21.10.2013/15:33

Kosmetyki w sklepie spożywczym

Tradycyjne sklepy spożywcze, chcąc konkurować chociażby z dyskontami, organizują półkę chemiczną, kosmetyczną i ze środkami higieny osobistej. Co powinno się na niej znaleźć? Jakich produktów klienci mogą poszukiwać w niewielkim sklepie, do którego zaglądają przy okazji codziennych zakupów?

Oferta nawet niedużego sklepu osiedlowego, do którego okoliczni mieszkańcy zaglądają niemal codziennie – np. w drodze z pracy do domu, by dokupić brakujące składniki na wieczorny posiłek – powinna być w miarę możliwości komplementarna. Doświadczenie pokazuje, że klienci, przy okazji uzupełniania braków w lodówce, często sięgają również po produkty chemii gospodarczej, higieny osobistej czy nawet po podstawowe kosmetyki. Dobrze skonstruowana oferta kosmetyczno­‑chemiczna odgrywa w formatach tradycyjnych coraz ważniejszą rolę. Zauważyli to dystrybutorzy, którzy dla takich sklepów, bez względu na ich wielkość, mają specjalnie dopasowane formaty regałów, do których szczegółowo dobierają asortyment i pomagają w jego ułożeniu. – Dysponujemy odpowiednimi konceptami nawet dla najmniejszych obiektów, którym proponujemy sześciopółkowe regały o szerokości jednego metra – zachęca Krzysztof Duda z firmy Błysk, dystrybutora chemii i kosmetyków.

Zaspokoić nagłą potrzebę

Rośnie w tym zakresie również świadomość właścicieli sklepów, którzy widzą, że wzorem dyskontów, powinni zaoferować klientom najpotrzebniejsze produkty, jak proszek do prania, papier toaletowy, szampon do włosów czy dezodorant. – Model sklepów, nawet z niewielką półką kosmetyczną i chemiczną, sprawdza się, gdyż pozwala szybko uzupełnić brakujące artykuły podczas codziennych zakupów blisko domu – zwraca uwagę Agata Sarnecka z centrum dystrybucyjnego Integra Nova. Podpowiada, że najważniejsze kategorie pozaspożywcze to chemia do prania i sprzątania domu. Istotną rolę odgrywają również produkty higieny osobistej, których zakup nie może czekać do kolejnej wizyty w drogerii czy hipermarkecie, np. antyperspiranty, pasty do zębów, szampony.

Paweł Drewnowski z hurtowni Komplex­‑Torus (dystrybutor chemii gospodarczej i kosmetyków), zauważa, że o ile artykuły higieniczne, takie jak chusteczki, papierowe ręczniki czy papier toaletowy, są z reguły dość powszechnie obecne w sklepach spożywczych – podobnie jak coraz częściej występująca kategoria chemii gospodarczej, czyli produkty do prania i sprzątania – to półka kosmetyczna często jest zaniedbywana. Tymczasem okazuje się, że również po te artykuły klienci chętnie sięgają. – Jednak asortyment trzeba tutaj odpowiednio dobrać – zastrzega Drewnowski. W niewielkim sklepie raczej powinny to być kosmetyki w średniej i niskiej cenie. Lakier do włosów, szampon, dezo­dorant czy balsam do ciała – jeden markowy, ale niedrogi (w granicach 15 zł), a drugi bardzo tani. To wystarczy. Unikać należy produktów premium, a skupić się na znanych, popularnych markach.

Ekspozycja ma pomagać

W planowaniu oferty chemiczno­‑kosmetycznej najważniejsze jest to, aby ekspozycja była przejrzysta i ułatwiała podjęcie decyzji zakupowej. Dlatego, przed wprowadzeniem nowego asortymentu, trzeba się zastanowić, ile poświecić mu miejsca. Okazuje się, że specjaliści wyliczyli to bardzo precyzyjnie. – Na każde 25 mkw. sklepu, na chemię i kosmetyki warto przeznaczyć metr bieżący regału – mówi Paweł Drewnowski. Tak więc w niewielkiej placówce, o powierzchni 70 mkw., powinniśmy wygospodarować regał z półkami o długości trzech metrów. Im większy sklep, tym asortyment będzie szerszy. Wciąż jednak trzeba pamiętać, że nie ma sensu rozbudowywanie go ponad miarę.

