10.03.2017/13:20

Międzynarodowe sieci handlowe na celowniku Orbana

Jak informuje Forsal, za węgierskim dziennikiem „Magyar Idoek”, rząd Węgier przygotowuje nowe przepisy, mające uderzyć w międzynarodowe sieci handlowe. Nad projektem pracuje węgierskie Ministerstwo Gospodarki oraz kancelaria prezydenta Orbana. Ma to być "mocne wystąpienie przeciw nadużyciom międzynarodowych sieci handlowych.

Jako pierwszy poinformował o sprawie portal Index, który dotarł do projektu nowelizacji. Nowe przepisy mają przewidywać m.in. opodatkowanie parkingów przy supermarketach, co kosztowałoby sieci handlowe ok 64 mln euro rocznie. Podatek miałby charakter opłaty środowiskowej z tytułu utrzymywania parkingów i byłaby uzależniona od liczby miejsc parkingowych. Danina nie dotyczyłaby sklepów w miejscowościach poniżej 2 tys. mieszkańców.

Planowane jest także ograniczenie wydatków reklamowych do 0,5% dochodów danego podmiotu, przy czym za reklamę uznano także darmowe autobusy dowożące klientów do supermarketów. Z kolei argument na rzecz właściwej obsługi klientów służy za podstawę do wprowadzenia przepisów ustalających minimalną liczbę pracowników w danym sklepie - miałaby ona być uzależniona od dochodów pracodawcy.

Kancelaria premiera Węgier opublikowała w środę komunikat, z którego wynika, że decyzja w prawie projektu nie została jeszcze podjęta, choć rząd „uważa za istotne wzmocnienie węgierskich uczestników przemysłu spożywczego”. W komunikacie napisano też: „Jesteśmy pewni, że niezależnie od kroków, jakie podejmie rząd, międzynarodowe sieci natychmiast zwrócą się do Brukseli”.

Czytaj więcej na forsal.pl

Dodaj komentarz

1 komentarz

  • Premier San Escobar 13.03.2017

    Przypominam, ze dzięki różnym pomysłom Węgrzy stracili dużo jeśli chodzi o wzrost gospodarczy - Polska wyprzedziła Węgry za rządów PO w wielkości PKB na głowę. Teraz pewnie antypolski PIS u nas spowoduje pogłębienie się spowolnienia gospodarczego i razem z Węgrami damy się wyprzedzić Czechom, SŁowacji, krajom nadbałtyckim i Rumunii. Także dzięki pomysłom Orbana to żywność na Węgrzech jest znacznie droższa niż w Polsce. ALe tutaj PIS też dokopuje Polakom bo z deflacji przechodzimy przez PIS do inflacji - do znacznego wzrostu cen.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.