22.08.2019/13:10

Małe sklepy convenience zyskują udziały w rynku szybciej od dyskontów [ANALIZA]

Sklepy z kanału "small format", potraktowane zbiorczo, zwiększają sprzedaż wolniej od dyskontów. Jednak niektóre formaty z tego kanału rosną znacząco szybciej od dyskonterów. Średnią dla kanału zaniżają małe sklepiki spożywcze. Supermarkety i hipermarkety dołują.

Jak wynika z najnowszych analiz Nielsen Retail Trade Panel, opublikowanych przez Eurocash, w ciągu 12 miesięcy do maja 2019 r. sprzedaż żywności w Polsce wzrosła o 5,7 proc. W tym samym okresie kanał dyskontowy zwiększył sprzedaż aż o 9,3 proc. Kanał „small format” urósł o 6,5 proc. Supermarkety (300-2500 mkw) zmniejszyły sprzedaż o -0,4 proc., a hipermarkety (pow. 2500 mkw) o -0,5 proc.

Jeśli jednak przyjrzeć się bliżej kanałowi „small format”, widać wyraźnie, że nie wszystkie małe sklepy radzą sobie jednakowo. W ciągu ostatnich 12 miesięcy do maja 2019 r. małe supermarkety (100-300 mkw) zwiększyły sprzedaż żywności o 2,2 proc. W tym samym okresie małe sklepiki spożywcze (do 40 mkw) straciły -0,6 proc. sprzedaży. Natomiast grupa „małe sklepy specjalistyczne i inne” odnotowała wzrost sprzedaży żywności o 11,2 proc., a sklepy convenience (40-100 mkw) aż o 12,5 proc.

Powyższe dane dotyczą sprzedaży żywności ogółem w poszczególnych kanałach. Na te wyniki wpływ mają zmiany gęstości sieci detalicznej w Polsce – w niektórych kanałach placówek przybywało, w innych ich liczba topniała. O ile w 2018 r. sieć dyskontów zwiększyła się o 158 placówek (do ok. 4 tys.), a supermarketów o 114 (do ok. 3,3 tys.), to liczba hipermarketów spadła o 5 placówek (do ok. 300), a sklepów z kanału „small format” ubyło aż nieco ponad 3 tys. (do ok. 91,5 tys.), z czego blisko 2,2 tys. były to małe sklepiki osiedlowe, a ponad 600 to placówki z grupy „małe sklepy specjalistyczne i inne”.

Jeśli skorygować dane o sprzedaży żywności w poszczególnych kanałach o zmianę liczby placówek, uzyskujemy nieco odmienny obraz – dynamikę sprzedaży w poszczególnych kanałach, w przeliczeniu na jedną placówkę – odpowiednik sprzedaży like-for-like, raportowanej przez pojedyncze spółki. W takim ujęciu (poniższe dane za rok finansowy 2018) sprzedaż w kanale dyskontowym wzrosła o 4,2 proc., w hipermarketach o 0,7 proc., a w supermarketach spadła o -3,5 proc. Natomiast kanał „small format” odnotował wzrost aż o 10,1 proc.

Także w tym ujęciu nie wszystkie formaty z tego kanału radziły sobie jednakowo. Małe supermarkety (100-300 mkw) zwiększyły sprzedaż żywności o 2,6 proc., sklepy convenience (40-100 mkw) o 13,2 proc., małe sklepiki spożywcze (do 40 mkw) o 5,9 proc., a sklepy specjalistyczne aż o 16,6 proc.

Na podstawie tych ostatnich danych można wnioskować, że co prawda liczba osiedlowych sklepików spożywczych i specjalistycznych systematycznie spada, to jednak te z nich, które znalazły sposób na spełnienie oczekiwań konsumentów, radzą sobie nadspodziewanie dobrze – lepiej nawet od dyskontów.

Źródło: Eurocash

Dodaj komentarz

4 komentarze

  • Kali 29.08.2019

    No i w niedzielę żabki otwarte, to też robi robotę.

  • Elk 28.08.2019

    do Kate: Dokładnie. Wiesz, sa blisko, maja sporo towaru...

  • Kate 27.08.2019

    Czyli mówiąc krótko najlepiej sobie radzą takie żabki?

  • fiction 23.08.2019

    Danymi rzeczywistości się nie odczaruje ...

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.