Dokładna analiza otoczenia

Tak naprawdę przygotowanie listy asortymentowej optymalnej dla danego sklepu wymaga analizy otoczenia rynkowego i określenia potrzeb klientów. – Nasz przedstawiciel przez 3­‑5 dni, w zależności od wielkości obiektu, obserwuje sklep, jego otoczenie, konkurencję, klientów – mówi Paweł Krzyżański z hurtowni Waldi. Na podstawie tych obserwacji dobiera asortyment. Gdy placówka jest duża, a klienci bogaci i chętnie do niej zaglądają, warto zaoferować też marki z wyższej kategorii cenowej, ale wciąż nie można zapomnieć o średniej i najniższej półce, np. o marce własnej dystrybutora lub sieci, do której sklep należy. Ciągle jednak trzeba się bacznie przyglądać i w razie potrzeby reagować. Niektóre indeksy warto czasem usunąć i zastąpić je nowymi, które powinny się lepiej sprzedawać. – Dobrze zarządzana półka kosmetyczno­‑chemiczna powinna obejmować najpopularniejsze marki w każdej kategorii – potwierdza Agata Sarnecka. Jeśli sklep znajduje się na nowoczesnym, prestiżowym osiedlu, większą popularnością będą się cieszyć produkty kategorii premium, natomiast w innej lokalizacji lepiej sprawdzą się towary z segmentu ekonomicznego.

Krzysztof Duda zwraca uwagę, że nawet dobrze „pracująca” półka powinna się zmieniać. – W kategoriach kosmetyczno­‑chemicznych bardzo dużo się dzieje. Wprowadzanych jest sporo nowości i trzeba na nie reagować, bo te szeroko reklamowane gwarantują dobrą sprzedaż – mówi.

Postaw na podstawowe serie
Szczególnie trudną kategorię w sklepie nie będącym drogerią stanowią produkty kosmetyczne, których oferta rynkowa jest bardzo zróżnicowana, a wybór właściwego kosmetyku zależy od wieku, typu skóry, kondycji włosów itd. Klienci w sklepie spożywczym nie mogą jednak liczyć na poradę ekspedientki, która nie jest do tego przygotowana. Nie będą też czytać szczegółowo etykiet, aby zorientować się, jaki produkt będzie dla nich najodpowiedniejszy. Sklep spożywczy nie jest zresztą miejscem na tego typu zakupy. Mimo to należy dać klientom szansę na kupienie potrzebnych artykułów do mycia i stylizacji włosów, a nawet farb w podstawowych kolorach (czarny, rudy, blond, kasztan, dwa odcienie brązu), środków do mycia i pielęgnacji ciała czy kremów do rąk. Podobnie jest z artykułami do pielęgnacji twarzy, takimi jak mleczko do zmywania makijażu, tonik i krem. Dlatego na półce powinny znaleźć się raczej bardzo podstawowe serie, przeznaczone do pielęgnacji (bez względu na typ cery czy wiek), które klienci będą mogli bez zbędnego namysłu włożyć do koszyka, gdy nagle czegoś im zabraknie.

Trzeba też wiedzieć, że rynek kosmetyczno­‑chemiczny charakteryzuje się sezonowością, która kształtuje potrzeby konsumentów. Należy więc wziąć pod uwagę fakt, że latem zwiększa się zapotrzebowanie na środki przeciw komarom czy kremy z filtrem UV, a zimą na artykuły do pielęgnacji obuwia czy pomadki ochronne do ust. Wiadomo jednak, że w przypadku dobrze rozplanowanej półki, gdy wprowadzamy nowe kategorie, coś innego będziemy musieli usunąć. Dlatego specjaliści radzą, aby oferty sezonowe umieszczać w innych, dobrze widocznych miejscach, takich jak końcówki regałów czy sąsiedztwo kas. Zwracają jednak uwagę, aby te miejsca „pracowały” przez cały rok. Oznacza to, że zawsze musimy mieć jakąś ofertę specjalną. Raz będą to znicze, innym razem kosmetyczne zestawy prezentowe.

Anna Zawadzka­‑Szewczyk

Wiadomości Handlowe, Nr 10 (129) Październik 2013

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.