki Chorób Zakaźnych i Neuroinfekcji Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.