07.08.2020/23:41

Marlena Maląg, minister pracy: Niedziela jest dla rodziny, a nie dla handlu

- Propozycje zmian w ustawie o ograniczeniu handlu w niedzielę nie są przez rząd akceptowane - powiedziała minister rodziny, pracy i polityki społecznej Marlena Maląg, podkreślając, że niedziela to dzień dla rodziny.

Jak pisze gazeta.pl spór o zakaz handlu w niedziele cały czas trwa. Przedsiębiorcy twierdzą, że ograniczenia powinny zostać zniesione chociaż na pewien czas, aby mogli zrewaloryzować straty poniesione podczas zamrożenia gospodarki. Rząd pozostaje jednak w tej sprawie nieugięty, czego potwierdzeniem są wypowiedzi jego kolejnych przedstawicieli.

Marlena Maląg minister rodziny, pracy i polityki społecznego, która podkreśliła rolę niedzieli w życiu rodzinnym. - Zmiany nie są planowane i stanowisko rządu jest niezmienne. Niedziela jest dla rodziny i propozycje zmian w ustawie o ograniczeniu handlu w niedzielę nie są przez rząd akceptowane.

Więcej na gazeta.pl

Dodaj komentarz

9 komentarzy

  • Gia 12.08.2020

    a co ma jedno do drugiego?! można spędzić czas z rodziną w sklepach. na pewno nie w kościele dawać kasę tym zboczeńcom. pani minister to się tylko ośmiesza takim głupim komentarzem na takim stanowisku no ale czego się można spodziewać po tych prostakach z pis.

  • Gia 12.08.2020

    a co ma jedno do drugiego?! można spędzić czas z rodziną w sklepach. na pewno nie w kościele dawać kasę tym zboczeńcom. pani minister to się tylko ośmiesza takim głupim komentarzem na takim stanowisku no ale czego się można spodziewać po tych prostakach z pis.

  • Kupiec 10.08.2020

    Brawo p. Minister! Jak hipermarketom i Galeriom mało w Polsce to niech się wyniosą do innych krajów. W niedziele jeszcze nikt się nie dorobił.

  • inga 10.08.2020

    i bardzo dobrze powiedziane, niedziela jest od wypoczynku

  • Dostawca 10.08.2020

    Najgorzej jak władza zaczyna mówić co mam robić i kiedy? A jak nie mam rodziny to dlaczego nie mogę zrobić zakupów? Wolność to jedyna WARTOŚĆ która pozwala na kreatywne realizowanie potrzeb. Można powiedzieć że pracownik może odmówić pracy w niedzielę handlową albo zwiększyć stawki i rynek sam zadecyduje które sklepy będą otwarte. Nie musi pani Minister zaprzątać sobie głowy co robię w niedzielę, lepiej skupić się na realnych problemach

  • mw 10.08.2020

    A jeśli rodzina chce iść na zakupy?

  • Teodor 10.08.2020

    No i mamy w Polsce połączenie komuny, faszyzmu, inkwizycji, hipokryzji, kłamstwa, gebbelsowskiej propagandy , chamstwa, złośliwości, chciwości i zwykłej głupoty.

  • Ada90 10.08.2020

    Czyli na stacji benzynowej nie pracują według niej ludzie, tylko roboty? Czym się różni sprzedawca w markecie od sprzedawcy na stacji czy kelnera?

  • Paliak 09.08.2020

    Qrde, tragedia! Przez rządzących komunistów całą niedzielę muszę patrzeć tylko na swoją starą! Co za komunistyczne brednie z tą rodziną. Niech ta komunistka powie wprost, że rodzina ma iść w niedzielę do watykańskiej sekty!

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także