21.10.2013/18:34

Krótszy tydzień pracy?

Polacy są jednym z najbardziej zapracowanych społeczeństw w Unii Europejskiej – w pracy spędzamy o ponad jedną czwartą czasu więcej niż np. Niemcy czy Francuzi. Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych (OPZZ) wysunęło więc postulat, by skrócić tydzień pracy z 40 do 38 godzin. Jakie skutki mogłaby przynieść taka zmiana – nie tylko dla handlu?







ZA

Z badania OECD (Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju – red.) wiemy, że Polacy pracują rocznie 1937 godzin, podczas gdy Niemcy – 1413, a Francuzi – 1476. Nawet słynący z pracowitości Japończycy spędzają w swych firmach rocznie „tylko” 1728 godzin. Tymczasem w krajach, w których tygodniowy czas pracy jest krótszy, bezrobocie utrzymuje się na niższym poziomie, a wydajność jest wyższa. Więcej od nas, bo ponad 2000 godzin rocznie, pracują Grecy. Ale, jak wiemy, oni nie wyszli na tym najlepiej. Wiele badań potwierdza, że człowiek jest najwydajniejszy przez sześć, maksimum siedem godzin dziennie. Stąd nasz postulat – dwie godziny w skali tygodnia to dla pracodawcy niewiele, ale pracownicy to odczują. Gdy ludzie mają więcej wolnego czasu, są bardziej wypoczęci i zdrowsi. W skróceniu tygodnia pracy chodzi nam również o czynniki makroekonomiczne – taka zmiana oznaczałaby konieczność zwiększenia zatrudnienia. A bezrobocie, które dotknęło już ponad dwa miliony osób, stanowi jeden z największych problemów społecznych.
Niestety, w Polsce pracodawcy mają dość wypaczone przekonanie, że jeśli będziemy pracować ciężej i dłużej od innych, to szybciej dogonimy kraje rozwinięte. Nieprawda. Taka sytuacja prowadzi do pogarszania się jakości życia ludzi. Mam wrażenie, że w dążeniu do odcięcia się od poprzedniego ustroju poszliśmy za daleko – chcieliśmy być bardziej kapitalistyczni niż kraje Europy Zachodniej. W efekcie zafundowaliśmy sobie kapitalizm rodem z XIX wieku, w którym człowiek za grosze haruje całymi dniami. Niestety, mamy archaicznych pracodawców, uważających, że opłaca się wyzyskiwać personel. Ale jeśli pracownik nie ma ani czasu, ani środków na konsumpcję, to kto ma kupować, pojawiające się całymi setkami, jeśli nie tysiącami, nowe wyroby? Gospodarka będzie się rozwijać, gdy zainwestujemy w jej innowacyjność, aby pracować bezpieczniej oraz bardziej komfortowo. I za godną płacę, którą w wolnym czasie ludzie będą mogli przeznaczyć na dobra konsumpcyjne.







PRZECIW

Nowe miejsca pracy powstają w gospodarce, która stale się rozwija, w gospodarce konkurencyjnej, innowacyjnej i nastawionej na długofalowe korzyści. Czy skrócenie tygodnia pracy zwiększy naszą konkurencyjność? Podniesie innowacyjność polskich firm? Wreszcie, czy taka zmiana sprawi, iż kolejne pokolenie będzie żyć w bardziej dostatnim kraju? Od wielu lat z ust przedsiębiorców i ekonomistów słyszymy, że nasza gospodarka potrzebuje deregulacji i stałego zwiększania efektywności przedsiębiorstw. Polskie regulacje prawne i koszty pracy nie zachęcają – tak rodzimych, jak i zagranicznych inwestorów – do tworzenia nowych miejsc pracy. Podatki oraz daniny, jakie musi ponosić pracodawca, już dziś niestety często spychają polskich pracowników do szarej strefy. Kolejna regulacja, kolejne ograniczenie elastyczności przedsiębiorstw mogą jedynie pogłębić to patologiczne zjawisko. W czasie gdy kraje zachodniej Europy dyskutują o rezygnacji ze „zdobyczy socjalnych”, my obieramy kurs w zupełnie innym kierunku. I nie jest to kierunek, jakiego potrzebuje nasza gospodarka, która przecież cały czas jest gospodarką „na dorobku”.
Zwróćmy uwagę na jeszcze jeden fakt. Argumentacja, że skrócenie roboczego tygodnia podniesie wydajność pracy, wydaje się co najmniej niespójna. Można to zrozumieć jako sugestię, że polski pracownik będzie miał tą samą ilość pracy do wykonania, ale w krótszym czasie. Czy na pewno jest to zmiana korzystna dla naszego społeczeństwa? Dyskutujmy o zmianach, pomysłach i usprawnieniach, które mogą poprawić sytuację polskich pracowników oraz firm. Ale nie osłabiajmy naszej gospodarki i przedsiębiorczości pracodawców.

Dodaj komentarz

3 komentarze

  • ja 03.07.2014

    proszę również o podanie ile za godzinę jego siermiężnej pracy płaci podatnik? 100% niestety...

  • ja 03.07.2014

    przepraszam Szumlewicz...

  • ja 03.07.2014

    Proszę o podanie ile godzin w tygodniu pracuje p. Szumielewicz?

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.