28.11.2019/00:15

Marek Bodynek, prezes Arhelan: Radzimy sobie z presją dyskontów i rosnącymi oczekiwaniami klientów

– Nie pracujemy w tej chwili nad żadnym modelem franczyzowym. Własne sklepy zapewniają nam dużo lepszą kontrolę – mówi Marek Bodynek, prezes sieci Arhelan, która od lipca 2018 r. otworzyła 26 nowych sklepów. W firmie zatrudnienie znajduje obecnie około 1500 osób. – Nadal oscylujemy wokół 300-500 mkw. powierzchni sali sprzedaży i takie lokalizacje są nam najbliższe – dodaje prezes Arhelanu.

W ubiegłym roku mówił Pan o strategii Arhelanu. Jak w tej chwili rozwija się sieć sklepów?

Począwszy od lipca 2018 r. otworzyliśmy 26 sklepów. Są to tylko i wyłącznie sklepy własne. Chcemy mieć nad nimi pełną kontrolę i wzmacniać nasze najmocniejsze strony.  

Zależy nam na właściwym asortymencie i najwyższej jakości produktów świeżych, pieczywa, nabiału, warzyw, owoców, mięsa i wędlin. Kontrola nad świeżymi towarami jest dla nas bardzo istotna i stanowi ważny element naszej strategii. Optymalizujemy również pozostałe kategorie produktowe.

Jak sieć Arhelan poradziła sobie po wprowadzeniu ograniczenia handlu w niedziele?

Mieliśmy bardzo duże obawy, jeśli chodzi o wprowadzenie pierwszej fali niedziel wolnych od handlu w 2018 roku. Okazało się, że większość sprzedaży przeniosła się na pozostałe dni tygodnia. To się utrzymuje.

W tej chwili obserwujemy, że trzy niedziele bez handlu spowodowały chaos w głowach klientów, którzy w zasadzie nie wiedzą, czy sklepy są czynne, czy nie. Dzieje się tak pomimo tego, że wyraźnie komunikujemy, w które niedziele sklepy są czynne. Już w tej chwili jesteśmy bardzo blisko sytuacji, która czeka nas w roku 2020, kiedy zamknięte będą sklepy w każdą niedzielę. Ostatnia niedziela handlowa jest w tej chwili bardzo skromna, jeśli chodzi o sprzedaż.
    
Pomimo tego sieć się rozwija. Jak wyglądają wyniki sprzedaży?

Wskaźnik sprzedaży LfL utrzymuje się w granicach 5 proc. Mimo wyzwań stawianych nam przez ustawodawcę, wyzwań stawianych przez konkurencję – m.in. odczuliśmy mocno aktywności promocyjne dyskontów skierowane w sprzedaż sobotnią – musimy cały czas pamiętać o naszych klientach i odpowiadać na ich wciąż rosnące oczekiwania wobec miejsc w których dokonują zakupów. Wzrost sprzedaży pokazuje, że radzimy sobie z tym. 

Rozwój sieci wymagał też rozbudowy zaopatrzenia.

Rok temu otworzyliśmy centrum dystrybucyjne. 12 listopada ub.r. wysłaliśmy z centrum pierwsze dostawy towaru do naszych sklepów. Logistyka działa na powierzchni ok 12,4 tys. mkw., obsługuje wszystkie 93 sklepy i zatrudnia 104 osoby.  

Jakie produkty dostarczane są z centrum dystrybucyjnego?

W tej chwili za pośrednictwem centrum zaopatrujemy nasze sklepy w towary suche oraz w owoce i warzywa. W najbliższej przyszłości planujemy rozszerzenie serwisu o kolejne strefy temperatury kontrolowanej. W fazie montażu jest instalacja chłodnicza w komorze chłodni. Ma ona obsługiwać produkty wymagające temperatury kontrolowanej 2-6 stopni. Ewentualną przyszłą rozbudowę centrum o obsługę towarów mrożonych będziemy analizować w roku 2020. 

Dodaj komentarz

Więcej na temat:

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.