18.03.2014/14:07

Makarony Polskie podsumowują rok

Grupa zwiększa zyski i poprawia rentowność

Rzeszowska spółka podsumowała miniony rok i przedstawiła plany na najbliższa przyszłość. Jak powiedział prezes firmy, Zenon Daniłowski rok 2013 był dla spółki dobry, ale traktuje go przede wszystkim jako podstawę do dynamicznego rozwoju w kolejnych latach. Przychody ze sprzedaży utrzymały się na poziomie roku 2012 (131,7 mln zł), zysk netto skoczył o 148 proc. do poziomu 2,9 mln zł, podniosła się też rentowność – 2,2 proc (przy 0,98 w 2012 roku), co jednak nie zadowala zarządu, który widzi konieczność podniesienia jej co najmniej do poziomu 5 procent. W ocenie prezesa jeszcze rok temu w firmie była nieefektywna, kosztowana organizacja i spore kłopoty finansowe. Przyjęto kilka kluczowych decyzji, które poprawiły zdecydowanie stan spółki. Jedna z nich była likwidacja zakładów w Płocku i inwestycja w rozwój fabryki w Rzeszowie. W sumie, do 2016 roku, kiedy ten proces ma się zakończyć, pochłonie to około 30 mln złotych. Zredukowano też o 31 proc. zatrudnienie i dokonano zmian logistycznych – rezygnacja z kosztownego magazynu centralnego.

Główną siłą firmy są oczywiście makarony. Brandy własne: Makarony Polskie konkurujące z liderem rynku marką Lubella, Sorenti w segmencie premium oraz popularny Solare to 29 proc. sprzedaży firmy, private labels stanowi 56 proc. sprzedaży, zaś wzrostowa oferta B2B to 15 proc. Mocno stawia się też na wzrost sprzedaży przetworów mięsno-warzywnych i owocowych spod znaku Tenczynek i Stoczek oraz usługi B2B a także eksport z poszukiwaniem atrakcyjnych rynków zbytu (Chiny, Wietnam, Rosja, Niemcy).

Uporządkowanie portfela spółki i intensywne działania powinny sprawić, że, jak mówi prezes spółki, w ciągu kilku lat możliwe będzie osiągnięcie zysków sięgających miliarda złotych.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.